Jak ja lubię czytać książki, w których myślę, że znam zakończenie a okazuje się zupełnie inne!
Wtedy utwierdzam się w tym, że w roli detektywa bym się nie sprawdziła, za to książka od razu trafia na półkę moich ulubieńców!
Tak było w przypadku Płachytki @anna.musialowicz.
Pierwszy raz spotkałam się z płachytkami i powiem Wam, że jak się wczułam, to miałam wrażenie, że mi siedzi jedna na plecach, brrr oby nie, bo nic dobrego nie zwiastują 😳.
A chcecie wiedzieć co?
Otóż wierzono, że kiedy ktoś ujrzał je nad wioską to zwiastuje zarazę, a jeśli nad sobą lub inną osobą to.. na pewno umrze.
*
Ewa wraz ze swoją rodziną przeprowadza się do miasta. Okazuje się, że mieszka tam dawna znajoma jej mamy, z którą nie miały kontaktu.
Marysia Skowronkowa staje się dla niej bardzo bliska. Jest właściwie jej jedyną znajomą, dziewczynki ją uwielbiają, a mąż Ewy szybko łapie kontakt z Radosławem, mężem Marysi. W przeciwieństwie do niej, bo od niej trzyma się z daleka, nie chce z nią rozmawiać i często wpada w dziwne transe, zaczyna widzieć zwiastujące śmierć płachytki.
Nikt nie przypuszcza, że ta znajomość zapoczątkuje ciąg dziwnych zdarzeń.
Radosław w swoich transach przypomina sobie swoją przeszłość. Wszystko to, co bezpowrotnie stracił, stając twarzą w twarz z czymś, co nie mieściło mu się w głowie.
Czy rzeczywiście słowiańskie demony zarazy wróciły?!
Czy jest sposób, by uchronić ludzi przed śmiercią?
Czy da się je przegonić?
*
To, co dzieje się w książce, to jest szok! Serio, tego nie da się przewidzieć. Każdy kolejny rozdział przynosi coraz nowsze fakty, coś co wydaje się nieprawdopodobne a jednak ciągnie się dalej.
Ciężko mi opisać słowami to, co czułam w trakcie czytania i nawet po odłożeniu książki. Musicie to poczuć na własnej skórze. Jeśli lubicie czuć deszczyk emocji, lubicie mitologię słowiańską, a w szczególności jeśli lubicie jak zakończenie zaskakuje, to jest to książka dla Was!
Bardzo polecam i zachęcam.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i jakże udane. Dałam się porwać jej powieści.
Jestem mega szczęśliwa, że mam na półce jeszcze jedną jej książkę - Wyrzuciła ją rzeka. Na pewno niedługo się za nią zabiorę!
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2026-01-20
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 368
Dodał/a opinię:
_read_andzia_
Była stara i brzydka. Mijało się ją bez słowa, bo wtopiła się w okoliczny krajobraz pełen chaszczy, pyłu i kamieni, tak jakby zrodziła ją ziemia, a nie...
Gdy pięcioletni Maciek wraca z wycieczki do lasu, wydaje się matce nieswój. Czy coś się mu przydarzyło? Coś, o czym chłopiec nie chce rozmawiać...