„Noc smoka” to pełna napięcia i emocji ostatnia część trylogii „Cień Kitsune”, niestety ostatnia, bo bardzo będę tęsknić za tym wyjątkowym światem inspirowanym japońską mitologią. A przede wszystkim za bohaterami. Historia skupia się na walce młodej Kitsune Yumeko oraz jej przyjaciół z Mistrzem Demonów, który dąży do przywołania Wielkiego Kami. Jego życzenie ma potencjał pogrążyć całe imperium w chaosie i ciemności, a bohaterowie stają przed zadaniem, które wydaje się niemal niemożliwe do wykonania. Akcja prowadzi ich na morskie klify Iwagoto, gdzie rozegra się decydujące starcie między siłami dobra i zła.
Yumeko przechodzi w tej części ogromną przemianę. Z niewinnej, naiwnej dziewczyny staje się pewną siebie wojowniczką, która nie boi się podejmować trudnych decyzji, nawet jeśli oznaczają one wielkie poświęcenie. Jej wewnętrzna siła i rosnąca determinacja są kluczowe w kontekście narastającego napięcia. Relacja Yumeko z Tatsumim wreszcie ma szansę rozkwitnąć. Ich związek rozwija się bardzo subtelnie i jest cudowny, szczególnie w ostatnich scenach. Mimo to najbardziej ukochałam w tej serii relację Daisuke i Okame. No coś cudownego! Takie wątki romantyczne chcę czytać. Nie tylko LGBT, ale wszystkie.
Mimo że ponownie mamy w powieści motyw drogi/podróży, na pewno zanim bohaterowie dotrą do miejsca docelowego, tempo akcji jest szybkie. Autorka mistrzowsko buduje napięcie, wplatając w fabułę widowiskowe sceny walk, liczne zwroty akcji i niezwykle emocjonalne chwile (podczas finałowych scen aż się popłakałam, nadal zresztą przeżywam i nadal nie mogę uwierzyć). Każdy rozdział przynosi nowe wyzwania, które bohaterowie muszą pokonać, a autorka nie boi się stawiać ich w sytuacjach, w których stawki są naprawdę wysokie. Jednocześnie poprzez dynamiczne wydarzenia mamy okazję obserwować rozwój zarówno Yumeko, jak i jej towarzyszy. Każda postać z drużyny, każda inna, jeśli chodzi o charakter i przeszłość, wzbogaca tę opowieść. Razem tworzą niezwykle barwną mozaikę osobowości. W tym tomie do naszych dzielnych bohaterów dołączają nowe postaci, równie interesujące. Poznajemy też przeszłość lisicy, dowiadujemy się, jak to się stało, że wylądowała u mnichów, o jej matce i ojcu również.
Świat przedstawiony w powieści to jedna z jej największych zalet. Autorka czerpie pełnymi garściami z japońskich legend, wplatając w fabułę duchy, demony i inne magiczne istoty. Dzięki temu cała seria ma naprawdę unikalny klimat, który przyciąga i hipnotyzuje. Opisy są bogate w szczegóły, a sposób przedstawienia mitologicznych elementów jest przekonujący i spójny. Na końcu książki jest słowniczek, który ułatwia zrozumienie trudniejszych nazw, chociaż ich znaczenia i tak można się w trakcie domyślić. Kulminacja trylogii przynosi słodko-gorzkie zakończenie. Finał jest jednocześnie zaskakujący i bardzo poruszający. Autorka zamyka wszystkie najważniejsze wątki, co jest satysfakcjonujące, jednak finał łamie serce. Nie do końca ostatnie sceny, bo te są cudowne (ostatnie zdanie zapamiętam na zawsze), ale to, co działo się chwilę wcześniej.
„Noc smoka” to emocjonujący finał serii, który na długo pozostaje w pamięci. Cała seria zachwyca stylem, fabułą i bohaterami. Ta część w szczególności podkreśla znaczenie przyjaźni, miłości i poświęcenia, stawiając jednocześnie pytania o cenę walki z przeznaczeniem. Jest niesamowita, polecam 💜
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2024-10-25
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 430
Tytuł oryginału: Night of the Dragon
Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Dodał/a opinię:
maitiri_books
Aby przetrwać w zrujnowanym świecie, musi wejść w mrok… Allison Sekemoto żyje na Obrzeżach, w najbardziej zewnętrznym kręgu otoczonego Murem miasta...
Być lisem jest znacznie prościej, niż być człowiekiem. Dla młodej Yumeko, magicznej istoty zwanej kitsune, jeszcze nie jest to oczywiste. Żyjąc na granicy...