Znacie serię "Pani na wrzosowisku" Lucyny Olejniczak? Ja już dwa tomy mam ze sobą, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po kolejny pod tytułem "Przerwa na serenada". Eliza Bielska w czasie wojny ucieka z Warszawy do Anglii. Właśnie tam wśród wrzosowisk znajduje miłość i zamieszkuje w rezydencji Winter Abbey, którą pod nieobecność męża postanawia lepiej poznać, gdyż krążą o niej jakieś legendy o duchach. Eliza jest otwartą osobą i nawiązuje znajomości z mieszkańcami okolicznej miejscowości. W swojej willi chętnie urządza spotkania z ludźmi kultury i sztuki. Jednak to co miało jej przynieść ciszę i spokój, kawałek po kawałku odkrywa tajemnice dawnych lat. Jakby tego było mało Eliza nie wie co się dzieje z jej mężem i w tym celu postanawia ruszyć by go odnaleźć. Obok historii Elizy mamy tu historię jej brata, który popada w coraz to większe tarapaty oraz historię małej Nelly i pewnej baronowej. Autorka stworzyła niesamowicie klimatyczną opowieść otuloną nutą tajemniczości. Zaskakuje nieoczekiwanymi wydarzeniami. To historia, która płynie swoimi nutami a dzięki realistycznym opisom daje pole do popisu naszej wyobraźni. Jeśli lubicie klimat dawnej Anglii to polubicie też tą sagę.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 300
Dodał/a opinię:
zainspirowanawku
,,Adama zobaczyłam po raz pierwszy pewnego jesiennego popołudnia. Zjawił się na progu naszego domu w towarzystwie pracownika socjalnego. Znudzonym wzrokiem...
Sara właśnie zakończyła fatalny związek z Damianem. Sposobem na uleczenie jej zranionego serca i pozbycie się złych wspomnień mają być wakacje spędzone...