„Ogrody ciszy” to książka Marka Adama Grabowskiego, po którą sięgałam z wielkim zaintrygowaniem. Osobiście bardzo często sięgam po literaturę obozową, dlatego zaintrygował mnie opis książki. Oczywiście w tym przypadku jest to zupełnie inny rodzaj obozowej literatury, gdyż Orfeusz jest psychologiem w obozie koncentracyjnym, ale jego zadanie polega na przekonaniu ludzi, że to co dzieje się tu i teraz, to szczęście i powinni być wdzięczni za to, co ich spotkało. Sam dopiero z czasem zaczyna dostrzegać to, co naprawdę dzieje się wokół niego.
Książka jest totalną mieszanką gatunków, gdzie autor użył w połączeniu nieomal wszystkich możliwości. Przyszłość przeplata się z przeszłością i teraźniejszością, religia połączona z mitologią, a urozmaicenie wynalazków medycyny dosłownie nie zna granic. Dopiero z czasem, oraz pojawieniem się jednego z pacjentów Orfeusz zaczyna tak naprawdę „otwierać oczy” i dostrzegać, co wokół niego się dzieje. Książka osadzona jest w przeszłości, która czytelnika dosłownie przeraża podczas czytania. Dzieje się w książce bardzo dużo i mimo, że książka nie jest długa, to przedstawiona w niej wizja przyszłości potrafi przerazić czytelnika.
„Ogrody ciszy” to debiut literacki autora, który ja osobiście uznaję za bardzo udany. Zaintrygował, namieszał i połączył wiele gatunków w ciekawą, zaskakującą i nieprzewidywalna fabułę. Podczas czytania polecam w całości poświęcić się lekturze, skupić, aby nic nas nie rozpraszało i abyśmy mogli w pełni odebrać zamysł autora. Objętościowo tak niewiele, a tak wiele w przekazie! Polecam!
Wydawnictwo: BookEdit
Data wydania: 2023-10-02
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 98
Tytuł oryginału: Ogrody ciszy
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń