Okładka książki - Powroty przed zmierzchem

Powroty przed zmierzchem


Ocena: 5.5 (4 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Są książki, po które sięgam z ciekawości, i są takie, po które sięgam… intuicyjnie. „Powroty przed zmierzchem” Elżbiety Antoniewicz należały u mnie do tej drugiej kategorii. Zanim przeczytałam choćby jedno zdanie opisu, zatrzymałam się na okładce. Jest spokojna, trochę melancholijna, jakby obiecywała historię, która nie będzie krzyczeć, tylko szeptać. A ja bardzo lubię takie opowieści. Opis tylko mnie w tym wyborze utwierdził. Tajemnicza przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć, rodzinne tajemnice i bohaterka, która musi zmierzyć się nie tylko ze światem, ale przede wszystkim z samą sobą, sprawiła, że wiedziałam, że to książka dla mnie.

To historia Zosi Hajdas - kobiety, która wyrasta z biednej, wiejskiej rodziny, ale od zawsze nosi w sobie ambicję i pragnienie, by jej życie wyglądało inaczej. Zosia nie chce powielać schematów, nie godzi się na „tak już musi być”. Studia w Krakowie są dla niej przepustką do lepszego świata, a praca, którą podejmuje po ich ukończeniu, ma być tylko przystankiem. Chwilą, zanim znajdzie to, czego naprawdę od życia oczekuje. Tyle że życie, jak to życie ma własne plany i własny scenariusz.

Autorka bardzo wyraźnie pokazuje, jak niewinne decyzje i pozornie tymczasowe wybory potrafią zmienić wszystko. Praca w pubie, która miała być jedynie epizodem, staje się centrum codzienności Zosi. Jej pracowitość, lojalność i zaangażowanie szybko zostają zauważone, a awans na stanowisko menedżerki wciąga ją w świat, który błyszczy tylko na powierzchni. Wielkie pieniądze, wpływowi ludzie, nielegalne interesy i brutalne rozgrywki, to cena, jaką trzeba zapłacić za pozorny sukces.

Jednocześnie nad całą historią unosi się cień przeszłości. Śmierć ciotki Małgorzaty, uznana przed laty za nieszczęśliwy wypadek, nigdy tak naprawdę nie została w rodzinie przepracowana. Zosia, która coraz bardziej zaczyna przypominać zmarłą, zarówno z wyglądu, jak i z charakteru, mimowolnie wchodzi na ścieżkę, która prowadzi ją coraz bliżej niewygodnych pytań. Kim naprawdę była Małgorzata? Co wydarzyło się tamtego listopadowego wieczoru? I dlaczego przeszłość tak uparcie wraca właśnie teraz?

Jednym z ciekawszych momentów w książce jest pojawienie się Jedynki – starszego, wpływowego mężczyzny, który początkowo wydaje się dla Zosi bezpieczną przystanią. Autorka bardzo umiejętnie buduje tę relację, balansując między fascynacją a niepokojem. Czy to wsparcie jest szczere? A może to kolejna iluzja, w którą bohaterka chce wierzyć, bo bardzo potrzebuje kogoś, kto powie jej, że wszystko będzie dobrze? Wraz z tą postacią do fabuły wkraczają rodzinne sekrety i cienie, które zbyt długo czekały, by ujrzeć światło dzienne.

To nie jest szybka książka i warto to jasno powiedzieć. Akcja nie pędzi na złamanie karku, a większość wydarzeń rozgrywa się w miejscu pracy Zosi. Ale w tym właśnie tkwi siła tej powieści. Elżbieta Antoniewicz skupia się na tym, co dzieje się wewnątrz bohaterki, na jej rozterkach, lękach, ambicjach i rozczarowaniach. Czytelnik ma czas, by wejść w jej głowę, zrozumieć jej decyzje, nawet jeśli nie zawsze się z nimi zgadza.

Podczas lektury towarzyszą różne emocje. Poczujesz niepokój, ciekawość, momentami złość, a czasem zwykły smutek wynikający z poczucia, że nie da się uciec od własnych korzeni i niedopowiedzianej przeszłości.
Autorka nie serwuje tanich sensacji, tylko stopniowo buduje napięcie, pozwalając, by pytania narastały. Czy Zosia odkryje prawdę o ciotce? Jaką cenę przyjdzie jej zapłacić za ambicję? I czy da się zacząć od nowa, kiedy przeszłość tak wyraźnie domaga się rozliczenia?

Najbardziej spodobało mi się w tej książce to, że jest szczera i stonowana. Bez przesady, bez efekciarstwa. To opowieść o kobiecie, która chciała więcej od życia i dostała… znacznie więcej, niż się spodziewała. O wyborach, które z czasem przestają być tylko „na chwilę”, i o tajemnicach, które wcześniej czy później i tak wychodzą na powierzchnię.
„Powroty przed zmierzchem” polecam czytelnikom, którzy lubią historie skupione na psychologii postaci, emocjach i konsekwencjach życiowych decyzji.

Informacje dodatkowe o Powroty przed zmierzchem:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-12-05
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384231999
Liczba stron: 292
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Poczytajzemna

więcej
Zobacz opinie o książce Powroty przed zmierzchem

Kup książkę Powroty przed zmierzchem

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Po prostu życie
Elżbieta Antoniewicz0
Okładka ksiązki - Po prostu życie

Życie może być piękne, jeśli polubisz siebie Kiedy Ula wychodzi za mąż za Waldka, jest przekonana, że od tej pory w jej życiu nastanie nieustające szczęście...

Przypowieść o pięknej miłości
Elżbieta Antoniewicz0
Okładka ksiązki - Przypowieść o pięknej miłości

Czasem miłość podąża bardzo krętymi ścieżkami, ale zawsze trafia do celu Gabrysia, dziewczyna z krakowskiego blokowiska, tuż po ukończeniu studiów wyjeżdża...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy