🌿 „𝓟𝓸𝓭 𝔀𝓼𝓹ó𝓵𝓷𝔂𝓶 𝓭𝓪𝓬𝓱𝓮𝓶” 𝓝𝓪𝓽𝓪𝓵𝓲𝓪 𝓟𝓻𝔃𝓮ź𝓭𝔃𝓲𝓴 🌿
TAM, GDZIE KWITNĄ UCZUCIA, ROZKWITA TEŻ ODWAGA.
▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪
W letnie dni, a szczególnie w te upalne, mam ochotę sięgnąć po coś lekkiego i niezobowiązującego. I pisząc "coś lekkiego" mam na myśli powieść, która pozwoli mi się rozmarzyć, odprężyć, może czasami trochę wzruszyć, a przede wszystkim zrelaksować. Dlatego zdecydowałam się na lekturę najnowszej powieści Natalii Przeździk „Pod wspólnym dachem", która jest kontynuacją historii o Zuzii, którą to mieliśmy okazję poznać w książce "Dom pod kasztanem”.
🌿 Zuzię poznaliśmy w momencie jej lekkiego zagubienia życiowego. Śmierć babci i przeprowadzka do dziadka na wieś uświadomiła jej wiele ważnych rzeczy. A mianowicie odkryła, że chce na własną rękę układać sobie życie, z dala od opiekuńczych rodziców, mając u boku swego dziadka i Marka. Mężczyznę, w którym się zakochała i pomimo różnicy wieku pragnie pogłębić z nim tę relacje. Podjęcie tych decyzji przyszło jej nader łatwo, teraz dużo trudniej wyznać to rodzicom, którzy chcą, żeby Zuzia wróciła do domu i na studia. Jednak ona w Brzysku, w tym urokliwym miasteczku czuje się najszczęśliwsza na całym świecie. To opowieść która pokazuje, jak trudne wydarzenia mogą dać początek czemuś nowemu, niezwykłemu i pięknemu.🌿
Oczywiście przed sięgnięciem po książkę „Pod wspólnym dachem” konieczne jest przeczytanie pierwszej część, czyli „Dom pod kasztanem”. Obie te książki są idealnym wyborem na zbliżające się upalne wieczory. Autorka z niezwykłą wrażliwością snuje nam historię Zuzi, która może służyć przykładem każdej kobiecie. To z pozoru spokojna i łagodna historia, przemycająca pewne intrygi, problemy dnia codziennego i tajemnice, z którymi muszą zmierzyć się bohaterowie tej powieści. Autorka dołożyła nowe postacie: Naomi - właścicielkę uroczej kwiaciarni, z którą zaprzyjaźniła się Zuzia i której zdecydowała się pomóc, gdy ktoś pewnego dnia zaczął ją prześladować. I Marzenkę - intrygantkę, która za wszelką cenę chciała odzyskać Marka - ukochanego Zuzi. Te dwie postacie dodały świeżości i dynamiki do powieści, tym samym urozmaicając fabułę, którą czytelnik śledzi z zapartym tchem. Bohaterowie są wykreowani z krwi i kości, to takie postacie, z którymi każdy z nas się utożsamia. Mają swoje wady, problemy życiowe, jednak w tym wszystkim każdy z nich stara się odnaleźć harmonię.
„Pod wspólnym dachem” to historia, która uświadamia, że w życiu zawsze jest miejsce na zmiany, niezależnie od wieku. Emocjonująca podróż w głąb siebie, która skłania do refleksji nad swoimi wyborami. Do zastanowienia się nad tym co tak naprawdę w życiu jest ważne. Ukazuje nam, jak wielką moc ma rodzina, bliskość, wsparcie. Natalia Przeździk ukazuje również czytelnikowi jaką siłę sprawczą mają słowa i jak źle użyte mogą wyrządzić wiele krzywdy.
Pełna ciepła, niewypowiedzianych emocji i nostalgii. Można rzec, że te historię stworzyło samo życie. Ogromnie wam polecam lekturę książek „Dom pod kasztanami” oraz „Pod wspólnym dachem”. 🧡🧡🧡 Długo o nich nie zapomnę! 🌼🫶🏼
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-07-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Małgosia Szydlak
Bohaterowie „Niebieskiego domu” zapraszają na kolejne niezapomniane wakacje! Tym razem przyszedł czas na wyprawę nad polskie morze. Do naszej...
Dlaczego oni we wszystkim muszą doszukiwać się dobrych stron? To pytanie zadajemy sobie, myśląc o naszych kochanych rodzicach, choć tak naprawdę pasuje...