Finał historyczno-szpiegowskiej trylogii! Nawet nie wiecie jak na niego czekałam! Autorzy przenoszą nas w niesamowity, a zarazem dość specyficzny świat nielegałów. Tym razem poznajemy żmudny, pracochłonny i długi proces indoktrynacji, wychowywania oraz działalności nielegałów. Pomysł na fabułę bardzo przypadł mi do gustu i pomimo, że akcja nie toczy się bardzo dynamicznie to nie mogłam się oderwać od książki. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych części całość napisana została w bardzo ciekawy sposób, a autorzy głęboko nawiązali do historii i wykazali się ogromną wiedzą. Od samego początku czułam swego rodzaju napięcie, ciekawości, ale i tajemniczość. W fabule nie zabrakło wielu wątków, retrospekcji czasowych, czy fenomenalnych opisów miejsc. Za sprawą książki możemy przenieść się chociażby do Brazylii, czy Portugalii. Do tego dołóżmy jeszcze zwroty akcji i mamy naprawdę świetną powieść szpiegowską.
Podsumowując „Operacja retea” bardzo mi się podobała i podobnie jak dwie pierwsze części ląduje wysoko w moich notowaniach. Pomimo, że jest to zwieńczenie trylogii to możecie sięgnąć po tę część bez znajomości wcześniejszych, lecz polecam zachować chronologię. Tym bardziej, że i tutaj przeplatają się wątki z wcześniejszych części i znajdują swój finał.
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2021-06-30
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 496
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
ktomzynska