*współpraca reklamowa*
Bardzo, ale to bardzo nie lubię tego momentu, kiedy muszę powiedzieć, że książka nie spełniła moich oczekiwań, tym bardziej wtedy, gdy wszystko wskazywało na to, że to lektura w sam raz dla mnie. Urzeczona opisem i opiniami, bardzo chciałam ją przeczytać, a gdy tylko wzięłam ją do ręki już pojawiły się pierwsze obawy, które potwierdziły się już kilka chwil później gdy zaczęłam ją czytać. Fantasy, w którym coś poszło nie tak.
Nel jest szczęśliwą nastolatką, choć do pełni szczęścia brakuje jej odwzajemnionej miłości. Od lat podkochuje się w swoim najlepszym przyjacielu, lecz nie ma odwagi mu tego wyznać, kiedy się na to decyduje, los ma dla niej inne plany. Po tragicznym wypadku z udziałem Ethana, Nel popada w rozpacz i zawiera pakt z demonem. Choć wydawać by się mogło, że wszystko będzie dobrze, życie dziewczyny z każdym kolejnym dniem coraz bardziej się sypie, prawda którą odkrywa zaczyna ją przytłaczać, a demon, który zniszczył jej życie zaczyna pokazywać swoją inną twarz. Nel zaś doprowadzona do granic możliwości staje przed trudnym wyborem, który zaważy na jej dalszym życiu.
Nie wiem jak wy, ale ja jak widzę taką cienką książkę, która ma ok 200 stron i jest to historia ze świata fantasy to już z marszu budzą się moje obawy, nie zawsze są one uzasadnione, jednak zwykle tak jest. Tak też było i w tym przypadku. Dostałam opowieść young adult z delikatnym fantasy, nasza bohaterka zawiera pakt z demonem nie mając pojęcia na co się właściwie zgadza, a później musi się zmagać z konsekwencjami swojej decyzji. Ogólnie zamysł był dobry, choć nieco schematyczny, ale wykonanie pozostawiło już moim zdaniem wiele do życzenia. Po pierwsze mam wrażenie, że cała fabuła była chaotyczna, zabrakło mi takiej wyjątkowości czy magii, której oczekuję od fantasy, niby był ten pakt, ale w zasadzie tylko kolokwialnie mówiąc został liźnięty. Wydarzeń jest całkiem dużo, akcja szybka i bardzo dynamiczna, zabrakło głębi, zabrakło uczuć, zabrakło dopieszczenia szczegółów, ogólnie cała ta historia wydawała mi się niedopracowana i jak na mój gust zbyt ogólna.
To moim zdaniem bardzo przeciętna książka, prosta i lekka, taka do przeczytania na szybko, na raz nawet od niechcenia, bo te 200 stron czyta się naprawdę migiem. Przeczytanie tej książki nie zajęło mi chyba nawet godziny. Akcja pędziła jak szalona, jedno wydarzenie pociągało za sobą kolejne, drama goniła dramę, a główna bohaterka gdzieś tam w tym całym chaosie się zagubiła, demon też gdzieś przepadł, jego podejście do Nel zmieniło się nie wiadomo kiedy i czemu, a dodatkowo my nie do końca wiemy o co z tym paktem chodziło bo jak nagle się pojawił to tak nagle zniknął, a końcówka wprawiła mnie w ogromną konsternację. No nie tak wyobrażałam sobie te historię, coś tutaj poszło bardzo nie tak.
Lektura może bardziej młodzieżowa, albo dla fanów prostych i szybkich historii, przy których nie trzeba myśleć, przez które się pędzi. Ja niestety jestem nią zawiedziona, choć jak zauważyłam może się ona podobać, dlatego jeśli macie ochotę na mało zobowiązujące fantasy to możecie się skusić.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-10-06
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 198
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek