Bohaterki „Ostatniej żony” Jenny Blackhurst z pewnością nie były idealne według Luke'a, uznanego chirurga plastycznego, skoro ciągle szukał nowej przygody. Ale „gra skończona”, mężczyzna nie żyje, a na policję zgłasza się jego żona, Anna, przyznając się do winy…
Sprawa wydaje się oczywista? Nie dla prowadzącej śledztwo Rebekki Dance. Z każdą kolejną stroną staje się coraz bardziej zawiła również dla czytelnika, a poznając różne perspektywy i sięgając w przeszłość bohaterów, wchodzimy coraz głębiej w ich toksyczne relacje. I coraz mniej żałujemy narcystycznej ofiary, która korzystała ze swojego uroku i pozycji, nie zważając na podjęte zobowiązania i krzywdę innych.
Czy jako kobieta nieobiektywnie stanęłam po stronie swojej płci? Możliwe. Bo oczywiście żaden z bohaterów nie jest ideałem, a gierki damsko-męskie oscylują wokół namiętności, manipulacji, zdrady, a nawet szantażu. W historii pojawia się kilka kobiet z życia Luke'a, z których losów możemy wnioskować, do czego są w stanie posunąć się kobiety, by zatrzymać przy sobie mężczyznę, i jak zapiekła może być ich chęć zemsty, gdy zostaną skrzywdzone. Najciekawsza jest dla mnie jednak postać Anny, która, chcąc uniknąć powielania schematów z rodzinnego domu, niezamierzenie się w nie wikła.
Autorka podsuwa wiele tropów i motywów, ale okazuje się, że nic tu nie jest do końca takie, jak się wydaje. Zmieniałam hipotezy wraz z pojawianiem się kolejnych elementów tej układanki, ale i tak zostałam przechytrzona. A zakończenie odkryło kolejne, zupełnie niespodziewane dno tej historii.
Podobnie jak wcześniejsze, tak i tę powieść autorki pochłonęłam w mgnieniu oka, bo zaskakujące zwroty akcji i wypływające na powierzchnię tajemnice skutecznie podtrzymywały napięcie i podsycały moją ciekawość. Oczywiście zadałam sobie pytanie, co ja zrobiłabym, będąc żoną Luke'a, i odpowiedź była prosta - z pewnością bym się rozwiodła, ale wtedy nie powstałaby ta wciągająca historia, odsłaniająca skomplikowaną naturę człowieka. A trzeba przyznać, że Jenny Blackhurst pisze o niej jak mało kto i możecie mi wierzyć na słowo, w końcu przeczytałam wszystkie jej dotychczasowe książki!
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2026-05-06
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Tłumaczenie: Maria Olejniczak-Skarsgård
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Trudno żyć z takim piętnem. Nawet jeśli zmienisz nazwisko, i tak żyjesz w ciągłym lęku, że ktoś rzuci ci te słowa w twarz.Kathryn miała pięć lat, kiedy...
Pierwsza powieść detektywistyczna z Tess Fox w roli głównej. Klasyczna zagadka morderstwa – z nowoczesnym twistem. Policyjna detektyw i zawodowa...