🌻🪻
Lęk, który paraliżował.
Podcinał skrzydła.
Nie pozwalał oddychać pełną piersią.
Była kontrolowana na każdym kroku. Stała się posłuszna, jak ryba, która nie ma prawa głosu. Dała cichą zgodę, na zrezygnowanie z samej siebie. Ale pewnego dnia powiedziała dość. Mimo, że zrobiła to z drżącym sercem, przerwała to, co niszczyło ją i dzieci przez wiele lat. Oglądała się za siebie, to prawda, nadal bała się, kiedy dzwonił telefon. Nie umiała stawiać granic i zawalczyć o swoje dobre imię. Ale była w dobrym miejscu, aby się tego nauczyć.
Azyl.
Miejsce, w którym każdy ma prawo być sobą.
Każdy miał prawo do szczęścia.
W tej historii możemy iść razem z Edytą i podziwiać jej przemianę. Z kruchej, zlęknionej kobiety, staje się osobą potrafiącą stawiać granice. Kiedyś bojąca się konfrontacji, staje do walki z własnym lękiem, przeszłością i w obronie swoich racji.
Autorka nie boi się trudnych tematów. Zawsze między wierszami porusza sprawy bardzo ważne.
Trudne doświadczenia zbliżą bohaterów i każde z nich będzie mogło zobaczyć w tym cząstkę siebie.
A to wszystko w otoczeniu przyrody, zwierząt i miejsca, do którego każdy chciałby trafić 🫶
Bo Azyl daje schronienie🪻🌻
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
anatomiaemocji
Lato 1824 r. Do Londynu przybywa hrabia Maurycy Modliński. Prowadząc sekretne śledztwo, obejmuje posadę guwernera Cecila Cavendisha, uważanego za szaleńca...
Jesień 1823 roku. Izabela Wieczorek, podopieczna wicehrabiego Giełczyńskiego, właściciela dworu nad Biebrzą, pragnie wyjść za mąż. Choć na arystokratycznych...