Frekwencja 350. Tom 0. Rysy na tęczy - Aleksandra Fila
Dziękuję za możliwość przeczytania tej książki.
To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Muszę przyznać, że jak się wkręci w fabułę, to tak, jakby się książka sama czytała. Chwilami miałam wrażenie, że postacie same żyły. Było to naprawdę realne i jednocześnie tak skonstruowane, że poczułam prawdziwy vibe tego gatunku.
Zdecydowanie rzadko sięgam po SF spod pióra kobiet. My mamy zupełnie inne wizje niż te, znane i lubiane, a napisane przez mężczyzn. I teraz stwierdziłam, że to błąd. To już moje kolejne spotkanie w tym wydaniu, przy którym się nie zawiodłam. Choć ta książka to jest grubasek, bo 878 stron, to aż tak się tego nie odczuwało. Tylko nieco ciążyła w rękach.
Ciekawa, oraz z humorem, a jednocześnie nietypowa. Lektura dla starszych czytelników. W dużej mierze mamy tutaj elementy obyczajowe, przez co ta historia ma swój indywidualny wydźwięk.
Zawsze lubię jak są wplątane polskie imiona (Robert, Katarzyna) czy też popkultura, nie tylko nasza, ale i zagraniczna. Fajnie się to czyta i jest się bliżej tego świata.
Historia pokazuje prawdę o tym, że ludzie potrafią trzymać wielkie tajemnice, a to czy będą ofiary...
Człowiek, który wyprzedza swoje czasy?
Mamy wiele takich przypadków w historii i nie zawsze kończy się to happy endem.
Historia lubi się często powtarzać i nikt nie ma na to wpływu.
Mamy przedstawione pojęcia z matematyki, chemii czy też fizyki w praktyce. To jest podstawą w dziedzinie astronomii, czy też zostania Astronautą.
Czy polecam?
Oczywiście. To historia, która nie tylko zabierze Cię w kosmos, ale również pokaże, że jest czas na ludzkie uczucia, nawet wtedy, gdy świat się wali.
Moja ocena 10/10
Cytaty z książki:
"- Słyszeliście, co ludzie gadają o tych lasach, do których jedziemy? - rzuciła Magda niby od niechcenia. - Jakieś huki, grzmoty, z ziemi bucha para - cytowała wieści zasłyszane w lokalnym centrum handlowym. - Czyżby uzbrojeni grzybiarze?
- Odstaw dragi! - skomentował zaraz któryś z kolegów."
" - Są sprawy, których nie potrafię wybaczyć. A on jest nieodpowiedzialny!
- A kto z nas tak naprawdę jest?! - zripostował Malicki, jakby osobiście poruszony. - Dojrzewamy całe życie, a wy dopiero w nie wkraczacie - dodał, opanowując emocje z dostrzegalnym wysiłkiem."
"- Nie powinienem niszczyć twojego idealizmu.
- Czy prawda może coś zniszczyć? - Wciąż nadążała za jego odpowiedziami.
- A jeśli każdy ma swoją prawdę?
- To pod spodem musi być ta wspólna! - orzekła."
"-Trudno to zmierzyć - starał się zachować spokój. - A rozsądek rzadko wygrywa z popędem.
[...]
- Nie potrafię pojąć - rzekła ze smutkiem. - A miłość?
- Wielkie złudzenie - rzucił bez skrępowania. - Najpierw nęci jak rajski ogród, a potem zaciska smycz na szyi. Mówi o bezgranicznym oddaniu, a tylko zmień reguły jej gry, wbije ci szpilę w serce bez zmrużenia oka. Dla świętości swego imienia! Oszustwo, któremu tak chętnie ulegamy na jakiś czas."
"Obrócił się na plecy. Przez chwilę się nie odzywał.
- Jak się pan czuje? - zapytała szeptem.
- Jak w pulapce słabego ciała - odpowiedział szczerze - Duszenie w płucach. I chce mi się płakać.
- Niech pan płacze. To pomoże!
- Już chyba nie potrafię ... [...]"
"- Tracę już do niej cierpliwość - wyznał Diavune. - Ileż można się roznamiętniać negatywnie w jednym temacie? Czy ona nie umie wybaczać?
- Jemu czy nam? - zapytal Tragueri.
- Miałem na myśli: jemu.
- Jemu wybaczyłaby w mig, gdyby wiedziała, jak jest dla niego ważna - odpowiedział Koryfer.
- A on jej nigdy tego nie pokazał? - zdziwił się Diavune?"
"Jeszcze zdążymy swoją miłością siebie zachwycić.
Siebie zachwycić i to wszystko w krąg.
Wojna to będzie straszna, bo Bóg nas będzie chciał zniszczyć
Lecz nam się uda zachwycić go!"
"- Uda nam się?!
- Jeśli nie spróbujemy, nigdy się nie dowiemy. - odparł z determinacją i pociągnął ją w dół."
Wydawnictwo: Papierowy Motyl
Data wydania: 2015-11-09
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 697
Dodał/a opinię:
Oliwia Zalewska
Błyskotliwe połączenie psychologii i filozofii w powieści science fiction. Wizja nieodległej przyszłości, w której ludzie komunikują się bardziej transparentnie...