Czy można czytać książkę tylko dlatego, że polubiło się główną bohaterkę? Tak, było w przypadku tej lektury. Tak było w przypadku tytułowej Betty. Sympatycznej, młodej dziewczyny, która podejmuje pracę u bogatych ludzi. Nie zdaje sobie sprawy, że to będzie dla niej początek nowego życia. Wydarzeń, które kompletnie odmienią jej los.
Tak, polubiłam tę bohaterkę. Za jej życiową odwagę, dążenie do celu, niepoddawanie się przeciwnościom, a nade wszystko za miłość do książek.
Autorce w bardzo interesujący sposób udało się nakreślić realia sztokholmskiej society. Różnice klasowe, bogatych państwa i biednej służby, która bezskutecznie próbuje walczyć o swoje prawa.
Bohaterowie to bez wątpienia atut tej powieści. Nie tylko tytułowa bohaterka, ale i inne postaci, których charaktery budzą zainteresowanie i albo ich lubisz albo nienawidzisz. Każdy inny, niesztampowy i tak różnorodni jak ludzie, którzy nas otaczają.
Samą powieść czytało mi się nad wyraz powoli, brak tu nagłych zwrotów akcji, zapierających dech w piersiach wydarzeń. Jest spokój. Z kolejnymi stronami książki śledzimy życie głównej bohaterki. Jej pracę, wolny czas i wydarzenia, które jej życie odmieniają. Do tego styl autorki. Prosty, bez emocji, kwiecistych opisów, po prostu opowiadający losy młodej dziewczyny. Jednak ta powieść coś w sobie ma, że chce się ją czytać. Bo wciąż gdzieś z tyłu głowy pojawia się to czytelnicze pytanie: "co dalej?".
Ja powieść skończyłam, ale tak bardzo pragnę wiedzieć co dalej. Dobrze, że premiera drugiego tomu już niedługo.
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 400
Tytuł oryginału: Räkna hjärtslag
Dodał/a opinię:
Zaczytanyzakatek
Idealna powieść dla miłośniczek Stefci i Służących do wszystkiego! Ponad milion sprzedanych egzemplarzy Drugi tom kultowej szwedzkiej sagi Rok 1942...