Po długiej zimie do Chabrowego Ustronia przychodzi upragniona wiosna, a wraz z nią nowe siły i pomysły. Daniela wraca do tworzenia biżuterii i prowadzenia sklepu internetowego. Cieszy się bliskością rozkwitającej przyrody i spokojem. Niestety nie na długo. Niespodziewanie okazuje się, że czekają ją zmiany, na które nie czuje się gotowa. Szczęście jej przyjaciółki, Izy, zostaje zagrożone przez byłego męża. Córka oznajmia, że rzuca studia i całkowicie poświęca się pracy. Różnica zdań sprawia, że kobiety nie potrafią znaleźć porozumienia. Najbliżsi sąsiedzi wyprowadzają się, a ich dom kupuje ekscentryczna para, początkowo wzbudzająca nieufność Danieli. Urokliwy zakątek czeka małe trzęsienie ziemi, jednak los ma w zanadrzu jeszcze jedną niespodziankę. Gdy do domu pośród pól i łąk puka pewien mężczyzna, życie nabiera nowych barw, wysiłki zostają nagrodzone, skomplikowane relacje zaczynają się prostować, a święty z kapliczki na rozstaju dróg wydaje się słuchać uważnie wszystkich próśb, nawet tych szeptanych ze złością.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-07-30
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 416
Anna Szczęsna po raz kolejny zabiera czytelników do Chabrowego Ustronia – miejsca, które kusi spokojem, bliskością natury i magią codzienności. W „Kiedy dojrzeje miłość” autorka udowadnia, że życie na wsi, choć wydaje się uporządkowane i harmonijne, potrafi zaskakiwać i stawiać przed bohaterami zupełnie nowe wyzwania.
Główna bohaterka, Daniela, cieszy się chwilą oddechu – wraca do tworzenia biżuterii, prowadzenia sklepu internetowego i zanurza się w rytm przyrody. Jednak spokój nie trwa długo. Na horyzoncie pojawiają się problemy: Iza, jej przyjaciółka, zmaga się z cieniem przeszłości w postaci byłego męża; córka Danieli podejmuje decyzję o porzuceniu studiów, co prowadzi do rodzinnych napięć; w sąsiedztwie pojawia się nowa, dość ekscentryczna para, która początkowo budzi nieufność. A kiedy wydaje się, że kłopotów jest aż nadto, los szykuje kolejną niespodziankę – niespodziewane spotkanie z mężczyzną, które może odmienić życie bohaterki.
Szczęsna mistrzowsko łączy elementy obyczajowej opowieści o relacjach międzyludzkich z ciepłym obrazem codzienności. Jej bohaterowie mierzą się z emocjami, które są bliskie każdemu – niepewnością, rozczarowaniem, tęsknotą, ale też pragnieniem miłości i poczuciem, że zawsze można zacząć od nowa.
„Kiedy dojrzeje miłość” to książka pełna serca, czułości i nadziei. To opowieść o relacjach, które wymagają cierpliwości i pracy, o wyborach, które bywają bolesne, ale też o tym, że miłość – tak jak natura – dojrzewa w swoim rytmie.
Chabrowe Ustronie Anny Szczęsnej mnie urzekło, dlatego z ogromną radością sięgnęłam po powieść Kiedy dojrzeje miłość kontynuację historii postaci poznanych w pierwszym tomie pod tytułem Kiedy zakwitną marzenia.
Tym razem mamy okazję bliżej poznać dojrzałą, ponad sześćdziesięcioletnia gospodynię Chabrowego Ustronia. Daniela zamieszkała samotnie w pustoszejącej wsi Końcówka kilka lat temu świadomie rezygnując z podziału majątku po rozstaniu z mężem, czego do tej pory nie umie zrozumieć jej córka Sławka. Powróciła do domu swojej babci, w którym spędzała najszczęśliwsze chwile swojego życia. Jej azyl zyskał nazwę Chabrowe Ustronie od jej ulubionych kwiatów, a ona zajęła się wytwarzaniem biżuterii i uprawą ogrodu. Nawiązała przyjaźń z najbliższymi sąsiadami – Jadzią i Mietkiem oraz z Izą Kaliszewską, która rok wcześniej trafiła przypadkiem do jej Ustronia. Daniela na ogół lubi swoją codzienną samotność, ale coraz bardziej denerwują ją ograniczenia związane z wiekiem i pozostałościami po ubiegłorocznym wypadku.
