Historia ma swój urok, ale czyta się ją jakby w zwolnionym tempie. W osiemdziesięciu procentach jest to świat fantastyczny, a w dwudziestu opowieść obyczajowa. Niby nie wciąga od razu, ale ma coś hipnotyzującego, co nie pozwala nam się od niej oderwać. Wciąż gdzieś czai się taki mrok, jakby niepewna sytuacja, niedokończone rozmowy, jakby brak chęci przyjmowania gości. Kiedy czytamy jak właściciel domu podejmuje swoich odwiedzających, to niemal porusza nami nerw złości, gdyż nie traktuje ich dobrze. Później dociera do nas, że przecież powód jego niechęci był opisany na początku, więc jakby zaczynamy się zamartwiać o to, co dalej się wydarzy. Wiemy już, że nikt w jego pobliżu nie jest bezpieczny i to nie dlatego, że sam sieje zagrożenie, ale z powodu płachytek, czyli istot, które jakoby zapewniają domowników o chorobach, ewentualnie czyjejś śmierci. Powiedzmy, że zna zagrożenie jakie ma nadejść, tylko nie wie kogo ma dotyczyć. Kiedy wszystko staje się jasne sprawa nieco się komplikuje, gdyż zahaczyć musi to dawniejsze zajścia, które miały pozostać w dalekiej nieświadomości. Nie są to wydarzenia, które dzieją się szybko. Nasza postać bowiem gdziekolwiek podąża, to opisuje nam miejsca które mija czy odwiedza. Wiemy jak bardzo źle się czuje, jak ciężko się oddycha oraz jak podjęcie decyzji potrafi być męczące. To była taka niewidzialna walka, którą toczył sam ze sobą. Dla niego niezwykle ciężka, a dla obcych niezauważalna. Miał wielką ochotę uciec daleko stąd, aby wszyscy zwłaszcza płachytki dały mu spokój, jednak był tak zrezygnowany, że tylko patrzył jak tańczyły i oplatały ludzi prześcieradłem. Pamiętajcie, że wszystkie opisy zajmują nieco miejsca. Spostrzegłam, że pojawiały się wtedy, kiedy autorka chciała, żeby czytelnik przeżywał wszystko, co postać widzi i czuje. Dosłownie jakbyśmy byli nimi wszystkimi. W dawnej religii ktoś by powiedział, że chciano aby poprzez poznanie głębokich odczuć bohaterów pozwolić duszy postaci z książki przejść do naszego ciała. Brzmi to mrocznie, ale właśnie tak ją odebrałam;-)
Trudno powiedzieć czy książka straszy, gdyż boimy się dopiero wtedy, kiedy dotknięta zostanie strefa nam znana, gdzie w grę wchodzi zagrożenie życia dzieci. Bo o czytelnika raczej nie chodziło...
Do przeczytania dla odważnych, gdzie treść zostaje dla nich tylko treścią;-)
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2026-01-20
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 368
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Była stara i brzydka. Mijało się ją bez słowa, bo wtopiła się w okoliczny krajobraz pełen chaszczy, pyłu i kamieni, tak jakby zrodziła ją ziemia, a nie...
Nie wszystkie istoty, które powołano do życia, powinny istnieć na tym świecie Wydaje się, że los odwrócił się od Agnieszki. Porzucona przez wieloletnią...