„Pokochaj śmierć” to zwieńczenie trylogii „Black Bird Academy” i moim zdaniem nie tylko trzyma poziom poprzednich części, ale pod wieloma względami ów poziom przewyższa. Autorka konsekwentnie rozwija świat, postacie i wątki zapoczątkowane wcześniej, a jednocześnie wprowadza całkiem nowe elementy, dzięki którym finał nabiera rozmachu.
Historia zaczyna się tuż po dramatycznych wydarzeniach w Londynie. Leaf musi uciekać i znajduje schronienie w Tokio, ale miasto szybko odsłania swoje mroczne sekrety. To właśnie tam działa jedno z ostatnich, nielegalnych laboratoriów, w którym tworzy się homunkulusy i dokonuje eksperymentów na granicy życia i śmierci. Sama idea wskrzeszania istot i tego, jakie pociąga to za sobą konsekwencje świetnie wpisuje się w temat przewodni całej trylogii.
Tokio to jest nowe tło akcji, ale też przestrzeń, w której pojawia się nowy rodzaj demonów: yokai. Ich obecność doskonale uzupełnia świat przedstawiony, wprowadzając elementy japońskiego folkloru, mitycznych stworzeń i tradycji, które nadają fabule egzotycznego charakteru. To rozszerzenie uniwersum serii jest istotne dla zrozumienia konfliktu, przed którym stają bohaterowie.
W tej części szczególnie mocno wybrzmiewa przemiana Leaf. Jej wewnętrzna walka o zachowanie resztek człowieczeństwa, mimo narastającej demonicznej mocy, to jeden z najlepszych aspektów książki. Jej wątek jest prowadzony konsekwentnie od samego początku, ale w tej części każde jej działanie ma realną wagę. Wybory, które podejmuje, nie są oczywiste, a ich konsekwencje są często bolesne. To czyni ją postacią wyrazistą, wiarygodną i emocjonalnie złożoną.
W tym tomie bardzo wyraźnie zaznacza się motyw reverse haremu, który, co ciekawe, nie jest potraktowany powierzchownie. Relacje Leaf z Lore i Falco są pełne napięć, żartów i trudnych emocji i nabierają nieco innego wymiaru. To odbicie rozdarcia Leaf między własną naturą a człowieczeństwem. Lore w końcu dostaje odpowiednią przestrzeń, by rozwinąć swoje nieoczywiste, często zabawne, ale też skomplikowane oblicze. Jego obecność kontrastuje z mrokiem, który otacza Leaf.
Fabuła nie zwalnia ani na chwilę. Mamy tu moralne dylematy, konfrontacje z władzą, sekrety z przeszłości oraz wyścig z czasem i własnymi słabościami. Tempo akcji jest intensywne, ale równocześnie nie odbiera powieści miejsca na refleksję. Autorka zgrabnie przeplata napięcie z humorem i emocjami, dzięki czemu opowieść nie jest jednostajna. Szczególnie interesujące są retrospekcje dotyczące dzieciństwa Craina i Falco, które rzucają zupełnie nowe światło na ich motywacje i zachowania.
Zakończenie jest jednym z tych, które budzą wiele emocji. Finał nie jest przesadnie efektowny, stawia na domknięcie rozpoczętych wątków i podkreślenie drogi, jaką przeszli bohaterowie. To zakończenie może niezbyt spektakularne, ale niezwykle spójne z tym, czym cała trylogia była od początku, historią o tym, jak łatwo stracić siebie w walce o to, co wydaje się słuszne.
„Pokochaj śmierć” to książka, która świetnie domyka trylogię, a jednocześnie zostawia nas z tęsknotą za światem, do którego chciałoby się wrócić. Trzeci tom jest pełen emocji, konfliktów i intensywnej akcji, ale też zaskakująco dojrzały w swoim przekazie. To opowieść o poświęceniu, miłości i szaleństwie w świecie, w którym granice między dobrem a złem zacierają się na każdym kroku. To również satysfakcjonujące pożegnanie z bohaterami, których trudno będzie zastąpić. 💔
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 560
Tytuł oryginału: Black Bird Academy - Liebe den Tod
Tłumaczenie: Ewa Spirydowicz
Dodał/a opinię:
maitiri_books
Druga część trylogii o nowojorskiej akademii kształcącej egzorcystów, których głównym zadaniem jest ściganie i unicestwianie istot z mroku. Najlepsi adepci...
Drugiego takiego miejsca jak Black Bird Academy ze świecą szukać. To właśnie tu, na jednej z nowojorskich wysp, kształci się egzorcystów, których głównym...