Tytuł: "Razem, a nawet osobno"
Autor: Barbara Kwinta
Data premiery: 07.03.2023r.
Wydawnictwo: Proszynski i S-ka
Na początku pragnę podziękować autorce za przesłanie mi swojej powieści z dedykacją💚 Bardzo doceniam takie współprace. Lubię kiedy mam imienną dedykację. Taka książka staje się dla mnie takim małym skarbem... Bo jest podpisana. Specjalnie dla mnie💚
.
Na tyle powieści czytamy "Prawdziwa opowieść o dojrzewaniu, miłości i szukaniu swojego bezpiecznego miejsca na ziemi" - ohh zgadzam się z tym zdaniem w stu procentach! Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam tak dojrzale napisaną książkę.
O miłości.
O uczuciach.
O wszystkim.
.
Marysia - główna bohaterka. Mama dwójki dzieci. Wyszła za mąż za Norwega...Ale przecież jej życie miało wyglądać zupełnie inaczej. Kiedy w miarę je sobie poukładała to pewnego dnia w drzwiach jej domu staje Janek. Jej stara miłość. Wspomnienia wracają do niej jak bumerang. Myślała, że wyleczyła się z uczuć do niego... niestety to staje się silniejsze od niej...
.
.
Później czytamy o wspomnieniach Marysi i Janka. Jakaż to była wspaniała para! Mieli wspólne plany, marzenia... aczkolwiek czasami nie jest tak, jak sobie człowiek zaplanuję, czy wymarzy. Tata Marysi zachorował. Bardzo... dziewczyna rezygnuje ze swoich wszystkich planów... boi się, że gdy wyjedzie to jej tata umrze... Marysia podjęła jedną decyzję i tym samym położyla kres planom na przyszłość... przy okazji zostawiając Janka... miłość jej życia...
.
.
Aczkolwiek minęło dziesięć lat, a Janek wrócił. Dlaczego?
Jak potoczyły się ich dalsze losy?
.
Gorąco zachęcam do zapoznania się z tą lekturą. Naprawdę warto poznać te dojrzale pióro autorki 💚
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2023-03-07
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 368
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Aneta Binkowska
,,Jestem Wandzia. Wesołych psiąt" to czwarty tom pełnej ciepła i humoru serii o rezolutnej Wandzi - bohaterce, która z dziecięcą szczerością i uważnością...
Wandzia Wilk tuż przed wakacjami skończyła siedem lat i właśnie wypadł jej drugi ząb. Na dodatek wraca od babci Mileny, a tu w domu... pizza. Oj, w domu...