Książka "Polina" jest drugim i ostatnim tomem serii „L’amour et la haine” i zarazem kontynuacją "Silvestre", zatem książki z tego cyklu należy czytać w odpowiedniej kolejności żeby zrozumieć wszelkie zależności oraz ciąg przyczynowo - skutkowy wszystkich wydarzeń. Autorki pierwszy tom zakończyły w jaki sposób, że ja jak na szpilkach wyczekiwałam ciągu dalszego! Stylistyka i język jakim posługują się autorki jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w ekspresowym tempie. Ja pochłonęłam ją w jeden wieczór i ponownie z dużym zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów. Fabuła została w intrygujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w bardzo ciekawy, barwny i autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi problemami, a także zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili. Istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia Silvestre i Poliny. Tym razem historia została przedstawiona z perspektywy głównej bohaterki - Poliny, co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym się boryka każdego dnia, stopniowo mogłam dowiedzieć się również jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na jej obecne życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Jej postać mocno zaintrygowała mnie już w pierwszym tomie. Podskórnie czułam, że za zachowaniem kobiety stoi jej przeszłość i jakąś mroczna tajemnica, ale kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. To czego doświadczyła Polina naprawdę mocno mną wstrząsnęło. Dopiero poznając całą jej historię zrozumiałam dlaczego kobieta zachowywała się tak, a nie inaczej i co nią kierowało. Mimo wszystkiego co się tutaj wydarzyło i tak z całych sił kibicowałam bohaterom i chciałam dla nich szczęśliwego zakończenia. Losy Silvestre i Poliny wywołały we mnie całą gamę skrajnych emocji. Czytając tą historię tak naprawdę trudno było przewidzieć co wydarzy się dalej... Ale to co autorki postanowiły zrobić na ostatnich kartach powieści sprawiło, że moje serce na chwilę zgubiło rytm, a w oczach zakręciły się łzy. Serio, ponownie zbierałam szczękę z podłogi! Świetnie spędziłam czas z tą książką i czekam już na kolejne historię spod pióra tego duetu pisarskiego! Polecam!
Wydawnictwo: Motyle w nosie
Data wydania: 2025-03-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 0
Dodał/a opinię:
zakochanawksiazk
Silvestre Ojeda - mężczyzna, który ma wszystko i nie zna słowa ,,nie". Do czasu, aż słyszy je od stanowczej, pięknej Poliny Klimowej. Od tej chwili istnieje...