Książka "Przepraszam" Marcela Mossa to historia, która pokazuje, że cienie przeszłości mogą w każdej chwili zburzyć całe nasze życie i zazwyczaj dzieje się to w najmniej spodziewanym momencie.
"Bo czasem dla własnego dobra lepiej zostawiać przeszłość nietkniętą."
Tessa i Mariusz przeżywają trudne chwile, gdy ich jedyna córeczka, pięcioletnia Basia została brutalnie zamordowana. W trudnych chwilach wspierają ich przyjaciele.
Julita i Ben współczują przyjaciołom, sami bardzo przeżywają śmierć Basi, mają kilkuletniego synka, nie wyobrażają więc sobie nawet tego, gdyby mogli go stracić...
I chociaż Julicie wydaje się, że ma wszystko, co daje jej szczęście, jej poukładane życie niespodziewanie również legnie w gruzach...
"Dlaczego życie jest tak okrutne? W jednej chwili wydaje ci się, że masz wszystko, a w drugiej patrzysz, jak twoje plany i marzenia odlatują na wietrze niczym nasiona mlecza."
Gdy pewnego dnia Julita wraca do domu, nie zastaje w nim męża ani synka, okazuje się, że mąż odwiózł go do babci. Jednak Julita nie może się do niego dodzwonić. Początkowo nie wzbudza to u niej zdziwienia, może Ben jest zajęty w pracy, może po prostu oddzwoni później. Po upewnieniu się, że męża nie ma w pracy, zaczyna się denerwować jego milczeniem.
Tym bardziej, że na stole znalazła kartkę z jednym słowem: "PRZEPRASZAM". Wcześniej niezbyt zwracała na to uwagę, myśląc, że Ben pewnie coś zaplanował niespodziewanego, lecz teraz zastanawia się nad tym, za co mąż ją chce przeprosić. Co takiego się stało, że nie zrobił tego twarzą w twarz, i gdzie on teraz jest? Dlaczego nie daje żadnego znaku życia?
"W pewnym momencie siadam zrezygnowana na ławce i wyjmuję z torebki kartkę z napisem „PRZEPRASZAM". Może gdyby nie ta wiadomość, uwierzyłabym, że szykuje dla mnie jakąś niespodziankę. Ale przeprasza się wtedy, gdy zrobiło się coś złego."
Julita z pomocą przyjaciół próbuje na własną rękę odszukać Bena. Gdy dowiaduje się, że on przez cały czas ich znajomości oszukiwał ją, zastanawia się, czy w ogóle warto go szukać. Postanawia jednak, wciąż bez powiadamiania policji, prowadzić dalej swoje dochodzenie.
Czy uda się Julicie odnaleźć Bena? Dlaczego tak nagle zniknął? Jakie tajemnice ukrywał przed nią mąż? Kto zamordował małą Basię? Czy te sprawy się łączą?
Autor w książce „Przepraszam” pokazuje nam, że nawet jedno wydarzenie z przeszłości, o którym niektórzy próbowali zapomnieć, lecz inni pielęgnowali pamięć o nim, potrafi w jednej chwili rozsypać całe życie jak kawałki ułożonych wcześniej puzzli.
Historia od początku wciąga w swoją fabułę, tempo akcji nie zwalnia i do samego końca trzyma w napięciu.
Tytułowe słowo dość często wypowiadamy lekko i szybko, bez zastanowienia, chociaż gdybyśmy musieli przeprosić za wielkie krzywdy, to wtedy bardzo trudno jest powiedzieć: przepraszam...
Po skończonej lekturze trudno było mi się zabrać za inną książkę. „Przepraszam” to książka, która zostaje w pamięci.
Zdecydowanie polecam. To świetna pozycja dla osób, które lubią stopniowe odkrywanie dawnych sekretów mających wpływ na bieżące wydarzenia.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-03-12
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Myszka77
,,Próbuję powstrzymać się od krzyku. Leżę pod kołdrą i udaję, że rozmowa sprzed chwili nie miała miejsca. To moje ostatnie sekundy wolności. Czy ten...
Rok 1951. W położonym między Tatrami i Pieninami malowniczym Polskim Spiszu dochodzi do tragicznego pożaru kaplicy, w którym giną wychowankowie miejscowego...