Zgadzacie się z tym, że jedna chwila może wszystko zmienić w naszym życiu? Przychodzę dzisiaj z recenzją najnowszej książki Anny Karpińskiej pod tytułem "Rodzina ruletka". Marlena i Dorota to siostry, które wychowały się w kochającym domu. Z biegiem lat wszystko zaczyna się zmieniać. Dorota wraz z Irkiem zakładają rodzinę i na świat przychodzi ich córka Maja. Marlena zaś to wolny duch idący swoimi ścieżkami. Niestety w życiu różnie to bywa. Rodzice kobiet rozstają się po 30 latach a rodzina Doroty ulega wypadkowi samochodowemu. Jej mąż ginie a ona zapada w śpiączkę. Jedynie bez szwanku z wypadku wychodzi ich pięcioletnia córka Maja, którą postanawia zaopiekować się Lena. Czy dziewczyna podała tej roli? Czy będzie potrafiła odsunąć swoje marzenia i pomóc? Jest to historia pokazująca, że życie jest nieprzewidywalne a my kobiety jesteśmy tak silne, że potrafimy postawić wszystko na głowie, by zająć się najbliższymi w potrzebie. Wiele tu emocji oraz tematów, które zmuszają do refleksji. Nie ma rodzin idealnych i o tym też pisze autorka.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-04-16
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 456
Dodał/a opinię:
zainspirowanawku
Marta, kobieta po czterdziestce, zostaje sama z dorastającymi bliźniakami, córką i synem. Rozstanie z niewiernym mężem jest dla niej dramatyczną decyzją...
Poruszająca opowieść o determinacji w dążeniu do szczęścia, które nie zawsze zależy od naszej woli. Po wielu latach Natalia, redaktorka jednego z gdańskich...