O czarownicach, wiedźmach napisano już wiele. Pisano o nich różnie, czasem dobrze, czasem niekoniecznie, niekiedy dają się lubić, nieraz są paskudne i odpychające. Młode, stare, piękne, brzydkie – czarownic ci u nas dostatek.
Miałam nadzieję, że „Panie czarowne” będą inne, nowe, nietypowe. Niestety trochę się rozczarowałam. Początek zapowiadał ciekawą historię, środek nieco mnie znudził (błąd ortograficzny wyprowadził z równowagi!), a koniec rozczarował.
Motyw odwiecznej walki dobra ze złem przewija się w literaturze od zawsze. I trochę tę wtórność tutaj czułam, zabrakło pomysłu, same czarownice i polowanie na nie, choć przeniesione do współczesności – to za mało. Mamy tu co prawda ciekawe, niebanalne postaci, ale mnie to nie wystarczyło. Trochę żałuję, bo lubię pióro Autora i liczyłam na dużo więcej…
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2021-09-01
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 464
Dodał/a opinię:
Monika Kruszyńska
Svietlana Bringer ma niezły charakterek, ogniście rude włosy i nosi suknię panny młodej na ślubie swojego najlepszego przyjaciela. Jakby tego było mało...
Wojna to nie tylko krew, pot i łzy. To także, a może przede wszystkim, kłamstwa, oszustwa i manipulacje... Pewnego dnia w jednym z kairskich hoteli spotyka...