Z dużym zainteresowaniem sięgnąłem po najnowszą powieść pana Grzegorza Karwowskiego pt. Odcienie przemocy. Przede wszystkim rzadziej ostatnio w moje ręce trafiają kryminały osadzone w mojej ukochanej stolicy. A ten idealnie pasuje do moich zainteresowań: Warszawa, morderstwo młodej kobiety, czasy współczesne (przewija się także Ochota, dzielnica, w której pracuję).
Autor powieści urodził się w Przasnyszu i jest... moim rówieśnikiem. Zadebiutował na rynku wydawniczym powieścią pt. Urodzeni blokersi. Wydał ją pod pseudonimem Jan Gieka. Pisarstwo nie jest jego chlebem powszednim. Pracuje w handlu w swoich rodzinnych stronach, po tym, jak powrócił po 20 latach, które spędził w stolicy.
Okładka niniejszej lektury ma dosyć surowy, ale zarazem mroczny charakter, który idealnie pasuje do tematyki powieści, do kryminału, który przeczytałem. Mamy na niej wyeksponowaną królową polskich rzek, Wisłę, most, gdzieś z boku kilka wysokich budynków, które rozmywają się w szarości i czerni. Czerwonym akcentem jest czerwona kropla, może plama, która kojarzy się z krwią, z przemocą, co powoduje, że będziemy mieć tutaj z poważną i brutalną historią. Okładka już na samym początku buduje nastrój niepokoju u czytelnika. To typowe dla tego typu literatury. Właśnie ten zabieg powoduje, że odbiorca od razu zaintrygowany jest fabułą, do której właśnie przejdziemy.
Warszawa i czasy współczesne, ale jeszcze przed pandemią. Miasto tętni swoim życiem, wszyscy są zabiegani, ale też cieszą się tym, że wiosna wkracza w ich życie. Nie dla wszystkich jednak te dni są radosne. Szczególnie dla tych, którzy myślą o zbliżającej się majówce... Z Wisły wyłowione zostaje ciało młodej kobiety, Karli Bielskiej. Sprawą ma zająć się komisarz Jan Grot, człowiek, dla którego samotność to nic nadzwyczajnego, po tym, co przeszedł w swoim życiu. Nie zawsze działa też z literą prawa, jednak ma gdzieś procedury, bo najważniejsze jest znaleźć winnego tej makabrycznej zbrodni.
Na drugim biegunie poznajemy innego z głównych bohaterów powieści, Jest nim człowiek z warszawskiego półświatka, o pseudonimie Bursztyn. Okazuje się, że był partnerem Karli, zamordowanej kobiety. I on chce poznać prawdę o jej nagłej śmierci, więc rzuca się wir poszukiwań, tego, kto doprowadził do jej śmierci. Nie cofnie się przed niczym. Jest zdesperowany i nic nie powstrzyma go od poznania prawdy.
Dwie postaci, dwie jakże różne, działające na przeciwległych biegunach, a zarazem... podobne. Jakby ich charaktery kształtowały się w jednej przestrzeni i życiu. Jakby nic ich nie różniło. Takie mam odczucia po przeczytaniu powieści. Książki, której styl jest oryginalny i może nie każdemu przypaść do gustu. Wiele tutaj słów ze slangu ludzi obracających się w kręgach półświatka.
Fani mrocznych kryminałów powinni być ukontentowani.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-12-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 328
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
BiegajacyBibliot
Przyjaciele z małego miasteczka pod Warszawą zdali maturę, ale nie mają ochoty na dojrzałość, jakiej się od nich wymaga. Zamiast ,,układać sobie życie"...