Do Chabrowego Ustronia powracamy wczesną wiosną. Wiosna w pierwszy tomie była czasem odrodzenia i nowego początku. Tym razem jest czasem życiowych „porządków”. Daniela sprzątając po zimie swoje obejście powraca myślami do różnych okresów swojego życia. Wspomina swoją babcię, poprzednią właścicielkę tego miejsca, swoich rodziców i rodzeństwo. Mamy okazję dowiedzieć się jak te osoby wpłynęły na jej życie i jak ją ukształtowały. Daniela od wielu lat nie ma kontaktu z bratem, który któregoś dnia po prostu zniknął z jej życia, po raz pierwszy od wielu lat zastanawia się co się z nim dzieje. Rozmyśla także nad swoim małżeństwem, głównie w kontekście relacji z córką.
Wiosna to także zamiany, co było widoczne w pierwszym tomie. Do tego motywu autorka powraca również w tej części. Następują one w życiu Danieli i jej przyjaciół. Jej przyjaciele i zarazem sąsiedzi z Końcówki niespodziewanie przenoszą się do miasta. Kim będą nowi sąsiedzi i czy uda się nawiązać z nimi przyjacielskie relacje? Niespodziewanie kobieta otrzymuje też list od brata, który chce nawiązać z nią kontakt. Jaki on jest, jak potoczyło się jego życie, dlaczego zniknął na tak długo i nie dał znaku życia? Także w życiu jej przyjaciółki Izy wiele się dzieje. Te wydarzenia oraz jeszcze kilka innych wpływają także na zmiany w relacji między matką a jej córką Sławką. Sama Daniela także się zmienia, zauważając u siebie ograniczenia związane ze sprawnością fizyczną, a samotność, którą wcześniej ceniła zaczyna jej powoli ciążyć.
Anna Szczęsna w tym tomie kontynuuje wątek związany z relacjami. Koncentruje się na wpływie dzieciństwa na życie dziecka, a potem dorosłego człowieka właśnie w kontekście relacji z bliskimi z tego okresu. Bardzo szczegółowo została również przedstawiona relacja między matką a dorosłą córką, czyli Danielą i Sławką. Równie ważny jest wątek związany z relacją z rodzeństwem, czasem pielęgnowanej, żywej, prawdziwej, a czasem zaniedbanej, trudnej. W powieści pokazany został na przykładzie brata Danieli i siostry Izy. W obu przypadkach widzimy, że nigdy nie jest za późno na odnowienie rodzinnych relacji czy ich naprawę. Obok motywu relacji przewijającej się w różnych wątkach istotny w tym tomie jest także motyw swoistego bilansu, życiowych rozliczeń, którego dokonuje główna bohaterka.
Wspaniałe bohaterki, naturalne, realne, barwne są ogromnym atutem powieści. Anna Szczesna potrafi stworzyć postacie, które szybko stają się nam bliskie. W tym tomie prym wiodą Daniela i jej dorosła córka Sławka. Daniela jest doświadczoną przez życie kobietą, dumną i niezależną. Jej celem jest życie na własnych warunkach i święty spokój, który odnajduje w kontakcie z przyrodą i swojej pracy jaka jest wytwarzanie biżuterii. Ma niewielu przyjaciół, ale dla tych, których ma jest oddaną i wierną przyjaciółka, choć także nie waha się wyrazić swojego zdania w różnych kwestiach. Konieczność proszenia o pomoc jest dla niej bardzo trudna. Przysłowiowy „sen z powiek” spędza jej relacja z dorosłą córką. Zastanawia się nad sobą w roli matki, analizując przyczyny złożonej relacji ze Sławką. Spostrzega córkę jako wiecznie zbuntowaną, niepokorną, niezdecydowaną. Nie potrafi akceptować jej wyborów i decyzji i daje temu