Na współczesną gonitwę w czasach nastawionych na produktywność, powiększanie dóbr materialnych, brak czasu dla bliskich zapraszam do przeczytania powieści Piotra Pacholika: „Pomarańcze na obrazie”. Codzienność nastawiona na troski, pogoń za jak najlepszymi i najdroższymi przedmiotami, brak czasu na wyjazd do rodziny lub zwykłą fotografie rodzinną powoduje nasze odizolowanie się. Czy to dobre? Jaką przeszłość ma moja rodzina, czy posiada tajemnice, ciekawe sploty wydarzeń. To autor przedstawia w swojej książce. Barwność opisów, zapiski rodzinne dodają uroku powieści. Nie należy odciągać się od ludzi, rodziny, warto poznać historię i jej losy.
Ciekawe perypetie bliskich lub dalszych krewnych, śmieszne przypadki, ale i poważne zdarzenia konstruują życie. Nasza tożsamość jest o wiele bogatsza, kiedy znamy historię naszego pokolenia. Nie możemy wycofać się z życia i zaangażowania rodzinnego. Życie od zmagań codziennego świata nie jest możliwe i dobre. Sposób naszego zachowania powoduje, że oddalamy się od rodziny.
Współzawodniczymy, walczymy o lepsze jutro, ale to nie jest ważne. Liczy się podstawa. Jak do wszystkiego. Czyli przeszłość naszego pokolenia, pokrewieństwo duszy i nostalgia do świata.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2024-08-22
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 326
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Renata Mielniczuk
Za Uralem wciąż wieją wichry i sypią śniegi Syberii, póki nie stopi ich gwałtownie zmieniający się klimat.We Lwowie, po Corsie tłumy ludzi - choć już nie tych samych - wciąż przechadzają się niestrudzenie wzdłuż i wszerz.A na placu Mariackim muza wciąż usłużnie podaje Mickiewiczowi lirę.
Mam na imię Piotr. Jedno z tych uniwersalnych, ewangelicznych, zawsze dobrze brzmiących i nigdy nie starzejących się imion. Jestem za nie wdzięczny moim rodzicom. Mogłem przecież, urodziwszy się nieco wcześniej, zostać Józefem, Eugeniuszem (Gienkiem), Henrykiem lub - nie daj Boże - Adolfem. Bądź też przyszedłszy na świat o wiele później - Adrianem, Brianem, Oliwierem lub... Solidariuszem.
Więcej