OGRÓD Z MARZEŃ
Po książki Anny Szczęsnej sięgam już od dawna i robię to systematycznie. Za każdym razem otrzymuję wyjątkową powieść obyczajową z nietuzinkową fabułą. Tak też było w przypadku "Okna z widokiem" - historii, która z jednej strony mnie zaskoczyła, ale też bardzo przypadła mi do gustu.
Autorka buduje fabułę wokół popularnego i często wykorzystywanego motywu sąsiadów jednej kamienicy - w tym przypadku bloku. Przeczytałam takich powieści na pewno kilka, jak nie naście i w pierwszej chwili zawahałam się, nie będąc pewną, czy chcę poświęcać swój czas kolejnej powieści tego rodzaju. A tymczasem autorka miło mnie zaskoczyła proponując naprawdę intrygującą koncepcję...
Wyobraźcie sobie kilkoro sąsiadów bloku przy ulicy Ogrodowej 7. Mieszkają w tej samej klatce i wspólnie realizują projekt organizacji ogrodu na dachu swojego budynku. Niemal wszyscy dzielnie się wspierają w dążeniu do zamierzonego celu. Są wśród nich seniorzy Jadwiga i Antoni - stateczne małżeństwo, które zamieniło dom z ogrodem na mieszkanie z balkonem. Nie są zadowoleni z tej decyzji i tęsknią za swoim dawnym życiem. Pomysłodawczynią przedsięwzięcia jest Sylwia - młoda dziewczyna z dredami, pracownica sklepu, która poświęciła się opiece nad mamą Sabiną cierpiącą na wciąż nawracające migreny. Dla mamy jest w stanie zrobić dosłownie wszystko, a ogród ma być takim właśnie miejscem relaksu nie tylko dla niej, ale także dla pozostałych mieszkańców. Nie wszyscy jednak popierają pomysł. Sfrustrowana Jowita - pracownica korporacji cierpiąca na samotność nie jest przychylna projektowi. Kobieta ma problemy w pracy, a swoje trudne emocje przenosi na otoczenie. Jest jeszcze Daniel - nowy lokator, który właśnie zaczyna remont, po tym jak wrócił po latach spędzonych za granicą. Na razie nie ma pomysłu na swoją przyszłość, ale chętnie angażuje się w przygotowanie ogrodu.
Zastanawiacie się zapewne, czy tak różne osobowości są w stanie zrealizować wspólny projekt? Czy takie przedsięwzięcie ma w ogóle rację bytu? Komu tak naprawdę potrzebny jest tytułowy ogród z widokiem?
Autorka nie przestaje mnie zaskakiwać. W obecnych czasach, które zapewniają pozorną anonimowość, a technologia umożliwia złudne ukrycie się przed otoczeniem we własnych czterech ścianach, przyjemnie jest wejść do otwartego świata, w którym ludzie tworzą zgraną społeczność. Bohaterowie przełamują bariery, zbliżają się do siebie, tworzą się między nimi więzi, a wspólne przedsięwzięcie sprawia, że relacje te umacniają się i pogłębiają. Lokatorzy mają wspólny cel, do którego dążą i dla którego są w stanie się zjednoczyć. Możemy obserwować ich życzliwość, drobne miłe gesty oraz wsparcie, które, szczególnie w trudnych sytuacjach, pomaga odzyskać równowagę i nie poddać się. Dziś coraz rzadziej ludzie pragną kontaktu, więc tym bardziej cieszę się, że Anna Szczęsna podjęła taki temat w swojej powieści. Autorce udało się zmienić zwyczajną rzeczywistość w niezwykłą codzienność przyjazną człowiekowi, gdzie odnaleźć można uprzejmość, dobro, pomoc i życzliwość.
"Okno z widokiem" to opowieść o zwykłych ludziach, ich troskach, przyjaźni i odrobinie... miłości. Jednak aby historia nie okazała się zbyt cukierkowa, sielankowa i mało wiarygodna, odnajdziemy w niej też smutne akcenty związane z samotnością, zgorzknieniem, zazdrością i zawiścią. Do niektórych sytuacji należy podejść z przymrużeniem oka, bo przecież świat powieści to także szczypta baśniowości, szczęśliwe zabiegi okoliczności i... miłe podarunki od losu. A tytułowy ogród, którego organizacja i miejsce może być sprawą dyskusyjną, ma wyjątkową moc dostarczając radości mieszkańcom Ogrodowej. To prawdziwa oaza spokoju, gdzie można znaleźć tylko pozytywną energię.
Narracja wieloosobowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Oddając głos kilku postaciom autorka stworzyła możliwość obiektywnej oceny sytuacji. Bohaterowie dzielą się swoimi rozterkami, przemyśleniami, problemami i słabościami, z którymi czasem trudno jest walczyć.
"Okno z widokiem" to książka warta przeczytania. A po zakończonej lekturze nasuwa mi się refleksja, że nie warto tkwić w szczelnie zamkniętym kokonie. Zadecydowanie lepiej i zdrowiej jest otworzyć się na świat i ludzi. Ciekawa jestem, czy macie podobne odczucia...
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2022-07-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 448
Dodał/a opinię:
Poczytajka
Praca w korporacji uzależniała i teraz cierpiała katusze uwięziona w niewielkim mieszkaniu na drugim piętrze.
Po długiej zimie do Chabrowego Ustronia przychodzi upragniona wiosna, a wraz z nią nowe siły i pomysły. Daniela wraca do tworzenia biżuterii i prowadzenia...
TE ŚWIĘTA BĘDĄ INNE NIŻ WSZYSTKIE... Grudzień jest dla Luizy wyjątkowo pechowy. Zamiast przygotowań do świąt musi zmierzyć się z utratą pracy i porzuceniem...
Ogród z widokiem, przykryty bielą, był spełnieniem marzeń mieszkańców o sprawach wielkich, poważnych, ale i tych zupełnie błahych, o przyjaźniach, miłościach i odpoczynku wśród kwiatów.
Więcej