Kryminał i lekki thriller zarazem.
Osadzony w zimie stulecia, czyli dosyć na czasie bo i u nas zasypało chociaż nie aż tak.
Ktoś zabija młode kobiety, ludzie myślą, że to demon.
Ale czyż nie jest tak, że potworami często są sami ludzie?
Mamy dwie osie czasowe - jedna to aktualny rok, forma przesłuchania i zwierzenia dawnego milicjanta.
Druga to rok 1978 i czas teraźniejszy, forma pierwszoosobowa jednego z uczestników zdarzeń, młodego chłopaka.
Nie jestem pewna czy czytałam coś autora jednakże nazwisko nie było mi obce.
Ta książka mi się spodobała i przerwała moją przerwę czytelniczą.
Cały czas się coś działo, nie było niepotrzebnych opisów, opowieść intrygowała a zbrodnie były dosyć krwawe.
Tajemnica czaiła się w powietrzu a mała, zamknięta społeczność stanęła w obliczu zagrożenia.
Co się działo w małej osadzie, gdy została odcięta od prądu i świata?
Kim jest morderca?
Czy samosąd rozwiąże problemy?
Co skrywa emerytowany policjant?
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce.
Błyskawicznie przeczytałam, nie chciałam jej zostawić bo intrygowało mnie to, co się stało ponad 40 lat wcześniej.
Miałam swoje podejrzenia i przyznam, że jeden raz się pomyliłam ale wytypowałam także dobrą odpowiedź.
Podsumowując, żeby zbyt wiele nie zdradzić, polecam gorąco i zapewniam, że przeczytanie zajmie Wam jeden mroźny wieczór.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2023-11-08
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Bookszonki
Łowca. Sędzia. Kat. Czy można oddać sprawiedliwość w ręce jednej osoby? Czy krzywdę można naprawić zbrodnią? Na terenie całego kraju w tajemniczych...
Gdy w bieszczadzkich, zapomnianych przez Boga Bielmach objawia się Jezus Chrystus, pod „Świętą Lipę” zaczynają przybywać pielgrzymi skupiający...
Zazwyczaj im bardziej normalni się wydają, tym więcej mają tajemnic. Normalność skrywa tajemnice niczym skorupa żółwia jego wnętrze.
Więcej