Pierwszy tom ,,Kiedy zakwitną marzenia" był naprawdę przepiękny:-) Pokazała, że pracoholizm jest dobry ale tylko do pewnego momentu. Przychodzi później taka chwila, że brakuje nam siły na wszystko i cokolwiek nas wcześniej cieszyło, później przestaje. Główna postać została również niemiło oszukana, ale na szczęście wyszło z tego wiele dobrego. Teraz nadeszła pora na drugi tom, który miło się czyta, kiedy faktycznie ten pierwszy już mamy za sobą. Widzimy w nim jak dwie kobiety mają problem się ze sobą dogadać. Można powiedzieć, że obie mają racje, gdyż dzieli ich spora część lat, więc inaczej podchodzą do życia. Starsza kobieta z początku jest przeszczęśliwa, gdyż jej biznes ręcznie robionej biżuterii zaczyna przynosić coraz większe zyski. Przychodzi jednak taki moment, kiedy klienci zaczynają być coraz bardziej wymagający. Nie chodzi tutaj o ciężkość fizyczną, ale bardziej psychiczną, tak totalnie emocjonalną. Zaczyna poznawać historie innych ludzi, często bardzo przykre, którzy chcą zachować ważne dla nich pamiątki. Ona robiąc je bardzo to przeżywa i coraz ciężej znosi ciążący na nich ból. Druga kobieta z kolei namawia ją na dalsze prace tłumacząc się rozwojem firmy o jaki nigdy by nie podejrzewała, ale w ogóle nie bierze pod uwagę tego, co przez ten cały czas czuje ta druga. Ona sama naprawdę jest wszystkim zmęczona i pragnęłaby odpocząć od pracy, od tych myśli, które zaprzątają jej głowę, a wcale nie powinno ich tam być. Dodatkowo otoczenie zaczyna się zmieniać i nowi sąsiedzi niekoniecznie wpasowują się w klimat, tak jak na stałe już mieszkająca tam kobieta. Rodzi to wiele dyskusji, jednak ucichają w momencie kiedy pojawia się tam jeszcze ktoś:-)
Najbardziej w tej serii podoba mi się ta nieprzewidywalność wydarzeń, piękne opisy przyrody i porównywanie jej do przygód, które postacie odbywają. Tak jakby wraz z pojawieniem się kwitnących roślinności zwiastowały nowe początki, a i końce innych. Pomimo nie zawsze dobrych wydarzeń ta opowieść potrafi ukoić i pokazać, że każdy z nas ma jakieś tam problemy, tylko zawsze zależy od tego jak do ich rozwiązania podejdziemy:-) Uwielbiam każdą z postaci, bo choć nie zawsze było miło, to jednak pokazywały jak w pewnych sytuacjach jesteśmy w stanie zareagować, a jak nie warto sobie nieraz strzępić języka:-)
,,Ufała, że sobie poradzi, bez względu na wszystko."
Życzę nam wszystkich takich myśli każdego dnia:-)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-07-30
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 416
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Młode małżeństwo zbiera pieniądze na realizację marzenia: podróż do Ameryki Południowej. Kiedy na początku grudnia okazuje się, że Witek łamie nogę i...
Nowa powieść autorki Sztuki dawania prezentów! Czy dwoje bestsellerowych pisarzy zdecyduje się na to, aby zacząć zupełnie nowy rozdział w swoim...