„Nieudane doręczenie” Żanety Góreckiej to mroczny, wielowątkowy kryminał, w którym zemsta zaciska palce na gardłach ofiar, a przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. To historia, która powoli, ale konsekwentnie wciąga w sieć niedopowiedzeń, półprawd i emocjonalnych pęknięć.
Autorka stworzyła odważny, wyrazisty świat zdominowany przez kobiety. Wydział policji i medycyny sądowej należy do nich – komisarz Maja Lewandowska, patolog Kasia, przełożona Oliwia, prokurator Renata oraz nowa współpracowniczka Aurelia budują intrygujący, silny kobiecy front. To nie są tła dla męskich bohaterów – to one nadają rytm śledztwu, podejmują decyzje i ponoszą ich konsekwencje.
Maja Lewandowska – siła i rysa…
Maja to postać dominująca – bezkompromisowa, zdeterminowana, skupiona na śledztwie do granic obsesji. Jej praca jest zawsze na pierwszym miejscu, co wyraźnie odbija się na życiu prywatnym. Momentami jej zachowanie trochę mnie irytowało – zwłaszcza w relacjach z innymi – ale jednocześnie to czyniło ją autentyczną.
Szczególnie ciekawa wydała mi się postać Mateusza. Były policjant, dawny partner zawodowy prywatny Mai. A teraz ktoś go obserwuje? Dlaczego otrzymał tajemniczą wiadomość? I jaką rolę miał w całym śledczym zamieszaniu? Autorka tylko uchyla drzwi do tej historii, pozostawiając czytelnika z głodem odpowiedzi.
Partnerem Mai jest Antoni Szymański – mężczyzna naznaczony tragedią, próbujący poskładać w całość strzępy swojego życia, odkrywając prawdę o tragedii, która zniszczyła jego szczęście rodzinne. Jego relacja zawodowa i prywatna jest subtelną przeciwwagą dla brutalności tych zbrodni.
Jezioro Ług – miejsce, gdzie wszystko się zaczęło…
Makabryczne morderstwa prowadzą do tragedii sprzed lat. Rok 1994, Komorniki. Młoda dziewczyna – Basia – tonie w Jeziorze Łuk. Samobójstwo czy zbrodnia?
To właśnie tam zaczyna się ta historia. A jak się skończy?
Im głębiej wchodzimy w fabułę, tym wyraźniej widać powiązania ofiar z lokalną społecznością. Pierwsza ofiara – Henryk – okazuje się jedynie początkiem większej układanki. Błędna identyfikacja drugiego ciała, odwrócona kolejność zbrodni, to zagadka śmierci dwóch braci – każdy element burzy wcześniejsze założenia.
Nieoczekiwany atak na prosektorium, kradzież zwłok i brutalne porwanie Aurelii to zwrot akcji, który dynamicznie przyspiesza tempo. Scena ataku na Maję podczas oględzin auta z głową kolejnej ofiary- to jeden z najmocniejszych momentów powieści – napięcie niemal fizycznie wyczuwalne. I te tajemniczo znajome oczy napastnika, do kogo należą?
Niedopowiedzenia, które bolą…
To kryminał pełen niedomkniętych drzwi. Emocjonalne rozważania bohaterów nie dają jednoznacznych odpowiedzi – raczej podsycają ciekawość. Autorka świadomie zostawia czytelnika z pytaniami.
Czy prokurator Maria zginęła, bo była zbyt dociekliwa?
Czy morderca ma własną, wypaczoną wersję wydarzeń sprzed lat?
I czy ostatnie słowa zabójcy zwiastują przewrót w życiu Mai Lewandowskiej?
„Nieudane doręczenie” to książka, która intryguje od pierwszych stron i nie pozwala poczuć się bezpiecznie. Dynamiczna narracja, szybkie zmiany scen, interesujące kreacje bohaterów oraz relacje – przyjaźnie i uczucia rodzące się w cieniu zbrodni – sprawiają, że historia żyje także poza całym śledztwem.
To opowieść, która zostawia nas w półmroku – z niepokojem, z niedosytem, z oczekiwaniem na ciąg dalszy.
Polecam ją miłośnikom zagadkowych, wielowątkowych kryminałów, w których nic nie jest oczywiste, a prawda ma więcej niż jedno oblicze.
Ja czekam na kolejny tom – chcę poznać tajemnicę Mateusza, przeszłość Mai i odpowiedź na pytanie, czy to, co miało być zamkniętą sprawą, dopiero się zaczyna.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 300
Dodał/a opinię:
zaczytaj_chwile