Czy można przez lata pielęgnować urazę do drugiej osoby, a mimo to nie potrafić wyrzucić jej ze swojego serca?
Po przeczytaniu pierwszego tomu serii „Rodzina Tylczyńskich” wiedziałam, że nie poprzestanę na jednej części. Monika Klara Krajniak stworzyła rodzinny cykl, który przyciąga nie tylko ciekawymi bohaterami, ale przede wszystkim autentycznymi emocjami i relacjami, w których łatwo odnaleźć cząstkę własnych doświadczeń. Gdy więc sięgnęłam po drugi tom zatytułowany „Skąd ta nienawiść między wami?”, byłam niezwykle ciekawa, jakie losy tym razem przygotowała autorka. Już sama okładka przyciąga wzrok i doskonale oddaje klimat historii pełnej napięcia, niedopowiedzeń oraz uczuć, które trudno nazwać.
Tym razem poznajemy bliżej Adriannę i Piotrka. Ona wraca po roku spędzonym na studenckiej wymianie, chcąc w końcu skupić się na sobie i poukładać własne życie. On właśnie otrzymuje szansę, o której marzył od dawna - pracę w wymarzonej firmie. Oboje są przekonani, że wkraczają w nowy etap. Los jednak ma wobec nich zupełnie inne plany.
Ich wspólna przeszłość pozostawiła ślady, których nie sposób wymazać. Kiedy trafiają do tej samej firmy i okazuje się, że będą rywalizować o jedno stanowisko, napięcie zaczyna narastać z każdym kolejnym spotkaniem. Dawne urazy odżywają, a emocje stają się coraz trudniejsze do kontrolowania. Czy można zaufać komuś, kto kiedyś zranił? Czy pod warstwą wzajemnej niechęci kryje się coś więcej? I jaką rolę odegra wydarzenie, które ponownie wystawi ich relację na ciężką próbę?
Bardzo spodobało mi się to, jak autorka poprowadziła relację głównych bohaterów. Nie ma tutaj sztucznego przyspieszania wydarzeń ani nagłych zwrotów uczuć bez uzasadnienia. Wszystko rozwija się stopniowo, dzięki czemu można obserwować każdą zmianę, każde zawahanie i każdą próbę przełamania murów, które przez lata budowali wokół siebie. To właśnie te emocjonalne starcia, pełne iskier dialogi i ciągła walka między sercem a rozumem były dla mnie jednymi z najciekawszych elementów tej powieści.
Piotrek okazał się bohaterem, którego trudno ocenić jednoznacznie. Z jednej strony ambitny i skupiony na realizacji swoich marzeń, z drugiej skrywający ciężar przeszłości, który wpływa na jego decyzje. To postać pełna sprzeczności, dzięki czemu wydaje się bardzo prawdziwa. Adrianna również wzbudziła moją sympatię swoją determinacją i siłą, choć życie niejednokrotnie wystawiało ją na próbę.
Autorka świetnie pokazuje, jak cienka bywa granica między niechęcią a uczuciem oraz jak ogromny wpływ na nasze dorosłe życie mają wydarzenia z przeszłości. Nie brakuje tu momentów, które skłaniają do refleksji nad własnymi wyborami, relacjami i tym, jak często pozwalamy, by niewypowiedziane słowa rosły do rozmiarów muru nie do pokonania.
Szczególnie urzekło mnie psychologiczne podejście do bohaterów. Monika Klara Krajniak nie ocenia ich decyzji, lecz pozwala zrozumieć, dlaczego postępują właśnie w taki sposób. Dzięki temu historia staje się jeszcze bardziej wiarygodna i poruszająca.
„Skąd ta nienawiść między wami?” to piękna, pełna emocji opowieść o drugich szansach, trudnych wspomnieniach, rodzinnych więziach i uczuciach, które potrafią zaskoczyć wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy. Jeśli lubicie historie o skomplikowanych relacjach, bohaterach z bagażem doświadczeń oraz romansach typu „od nienawiści do miłości”, ta książka z pewnością Was nie zawiedzie. A ja już z ogromną niecierpliwością czekam na kolejne części sagi, bo autorka udowadnia, że rodzina Tylczyńskich ma jeszcze wiele historii do opowiedzenia.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-05-21
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Poczytajzemna
Mela właśnie wkroczyła w dorosłość. Ma kochającą rodzinę, która zawsze stoi za nią murem, oraz Daniela - przyjaciela tak bliskiego, że trudno wyobrazić...