„Nieudane doręczenie” to thriller kryminalny, który od pierwszych stron wciąga w mroczną, niepokojącą historię i nie pozwala się od niej oderwać. To jedna z tych książek, gdzie napięcie narasta stopniowo, ale konsekwentnie – a atmosfera robi się coraz cięższa z każdym kolejnym rozdziałem.
Fabuła zaczyna się od brutalnego morderstwa w pozornie spokojnej dzielnicy. Już sam początek jest mocny – zmasakrowane ciało, zaginięcie Aleksandra i kolejne przerażające odkrycia sprawiają, że od razu czuć, że to nie będzie prosta sprawa. Śledztwo prowadzone przez komisarzy Maję Lewandowską i Antoniego Szymańskiego szybko zamienia się w skomplikowaną układankę pełną tajemnic, niedopowiedzeń i tropów prowadzących donikąd… albo jeszcze głębiej w mrok.
Ogromnym plusem tej książki są bohaterowie. Maja Lewandowska wzbudziła moją sympatię – jest konkretna, zaangażowana i nie boi się iść pod prąd. Podobało mi się jej podejście do sprawy i determinacja w dążeniu do prawdy. Z kolei Antoni Szymański momentami mnie irytował – jego zachowanie bywało zbyt zachowawcze, a czasem wręcz frustrujące, zwłaszcza gdy sytuacja wymagała szybkich i odważnych decyzji. Ciekawą postacią jest też patolog Katarzyna Osiczko – spokojna, rzeczowa, ale mająca ogromny wpływ na rozwój śledztwa.
Styl Żaneta Górecka jest bardzo przystępny, ale jednocześnie sugestywny. Autorka nie przeciąża opisów, za to świetnie buduje klimat – momentami wręcz duszny i niepokojący. Sceny są dynamiczne, dialogi naturalne, a kolejne rozdziały kończą się w taki sposób, że naprawdę trudno odłożyć książkę.
Emocje w tej powieści są intensywne – strach, napięcie, niepewność i ciągłe poczucie, że coś jest nie tak. Do tego dochodzi frustracja, gdy kolejne tropy okazują się ślepymi uliczkami, oraz zaskoczenie, kiedy fabuła skręca w nieoczekiwanym kierunku. Jako czytelnik cały czas czułam się „w środku” śledztwa – próbując łączyć fakty i domyślać się, kto stoi za tym wszystkim.
Podczas czytania towarzyszyło mi przede wszystkim napięcie i ciekawość, ale też lekki niepokój – szczególnie w momentach, gdy okazywało się, że ktoś manipuluje dowodami, a zagrożenie może być bliżej, niż się wydaje. To książka, która buduje atmosferę zagrożenia nie tylko przez zbrodnię, ale przez świadomość, że nikomu nie można do końca ufać.
W powieści pojawiają się wyraźne motywy: tajemnice z przeszłości, uzależnienie, manipulacja, brak zaufania oraz cienka granica między dobrem a złem. Ważnym elementem jest też pokazanie, jak przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość i jak długo skrywane sekrety w końcu wychodzą na światło dzienne.
To książka dla fanów thrillerów i kryminałów – szczególnie tych, którzy lubią mroczne historie, skomplikowane śledztwa i stopniowo odkrywane tajemnice. Jeśli ktoś ceni napięcie, zwroty akcji i nieoczywiste rozwiązania, zdecydowanie znajdzie tu coś dla siebie.
„Nieudane doręczenie” to wciągający, pełen napięcia thriller, który pokazuje, że za spokojną fasadą może kryć się coś naprawdę przerażającego. To historia, która trzyma w niepewności do samego końca i zostaje w głowie jeszcze długo po przeczytaniu – zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 300
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń