Wkraczając w nowy literacki świat stworzony przez Brandona Mulla, zawsze można spodziewać się magii na najwyższym poziomie, jednak to, co autor proponuje w inauguracji cyklu „Opiekunowie”, przekracza dotychczasowe ramy literatury młodzieżowej. „Zakazana góra” udowadnia, że mamy do czynienia z twórcą dojrzałym, który nie boi się porzucić schematów znanych z jego wcześniejszych, kultowych uniwersów. Zamiast wprowadzać nas w ukryte zakamarki naszej własnej rzeczywistości, autor rzuca nas od razu na głęboką wodę, kreując w pełni autonomiczną krainę z własną, skomplikowaną mitologią. To odważny krok, który lokuje tę powieść bliżej epickiego, wielowątkowego fantasy, budzącego skojarzenia z klasyką gatunku i najbardziej ambitnymi sagami dla dorosłych.
Największą siłą tej powieści jest bez wątpienia misternie zaprojektowany fundament świata przedstawionego. Koncepcja Chaty Wiązania, duchowych przewodników oraz dychotomii między Orędownikami a Przeklętymi fascynuje i od pierwszych stron buduje gęstą atmosferę niepokoju. Fabularne poprowadzenie dwóch skrajnie odmiennych perspektyw - z jednej strony Maka stającego przed dramatycznymi, wewnętrznymi wyborami na tytułowej górze, z drugiej Arden infiltrującej mroczne struktury przestępcze - nadaje całości niesamowitą dynamikę. Te dwa wątki, choć przez długi czas biegną niezależnie, doskonale się równoważą: jeden wnosi do opowieści mistyczny, pełen legend klimat, drugi natomiast zaszczepia w niej pierwiastek thrillera przygodowego, opierającego się na spiskach i ciągłym napięciu. Genialnym posunięciem było obdarowanie bohaterów tak specyficznymi, nieszablonowymi zdolnościami, jak choćby dar odróżniania prawdy od fałszu, co generuje mnóstwo psychologicznych intryg.
Stylistycznie książka zachwyca swoją plastycznością i lekkością. Autor ma niezwykły dar opowiadania w sposób obrazowy, niemal filmowy, dzięki czemu opisy przyrody czy potężnego Cesarstwa Anoran nie nużą, lecz budują pełnokrwisty obraz w wyobraźni. Język jest przystępny, co z pewnością przyciągnie młodszego czytelnika, a jednocześnie na tyle bogaty, że starszy odbiorca nie poczuje infantylizmu. Choć miejscami można dostrzec bardzo specyficzne, momentami nieco sztuczne wybory słownictwa, które w zamierzeniu miały zapewne pogłębić magiczny i tajemniczy wydźwięk tekstu, jest to zaledwie drobny niuans, który nie zaburza płynności lektury. Ta potężna objętościowo pozycja, będąca prawdziwą literacką cegiełką, dzięki nienagannemu rytmowi zdań i dynamicznym zwrotom akcji daje się wręcz pochłonąć w kilka wieczorów.
Książka ma jednak specyficzną strukturę, która dla jednych będzie zaletą, dla innych drobnym mankamentem. Ponieważ jest to otwarcie dłuższego cyklu, autor poświęca bardzo dużo miejsca na ekspozycję - pieczołowicie tłumaczy zasady świata i przygotowuje grunt pod przyszłe wydarzenia. Sprawia to, że przez pierwsze kilkaset stron akcja toczy się swoim własnym, nieco spokojniejszym rytmem, a prawdziwa lawina wydarzeń i ostateczne splecenie losów bohaterów następuje dopiero w drugiej połowie tomu. Dodatkowo, ta historia w żadnym stopniu nie stanowi zamkniętej całości. Kończąc lekturę, zostajemy z setką pytań, niemal całkowitym brakiem odpowiedzi i potężnym uczuciem niedosytu.
Brandon Mull stworzył dzieło niezwykle ambitne, które wspaniale traktuje dylematy moralne młodych ludzi, opowiadając o cenie odwagi, zaufaniu i ciężarze przeznaczenia. To opowieść, która w genialny sposób pielęgnuje wewnętrzne dziecko, oferując jednocześnie dojrzałą, pełną mroku intrygę polityczno-magiczną. Z niecierpliwością czekam na moment, w którym przyjdzie mi powrócić do Anoranu.
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2026-06-16
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 568
Dodał/a opinię:
auraliteracka
Autor serii Baśniobór i Pozaświatowcy, bestsellerów z listy „New York Timesa”. Cole chciał się tylko popisać przed kolegami w Halloween...
Nate ma dziesięć lat. Przed początkiem nowego roku szkolnego wraz z rodzicami przeprowadza się do miasteczka Colson. Zaprzyjaźnia się tam z trójką rówieśników...