Ostatni fragment Zwoju Tysiąca Modlitw został utracony.
Gdy mrok spowija Imperium Iwagoto, nadchodzi moment, który przesądzi o losie świata. Kitsune Yumeko, zmiennokształtna mistrzyni iluzji, musi stanąć do ostatecznej walki, ryzykując wszystko, co kocha, by ocalić świat przed zagładą. Poświęciła wiele, ale przed nią najtrudniejsze starcie - z Mistrzem Demonów, który pragnie przebudzić Wielkiego Smoka Kami.
Tatsumi, zabójca klanu Kage, związał się z pradawnym demonem, by przeciwstawić się nadciągającemu chaosowi. Ich niezwykła drużyna, zjednoczona w obliczu przerażającego niebezpieczeństwa, staje przed wyzwaniem, które może przerosnąć nawet ich połączone moce. W tej rozgrywce nie wszyscy są tymi, za których się podają, a bez sprzymierzeńców nie mają żadnych szans. Jest jednak ktoś, kto do tej pory stał w cieniu. Obserwował. Pociągał za nici losu.
Czas, by się ujawnił, albo wszyscy zamilkną na wieki.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2024-10-25
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 430
Tytuł oryginału: Night of the Dragon
Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
„Noc smoka” to pełna napięcia i emocji ostatnia część trylogii „Cień Kitsune”, niestety ostatnia, bo bardzo będę tęsknić za tym wyjątkowym światem inspirowanym japońską mitologią. A przede wszystkim za bohaterami. Historia skupia się na walce młodej Kitsune Yumeko oraz jej przyjaciół z Mistrzem Demonów, który dąży do przywołania Wielkiego Kami. Jego życzenie ma potencjał pogrążyć całe imperium w chaosie i ciemności, a bohaterowie stają przed zadaniem, które wydaje się niemal niemożliwe do wykonania. Akcja prowadzi ich na morskie klify Iwagoto, gdzie rozegra się decydujące starcie między siłami dobra i zła.
Yumeko przechodzi w tej części ogromną przemianę. Z niewinnej, naiwnej dziewczyny staje się pewną siebie wojowniczką, która nie boi się podejmować trudnych decyzji, nawet jeśli oznaczają one wielkie poświęcenie. Jej wewnętrzna siła i rosnąca determinacja są kluczowe w kontekście narastającego napięcia. Relacja Yumeko z Tatsumim wreszcie ma szansę rozkwitnąć. Ich związek rozwija się bardzo subtelnie i jest cudowny, szczególnie w ostatnich scenach. Mimo to najbardziej ukochałam w tej serii relację Daisuke i Okame. No coś cudownego! Takie wątki romantyczne chcę czytać. Nie tylko LGBT, ale wszystkie.
Mimo że ponownie mamy w powieści motyw drogi/podróży, na pewno zanim bohaterowie dotrą do miejsca docelowego, tempo akcji jest szybkie. Autorka mistrzowsko buduje napięcie, wplatając w fabułę widowiskowe sceny walk, liczne zwroty akcji i niezwykle emocjonalne chwile (podczas finałowych scen aż się popłakałam, nadal zresztą przeżywam i nadal nie mogę uwierzyć). Każdy rozdział przynosi nowe wyzwania, które bohaterowie muszą pokonać, a autorka nie boi się stawiać ich w sytuacjach, w których stawki są naprawdę wysokie. Jednocześnie poprzez dynamiczne wydarzenia mamy okazję obserwować rozwój zarówno Yumeko, jak i jej towarzyszy. Każda postać z drużyny, każda inna, jeśli chodzi o charakter i przeszłość, wzbogaca tę opowieść. Razem tworzą niezwykle barwną mozaikę osobowości. W tym tomie do naszych dzielnych bohaterów dołączają nowe postaci, równie interesujące. Poznajemy też przeszłość lisicy, dowiadujemy się, jak to się stało, że wylądowała u mnichów, o jej matce i ojcu również.
Świat przedstawiony w powieści to jedna z jej największych zalet. Autorka czerpie pełnymi garściami z japońskich legend, wplatając w fabułę duchy, demony i inne magiczne istoty. Dzięki temu cała seria ma naprawdę unikalny klimat, który przyciąga i hipnotyzuje. Opisy są bogate w szczegóły, a sposób przedstawienia mitologicznych elementów jest przekonujący i spójny. Na końcu książki jest słowniczek, który ułatwia zrozumienie trudniejszych nazw, chociaż ich znaczenia i tak można się w trakcie domyślić. Kulminacja trylogii przynosi słodko-gorzkie zakończenie. Finał jest jednocześnie zaskakujący i bardzo poruszający. Autorka zamyka wszystkie najważniejsze wątki, co jest satysfakcjonujące, jednak finał łamie serce. Nie do końca ostatnie sceny, bo te są cudowne (ostatnie zdanie zapamiętam na zawsze), ale to, co działo się chwilę wcześniej.
