Sztuczna inteligencja bardziej mnie przeraża niż fascynuje i dostrzegam mniej udogodnień niż zagrożeń, z jakimi łączy się jej rozwój. Wierzcie mi, że niektóre z tych drugich, o których traktuje thriller szpiegowski „Rewolta AI” Marcina Falińskiego i Rafała Barnasia, nigdy nie przyszły Wam do głowy. A naprawdę budzą ogromne obawy!
„To pi3przony wyścig zbrojeń w cyberprzestrzeni”
Te słowa idealnie oddają klimat, w jaki od pierwszych stron wrzucają nas autorzy. Poznajemy Joannę Widmer, kobietę absolutnie zafascynowaną możliwościami AI, która jesienią 2021 roku, wprowadzana przez majora Macieja Fornalskiego, rozpoczyna szkolenie dla polskiego wywiadu w Starych Kiejkutach. Szybko okazuje się, że jej umiejętności i wiedza stają się obiektem zainteresowania obcych służb.
Joanna to postać o wielu twarzach, a jej działania obserwujemy z różnych perspektyw, jako analityczki wywiadu, pracownicy potężnej międzynarodowej korporacji (gdzie AI ma bezwzględnie wyciskać zyski kosztem klientów),a także osoby zaangażowanej w świat nauki i współpracującej z politykami. To właśnie dzięki jej szerokim wpływom mamy szansę zobaczyć, z jak wielu stron nadciąga niebezpieczeństwo.
Świetnym i niezwykle potrzebnym zabiegiem autorów jest skontrastowanie entuzjazmu Joanny z postawą jej życiowego partnera, Roberta. Ich relacja i tak jest już mocno skomplikowana, ale w tym temacie rozmijają się zupełnie: „Jak czasem słucham tego, o czym ty mówisz, o tej pi3przonej sztucznej inteligencji, o tym, jak niszczy w nas człowieka, to jestem przerażony…”. To zderzenie dwóch skrajnych punktów widzenia sprawia, że podczas czytania nieustannie analizujemy własne przekonania.
Nie sposób czytać tej powieści bez narastającego niepokoju, potęgowanego poczuciem bezsilności. Bo machina AI ruszyła i nic jej nie powtrzyma. Joanna dopiero po doświadczeniu osobistej, bolesnej straty otwiera oczy na to, jak wielkim i trudnym do opanowania żywiołem stało się to, co do tej pory podziwiała. Autorzy wybiegają w fabule w nieodległą przyszłość, do 2032 roku, ukazując nam wizję świata zmierzającego w kierunku totalnego uzależnienia od technologii i bezwzględnej inwigilacji społeczeństwa przez tych, którzy pociągają za sznurki.
Czy wszystko ma szansę potoczyć się w tym kierunku? Obawiam się, że tak. I absolutnie nie jest to obraz świata, który chciałabym za kilka lat zobaczyć i w którym chciałabym, by żyły moje dzieci. Ta książka to nie tylko wciągający, wielowątkowy thriller z mrocznymi intrygami, ale przede wszystkim potężne uderzenie w dzwon alarmowy. Zapewniam Was, że ta niepokojąca cybernetyczna podróż nie tylko pochłonie Was bez reszty, ale zostawi z gęsią skórką i tysiącem myśli. Warto się w nią wybrać, by mieć świadomość tego, w jakim kierunku zmierzamy…
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Dlaczego upadł polski system obrony przeciwrakietowej ,,Tarcza Polski"? W jakim celu odtajniane są akta IPN-u? Do czego służy elitom okultyzm? ...
Zimą 1945 zaginął „Portret młodzieńca” Rafaela – jeden z dwóch najwybitniejszych renesansowych obrazów w polskich zbiorach...