wyraz, czego po czasie żałuje. Córka jest dla niej najważniejszą osobą, kocha ją, utrzymują regularne kontakty, ale kiedy są razem ich rozmowy są burzliwe i często kończą się kłótnią. Świadomość, że w wielu sprawach nie rozumie Sławki jest dla Danieli bolesna. Sławka z kolei szuka swojej życiowej drogi, czuje się opuszczona i osamotniona z swoim życiu. Kocha matkę, ale nie rozumie jej postępowania w wielu sprawach. Obie mają swoje tajemnice, które utrudniają porozumienie. Kiedy zaufają sobie na tyle, by je odkryć przed sobą, ich relacja także się zmienia. Myślę, że wiele czytelniczek odnajdzie w Danieli lub Sławce jakieś odbicie siebie. Chyba każda matka stawia sobie pytanie czy byłam, jestem dobrą matką. Nasze wyobrażenia o tej roli, relacji z dzieckiem nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością. Z różnych powodów. Świadomość tego, że mamy ogromny wpływ na kształtowanie się naszych dzieci jest ważna. Podobnie jak postawienie sobie pytania jakim jestem dzieckiem dla swojego rodzica i z czego to wynika. Patrząc na Danielę i Sławkę możemy się wiele od nich nauczyć, wyciągnąć wnioski z ich zachowań, rozmów i przemyśleń. Ten wątek jest zatem bardzo istotny, potrzebny w tej powieści stwarzając okazję do refleksji dla każdej z czytających powieść kobiet, bez względu w jakiej są aktualnie roli.
Akcja w powieści podobnie jak pierwszym tom płynie swoim rytmem codziennych spraw. Sytuacje z bieżącego życia głównej bohaterki i jej wspomnienia przeplatają się z wydarzeniami innych postaci. Tak jak w życiu radość i szczęście przeplata się ze smutkiem i żalem, po chwilach pięknych następują te ponure i bolesne. Koniec jednych rzeczy staje się początkiem czegoś innego. Podążamy za fabułą w tle obserwując zmiany przyrody, które przypominają o upływie czasu. Końcowe sceny były dla mnie zaskakujące, dostarczyły mi mnóstwa emocji i głęboko poruszyły pozostawiając w refleksyjnym nastroju.
Lekki, pełen ciepła styl autorki sprawia, że zagłębiamy się w te historię z ogromną przyjemnością. Realne postacie szybko staja się nam bliskie, więc angażujemy się także emocjonalnie w wydarzenia z ich udziałem. Tempo akcji stwarza możliwość, aby zamyślić się nad poruszanymi problemami, zadumać nad życiem , przywołać jakieś własne wspomnienia.
Pisarka ma dar przenoszenia czytelnika słowami do świata, który stworzyła na kartach swojej powieści zachwycając plastycznymi obrazami przyrody i otoczenia Chabrowego Ustronia.
Kiedy dojrzeje miłość jest spokojną, refleksyjną, emocjonalną opowieścią o codziennym życiu. O tym, że nie warto odkładać rzeczy na później, a warto cenić i celebrować spotkania, wspólne chwile z ważnymi dla siebie osobami i dbać o relacje z innymi. Ale w tym codziennym zabieganiu nie wolno także zapominać o sobie i reagować na sygnały wysyłane przez nasze ciało.
Tę powieść szczególnie polecam kobietom, bo to one są podmiotem tej historii i im łatwiej będzie wczuć się w życie i emocje bohaterek. Najbardziej tym, które lubią lekkie, klimatyczne historie o codziennym życiu. Mimo, że autorka wplata do drugiego tomu informacje o tym, co wydarzyło się w tomie pierwszym, to dla pełnego obrazu zanim sięgniemy po Kiedy dojrzeje miłość warto przeczytać Kiedy zakwitną marzenia.
