🏵️🏵️🏵️ Recenzja 🏵️🏵️🏵️
Agata Czykierda - Grabowska " Przez milion burz "
@agataczykierdagrabowska
Wydawnictwo: Zwierciadło
@wydawnictwo_zwierciadlo
🏵️🏵️🏵️🏵️🏵️🏵️🏵️🏵️🏵️🏵️🏵️🏵️🏵️
" Nie ma ludzi niezawodnych. Każdy kiedyś cię zawiedzie. Boleśnie cię zawiedzie. Jedni niespodziewanie umrą, drudzy zdradzą, trzeci porzucą dla "innych możliwości". Nie można nikomu ufać..."
To historia, którą czyta się spokojnie, bez pośpiechu, z przyjemnym poczuciem otulenia. Trochę jak spacer po wsi tuż po burzy powietrze jest świeże, wszystko pachnie naturą, a w głowie robi się ciszej.
Martyna po utracie pracy trafia do domu po dziadkach. Miejsca, które pamięta z dzieciństwa, a które dziś okazuje się zupełnie inne niż w jej wspomnieniach. Sprzątanie starych kątów, kurz unoszący się w powietrzu, zapach drewna i wilgoci, cisza wokół to wszystko buduje wyjątkowy klimat tej opowieści. Bardzo łatwo wyobrazić sobie tę przestrzeń i poczuć ją razem z bohaterką.
Ta książka nie pędzi. Ona płynie. Skupia się na emocjach, wspomnieniach i powolnym odkrywaniu tego, co kiedyś było ważne, a z czasem zostało zepchnięte na dalszy plan. Spotkanie z Hubertem jest przewidywalne, ale w tej historii to ogromny atut. Daje poczucie komfortu, jak powrót do dobrze znanej opowieści, którą chce się przeżyć jeszcze raz.
🌺 Co znajdziemy w książce:
🦋 powrót do domu po dziadkach i wspomnień z dzieciństwa
🦋 sielski, wiejski klimat i urokliwe opisy przyrody
🦋 motyw porządkowania przestrzeni i własnego życia
🦋 spotkanie dawnej miłości po latach
🦋 wątek drugiej szansy w relacji
🦋 tajemnicę związaną z domem i starymi przedmiotami
🦋 niepokojące sytuacje wokół posesji
🦋 emocje związane ze stratą i przeszłością
🦋 spokojną, ciepłą historię obyczajową z kojącą atmosferą
Styl autorki jest lekki, naturalny i bardzo plastyczny. Dużo tu opisów otoczenia, codzienności i drobnych detali, które tworzą nastrój. Język jest prosty, ale nastrojowy łatwo wciągnąć się w tę opowieść i na chwilę zwolnić.
Emocje są subtelne, niewymuszone i bardzo prawdziwe. To historia o tęsknocie, zagubieniu, potrzebie bliskości i powrocie do samej siebie. Bez przesadnego dramatyzmu, raczej z uważnością na to, co dzieje się w środku bohaterów.
Bohaterowie są bardzo życiowi i wiarygodni. Martyna jest zmęczona, pogubiona i próbuje na nowo poukładać swoją rzeczywistość. Powrót na wieś staje się dla niej nie tylko zmianą miejsca, ale też początkiem wewnętrznej przemiany. Widać w niej wrażliwość, niepewność i chaos, który stopniowo zaczyna się porządkować.
Hubert to jej przeciwieństwo spokojny, opanowany, mocno związany z miejscem, w którym żyje. Daje poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Nie próbuje niczego przyspieszać, pozwala, by relacja między nimi odżywała naturalnie, w swoim tempie. Ich kontakt opiera się bardziej na rozmowach, gestach i ciszy niż na wielkich słowach, co sprawia, że wydaje się bardzo autentyczny.
Wątek tajemnicy i dziwnych zdarzeń wokół domu dodaje historii delikatnej nuty niepokoju, ale nie odciąga uwagi od tego, co najważniejsze od emocji i powrotu do własnych korzeni.
To bardzo przyjemna, ciepła i momentami przewidywalna historia, którą czyta się szybko i z uśmiechem. Idealna na czas, kiedy ma się ochotę na coś lekkiego, klimatycznego i po prostu kojącego.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 300
Dodał/a opinię:
Magdalena Grzejszczyk
Jak oddech, wyczekiwana kontynuacja bestsellerowej powieści Jak powietrze to historia o gorącym uczuciu, które rodzi się w najmniej spodziewanym przez...
Czy dziewczynka, dzięki której poznałeś smak piasku z piaskownicy, może okazać się kobietą twojego życia? Czy chłopiec, który za wszelką cenę próbował...