🌻🪻
Lęk, który paraliżował.
Podcinał skrzydła.
Nie pozwalał oddychać pełną piersią.
Była kontrolowana na każdym kroku. Stała się posłuszna, jak ryba, która nie ma prawa głosu. Dała cichą zgodę, na zrezygnowanie z samej siebie. Ale pewnego dnia powiedziała dość. Mimo, że zrobiła to z drżącym sercem, przerwała to, co niszczyło ją i dzieci przez wiele lat. Oglądała się za siebie, to prawda, nadal bała się, kiedy dzwonił telefon. Nie umiała stawiać granic i zawalczyć o swoje dobre imię. Ale była w dobrym miejscu, aby się tego nauczyć.
Azyl.
Miejsce, w którym każdy ma prawo być sobą.
Każdy miał prawo do szczęścia.
W tej historii możemy iść razem z Edytą i podziwiać jej przemianę. Z kruchej, zlęknionej kobiety, staje się osobą potrafiącą stawiać granice. Kiedyś bojąca się konfrontacji, staje do walki z własnym lękiem, przeszłością i w obronie swoich racji.
Autorka nie boi się trudnych tematów. Zawsze między wierszami porusza sprawy bardzo ważne.
Trudne doświadczenia zbliżą bohaterów i każde z nich będzie mogło zobaczyć w tym cząstkę siebie.
A to wszystko w otoczeniu przyrody, zwierząt i miejsca, do którego każdy chciałby trafić 🫶
Bo Azyl daje schronienie🪻🌻
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
anatomiaemocji
Rok 1818. Młoda szlachcianka Hanna Królikiewicz, z powodu odrzucenia zalotów kolejnego konkurenta, zostaje zamknięta przez rodziców w panieńskim pokoju...
Małgorzata Strzelecka to oczytana, ciekawa świata i nieco zakompleksiona młoda szlachcianka. W jej mniemaniu los pozbawił ją urody, a brat utracjusz –...