„Otacza mnie cisza, która nie jest jak ciepły koc, ale jak duszący całun niosący ze sobą poczucie nieuchronnej zagłady”.
B.A. Paris to mistrzyni thrillerów psychologicznych, w których pod płaszczem normalności zawsze kryje się coś klaustrofobicznego, niepokojącego i trochę pokręconego. Jej najnowszą powieść wzięłam do ręki, licząc na to, że znów otoczy mnie gęsta atmosfera tajemnicy i niepewności. Niestety tym razem się przeliczyłam.
Nell Masters to kobieta po przejściach. Pod płaszczykiem profesjonalizmu i pełnego zaangażowania w pracę ukrywa samotne życie z wyboru. Sama dla siebie jest najsurowszym sędzią – w przeszłości zrobiła coś, co do tej pory rezonuje nie tylko w jej życiu, ale też i w życiu wielu innych osób. Nell wybiera więc egzystencję cichą i nudną, byle tylko nie rzucać się nikomu w oczy i w ten sposób „odpokutować” dawne winy. W momencie, w którym bliżej poznajemy bohaterkę, odkrywa ona, że jest śledzona. Odbiera głuche telefony, na progu znajduje gnijące kwiaty. Czuje czyjąś obecność nawet w swoim domu, który miała za bezpieczną ostoję. Czy prześladowca zna jej mroczną i wstydliwą przeszłość? Czy szuka zemsty? A może jest to ktoś związany z jej obecnym życiem? Niepokój Nell rośnie z każdym dniem, czuje się coraz bardziej osaczona. Z pewnością dla kogoś ta sytuacja nie skończy się dobrze…
„Jak to możliwe, że na moje życie do takiego stopnia wpływa inny człowiek? Mówię sobie, że to obłęd. Pogrążam się w szaleństwie. A potem ogarnia mnie nostalgia i opłakuję swoją porządną, uczciwą przeszłość. To nie moja natura, ale życie pcha mnie w stronę zła”.
Tytułowa „Obsesja” wskazywała, że lektura będzie aż kipiała od nadmiaru emocji. Według opisu wydawcy miała mi zaprzeć dech w piersiach. Niestety tak się nie stało. Owszem, przyznaję, że czytało się bardzo dobrze, bo jak to u Paris szybko i dużo się działo, ale jednak pozostał pewien niedosyt, którego nie zniwelował jej rewelacyjny i wciągający styl. Do tej pory jej książki czytałam z wypiekami na twarzy – tu coś zdecydowanie poszło nie tak. Choć zazwyczaj potrafię kibicować bohaterom o trudnych charakterach, Nell Masters wywoływała we mnie jedynie silną irytację. Miałam ochotę nią mocno potrząsnąć i zapytać wprost: „Kobieto! Co jest z tobą nie tak?”. W swojej karierze czytelniczej wielu bohaterów nie zaskarbiło sobie mojej sympatii, jednak podbijało to in plus wartość lektury i zawsze – przynajmniej w pewnym stopniu ich rozumiałam i akceptowałam, ale Nell Masters nie potrafiłam ani zrozumieć, ani jej współczuć. Druga sprawa to przewidywalność. Z przytaczanych fragmentów notatnika tajemniczego prześladowcy zbyt szybko domyśliłam się, kto stoi za nękaniem Nell. W tym momencie początkowa ekscytacja wyparowała, ustępując miejsca jedynie oczekiwaniu na potwierdzenie moich przypuszczeń. Nie było więc elementu zaskoczenia, które tak bardzo sobie w thrillerach cenię, a niektóre zbiegi okoliczności wydawały się zbyt naciągane, bym mogła w pełni uwierzyć w tę historię. Z przykrością stwierdzam, że nie jest to najlepsza książka B.A. Paris.
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 352
Tłumaczenie: Robert Waliś
Dodał/a opinię:
Anna Szulist
Nowa powieść autorki bestsellera "Za zamkniętymi drzwiami". B.A. Paris w wielkim stylu powraca do gatunku thrillera psychologicznego! Budząca dreszcz...
DESZCZOWA NOC, GŁUCHE TELEFONY I TO OKROPNE POCZUCIE WINY... Wszystko zaczęło się tamtej nocy. W lesie. Cass Anderson nie zatrzymała się, by sprawdzić...