To książka, która w niezwykle ciekawy, delikatny, mądry i przejmujący sposób opowiada o niezwykłej relacji rodzinnej, jaka łączy małego chłopca i jego dziadka.
Narratorem jest Jan, dzięki czemu spoglądamy na tę historię oczami dziecka, któremu nie o wszystkim się mówi, przez co inaczej widzi i odczuwa to co dzieje się wokół niego.
"Dziadek Joan był zegarmistrzem. (...) Lubi powtarzać, że to dzięki niemu w Vilaverd wszystko chodziło jak w zegarku. I ja mu wierzę. "
Kiedy babcia z dziadkiem zostawiają swoje mieszkanie i wprowadzają się do Jana i jego rodziców mieszkających w Barcelonie, chłopiec jest zachwycony. Dziadek często odbiera wnuka ze szkoły, spędzają z sobą dużo czasu. Joan ma wiele historii do opowiedzenia. Tymczasem nastrój w domu jest raczej zgaszony niż radosny. Zachodzą pewne zmiany. Chłopiec zupełnie nie jest gotowy na to, co go czeka.
"Coś mi się wydaje, że cała ta zmiana to nie zmiana, tylko mnóstwo malutkich zmian tworzących jedną wielką, której nie jestem w stanie dostrzec."
"Pamięć drzewa" to refleksyjna opowieść o przemijaniu i o pamięci. Ta historia dotknie każdego czytelnika, jestem o tym przekonana. We mnie zostawiła trwały ślad po sobie. Pewnie jeszcze do niej wrócę
W zapowiedziach tej książki można przeczytać że jest to pełna światła, otulająca opowieść, a także mądra jak "Oskar i pani Róża" czy dobra i piękna jak "Ukochane równanie profesora ". Warto sprawdzić jakie wrażenia wywrze na każdym z was, z jakimi innymi tytułami wam się skojarzy.
Gorąco polecam.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 272
Dodał/a opinię:
Euka