Alicja to znana autorka romansów i powieści dla kobiet, tuż przed świętami jej agentka postanawia wysłać ją na urlop… a raczej po wenę do uroczego pensjonatu w Bieszczadach, tam kobieta ma zaznać spokoju i klimatu, który pozwoli jej poprawić i dokończyć powieść nad którą pracuje. Wraz z upływającym czasem do Ali powoli dociera, że uciekła z miasta nie tylko po to by skończyć książkę, a uświadomi jej to drugi gość Piernikowego Domu. Mroczny, tajemniczy i gburowaty Jonasz, który często zachowuje się jak filmowy Grinch.
Ta dwójka spędzi wyjątkowy czas poznając historie ludzi mieszkających w Piernikowym Domu, przekomarzając się i poznając.
Historia o silnej i pewnej siebie kobiecie, która swoje demony zakopała gdzieś głęboko w sobie, oraz o złamanym mężczyźnie pełnym traum, wyrzutów sumienia, cierpienia i tęsknoty. Tęsknoty za ciepłem, czułością i miłością.
Ahh jak klimatyczna jest ta książka, jak pięknie napisana. A wiecie co mnie zszokowało najbardziej, że tak świetną powieść romantyczno-obyczajową stworzył mężczyzna. W końcowych słowach autora możecie przeczytać, że książka znalazła wydawcę dosłownie w kilka godzin i wcale się nie dziwie, że tak było. To prawdopodobnie będzie jedna z moich ulubionych świątecznych książek. Bo oprócz tego, że bawi to niesie ze sobą bardzo ważny przekaz…
“...o tym, że ludzie, których spotyka się na swojej drodze, nie pojawiają się bez powodu”.
Bardzo spodobał mi się styl autora, jest lekko, jest przyjemnie, ale i poważnie czasem nawet smutno.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
fantastyczna1995
Czarownica nie może wymarzyć sobie lepszego życia. Kate Hallander wreszcie ma u boku ukochanego Jonathana, a dzięki nowym przyjaciołom, w spokoju zgłębia...
Nowa seria w uniwersum „Kronik Jaaru”. Poznaj mroczne sekrety magicznej krainy. March Sky jeszcze nie ma pojęcia, kim tak naprawdę jest. Zwykłą...