„Noc smoka” to emocjonujący finał serii, który na długo pozostaje w pamięci. Cała seria zachwyca stylem, fabułą i bohaterami. Ta część w szczególności podkreśla znaczenie przyjaźni, miłości i poświęcenia, stawiając jednocześnie pytania o cenę walki z przeznaczeniem. Jest niesamowita, polecam 💜
"Noc Smoka" to trzeci i zarazem ostatni tom trylogii "Cień Kitsune" autorstwa Julie Kagawy. Ta amerykańska autorka azjatyckiego pochodzenia ma na swoim koncie wiele powieści, z których kilka znalazło się na listach bestsellerów, m.in. cykl Żelazny dwór. A jednak ta trylogia jest moim pierwszy kontaktem z twórczością Kagawy... i zdecydowanie nie ostatnim.
Fabularnie czytelnik nadal śledzi losy Yumeko i jej przyjaciół. Po utracie ostatniej części zwoju bohaterowie wyruszają śladem Władcy Demonów, Genno, by powstrzymać go przed przywołaniem legendarnego smoka i wypowiedzeniem życzenia, które zaleje krainy demonami i tym samym zniszczy świat.
Po drodze czekają na nich niebezpieczne przygody i liczne wyzwania, którym podołanie graniczy z cudem. Mimo że Tatsumi, zabójca z klanu Kage, na dobre związał swoją duszę z mocarnym, pradawnym demonem, Hakaimono, i włada mieczem potrafiącym posłać w czeluści Jigoku każdego bez wyjątku, nie ma gwarancji, że jego udział w nadchodzących wydarzeniach jakkolwiek przechyli szalę zwycięstwa na ich stronę.
Czy Yumeko podoła i razem z przyjaciółmi powstrzyma Genno przed wypowiedzeniem życzenia? Kim jest tajemniczy obserwator wydarzeń, aktualnie skrywający się w cieniu? Czy Hakaimono uda się przejąć całkowitą kontrolę nad Tatsumim?
Nie pamiętam, kiedy ostatnio po przeczytaniu książki musiałam przeczekać parę dni, by pozbierać myśli (i własną osobę) do kupy. Nawet teraz, pisząc tę recenzję, okropnie ciężko mi się skupić, żeby nie myśleć o wydarzeniach mających miejsce w "Nocy Smoka". O wątkach, rozdziałach i chwilach, które dosłownie złamały moje serce na pół i które umiejętnie cisnęły łzy do oczu (gdyby nie silna wola, ryczałabym jak dziecko).
Julie Kagawa w ostatniej części zafundowała czytelnikowi istny rollercoaster emocji. Śmiech, płacz, nadzieja, radość, strach, złość i niedowierzanie to zaledwie kilka z nich, które jestem w stanie słownie opisać. To, w jaki sposób autorka prowadziła narrację, sprawiło, że w pewnym momencie czułam się, jakbym stała obok Yumeko, Tatsumiego i reszty, i nie tylko przyglądała się ich rozmowom czy działaniom, ale również aktywnie w nich uczestniczyła. Wszystko było tak realistyczne, że każde słowo przeżywałam podwójnie. Zostałam dosłownie pozamiatana, przeorana i spuszczona wprost w czeluści Jigoku.
"Noc Smoka" to książka, w której nie ma czasu na nudę. Nie sposób jej odłożyć. W porównaniu do dwóch poprzednich tomów jest zdecydowanie bardziej krwawa, jakby opowieść dojrzewała wraz z bohaterami, którzy wskutek przeżytych wydarzeń musieli zmierzyć się z brutalną rzeczywistością i szybko dorosnąć. Zakończenia nie sposób całkowicie przewidzieć - autorka wspięła się na wyżyny umiejętności operowania słowem oraz fantazji.
Na wspomnienie zasługuje niezwykle rozbudowany świat przedstawiony w trylogii "Cienia Kitsune". Elementy znane z typowej fantastyki przeplatają się tu z japońskim folklorem, co zdecydowanie wpływa na klimat powieści. Magia wylewa się z kartek, a czytelnik z wypiekami na policzkach odkrywa coraz nowsze potwory, krainy czy zasady wierzeń mieszkańców Iwagoto.
Podsumowując, "Noc Smoka", jak i cała trylogia, bezapelacyjnie trafia na listę książek życia, do których w dalszej bądź bliższej przyszłości z pewnością powrócę. Obezwładniająca historia, realistyczni bohaterowie, wszechobecna magia, absolutnie genialny klimat japońskich wierzeń, multum zwrotów akcji, dynamiczna narracja albo towarzyszące czytaniu tony przeróżnych emocji - to zaledwie garstka elementów, które powinny zachęcić was do czytania. W rzeczywistości Julie Kagawa ma do zaoferowania o wiele więcej i obiecuję wam, że jeśli nie sięgnięcie po tę trylogię, na pewno tego pożałujecie. I nie, wcale wam nie grożę. Ot, informuję po przyjacielsku. :)
Od wieków członkowie Zakonu Świętego Jerzego polowali na smoki. Ukrywając się pod ludzką postacią, smoki przetrwały. Stworzyły Talon, potężną organizację...
Blood of Eden series 5 works, 3 primary works Note: 'Til The World Ends (Blood of Eden, #0.5) Contains Dawn of Eden novella + two more novellas. In the...
Przeczytane:,
(czytaj dalej)