Od momentu, w którym ją odpakowałam i zaczęłam kartkować nie mogłam się oderwać. Historia Danieli dojrzałej kobiety, która po zawirowaniach życiowych znalazła swoje miejsce na świecie, robi to co lubi. Może cieszyć się spokojem, bliskością natury. To te plusy dodatnie, ale jak to w życiu, są i ujemne. Cieniem kładzie się relacja z dorosłą córką. Ze strony matki trudność w zaakceptowaniu wyborów córki, które są inne od jej oczekiwań. Ze strony córki niezrozumienie, że matka musi zwolnić tempo życia i pracy, że na pewien czas zamknęła swoją pracownię biżuterii. Sukces czy spokój? Obie kobiety szukają własnych dróg, potrzebują wzajemnego wsparcia, a równocześnie każda rozmowa o życiowych planach rodzi konflikt. Łączy je miłość, ale muszą pracować nad poszanowaniem autonomii w podejmowaniu decyzji. Łatwiej być przyjaciółką, sąsiadką, siostrą. Odnajdą się w tej lekturze dojrzałe czytelniczki, czytelnicy też, które tęsknią za bohaterkami w swoim wieku. I te młodsze, często w sytuacji córki Danieli, też. I każdy, kto lubi opowieści o poszukiwaniu prostoty, życiu wyznaczanym przez rytm przyrody a nie miejski zgiełk, relacjach sąsiedzkich, przyjacielskich.
Jadwiga i Antoni tęsknią za swoim dawnym życiem, domem i ogrodem. Sylwia martwi się zdrowiem mamy i jest gotowa złamać prawo, żeby jej pomóc. Jowita ma...
Boże Narodzenie spędzone w ogromnym domu z bali, tuż nad brzegiem jeziora... Kto by przypuszczał! A wszystko za sprawą tajemniczego listu od babci, który...
Przeczytane:2026-01-18, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 12 książek 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026,
Pierwszy tom ,,Kiedy zakwitną marzenia" był naprawdę przepiękny:-) Pokazała, że pracoholizm jest dobry ale tylko do pewnego momentu. Przychodzi później taka chwila, że brakuje nam siły na wszystko i cokolwiek nas wcześniej cieszyło, później przestaje. Główna postać została również niemiło oszukana, ale na szczęście wyszło z tego wiele dobrego. Teraz nadeszła pora na drugi tom, który miło się czyta, kiedy faktycznie ten pierwszy już mamy za sobą. Widzimy w nim jak dwie kobiety mają problem się ze sobą dogadać. Można powiedzieć, że obie mają racje, gdyż dzieli ich spora część lat, więc inaczej podchodzą do życia. Starsza kobieta z początku jest przeszczęśliwa, gdyż jej biznes ręcznie robionej biżuterii zaczyna przynosić coraz większe zyski. Przychodzi jednak taki moment, kiedy klienci zaczynają być coraz bardziej wymagający. Nie chodzi tutaj o ciężkość fizyczną, ale bardziej psychiczną, tak totalnie emocjonalną. Zaczyna poznawać historie innych ludzi, często bardzo przykre, którzy chcą zachować ważne dla nich pamiątki. Ona robiąc je bardzo to przeżywa i coraz ciężej znosi ciążący na nich ból. Druga kobieta z kolei namawia ją na dalsze prace tłumacząc się rozwojem firmy o jaki nigdy by nie podejrzewała, ale w ogóle nie bierze pod uwagę tego, co przez ten cały czas czuje ta druga. Ona sama naprawdę jest wszystkim zmęczona i pragnęłaby odpocząć od pracy, od tych myśli, które zaprzątają jej głowę, a wcale nie powinno ich tam być. Dodatkowo otoczenie zaczyna się zmieniać i nowi sąsiedzi niekoniecznie wpasowują się w klimat, tak jak na stałe już mieszkająca tam kobieta. Rodzi to wiele dyskusji, jednak ucichają w momencie kiedy pojawia się tam jeszcze ktoś:-)
Najbardziej w tej serii podoba mi się ta nieprzewidywalność wydarzeń, piękne opisy przyrody i porównywanie jej do przygód, które postacie odbywają. Tak jakby wraz z pojawieniem się kwitnących roślinności zwiastowały nowe początki, a i końce innych. Pomimo nie zawsze dobrych wydarzeń ta opowieść potrafi ukoić i pokazać, że każdy z nas ma jakieś tam problemy, tylko zawsze zależy od tego jak do ich rozwiązania podejdziemy:-) Uwielbiam każdą z postaci, bo choć nie zawsze było miło, to jednak pokazywały jak w pewnych sytuacjach jesteśmy w stanie zareagować, a jak nie warto sobie nieraz strzępić języka:-)
,,Ufała, że sobie poradzi, bez względu na wszystko."
Życzę nam wszystkich takich myśli każdego dnia:-)