Marek Stelar w powieści „Ptasznik” stawia na byłego więźnia, może nie jakiegoś „N” ale zdaniem sądu życie odebrał, może i nie umyślnie ale zabił. Szybko nabrałem sympatii do Heinricha Vogla bo o nim mowa. Nic w tej powieści nie jest proste tak jak w niejednym naszym życiu. Stelar tylko to nad wyraz umiejętnie wyciągnął na światło dzienne ubarwiając nieco opowieść. Każdy i każda przeszłość ma swoje tajemnice zdaje się pisać do nas Stelar. Dopowiada również, że nie każdy winien jej chociaż go kryje. Smaczku dodaje fakt, że w powieści pojawia się Przeworski czy pani Banach. Podobno to pierwsza część serii, będę wyczekiwał z niecierpliwością następnej. Do roboty Panie Autorze!
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2024-02-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Andrzej Trojanowski
Pająk ptasznik był nie tylko jego najlepszym dziełem, ale i ostatnim, jakie stworzył. A obdarowany nim człowiek nigdy nie dotrzymał obietnicy. Nie tylko nie ukończył studiów na wydziale historii sztuki, ale nawet nie próbował na nie wrócić.
Szczecin, rok 2010. Robert Krugły, oficer Komendy Wojewódzkiej Policji, oraz prokurator Mateusz Michalczyk próbują wyjaśnić sprawę dwóch niemal identycznych...
Robert Krugły, emerytowany oficer KWP w Szczecinie, zdobywa licencję prywatnego detektywa i robi to, co potrafi najlepiej - szuka. Psów cennych ras, dowodów...
Zobaczył, jak Iwona staje i odwraca się, a potem lekko podnosi okulary i macha mu z daleka. Zrobił to samo. Nawet z tej odległości widział, że się uśmiecha, więc pozwolił, żeby na jego twarzy tez pojawił się uśmiech.
Więcej