Marek Stelar w powieści „Ptasznik” stawia na byłego więźnia, może nie jakiegoś „N” ale zdaniem sądu życie odebrał, może i nie umyślnie ale zabił. Szybko nabrałem sympatii do Heinricha Vogla bo o nim mowa. Nic w tej powieści nie jest proste tak jak w niejednym naszym życiu. Stelar tylko to nad wyraz umiejętnie wyciągnął na światło dzienne ubarwiając nieco opowieść. Każdy i każda przeszłość ma swoje tajemnice zdaje się pisać do nas Stelar. Dopowiada również, że nie każdy winien jej chociaż go kryje. Smaczku dodaje fakt, że w powieści pojawia się Przeworski czy pani Banach. Podobno to pierwsza część serii, będę wyczekiwał z niecierpliwością następnej. Do roboty Panie Autorze!
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2024-02-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Andrzej Trojanowski
Pająk ptasznik był nie tylko jego najlepszym dziełem, ale i ostatnim, jakie stworzył. A obdarowany nim człowiek nigdy nie dotrzymał obietnicy. Nie tylko nie ukończył studiów na wydziale historii sztuki, ale nawet nie próbował na nie wrócić.
ZOSTAŁA WYBRANA I OKŁAMANA. Komisarz Iwona Banach wraca w szeregi policji, żeby ścigać człowieka, który w imię swoiście pojętego dobra złamał jej życie...
Dwaj bracia po dwóch stronach barykady. Brat przeciw bratu. Zamknięty w sobie cichy urzędnik kontra funkcjonariusz ABW, który zdradził. Gdzieś wysoko...
Zobaczył, jak Iwona staje i odwraca się, a potem lekko podnosi okulary i macha mu z daleka. Zrobił to samo. Nawet z tej odległości widział, że się uśmiecha, więc pozwolił, żeby na jego twarzy tez pojawił się uśmiech.
Więcej