„Niektórzy ludzie są zazdrośni i złośliwi, bo nie potrafią inaczej. Trzeba ich unikać i tyle.”
Rok 1942. Świat pogrążony w wojnie, codzienność naznaczona niepewnością, strachem, w tym wszystkim toczy się życie Betty. Z pozoru uporządkowane, niemal bezpieczne. Jest praca, jest dom, jest dziecko. Jest też mężczyzna, który powinien być oparciem… a staje się ciężarem. A ona sama, rozdarta między tym, co ma, a tym, czego tak bardzo jej brakuje. Coraz bardziej niepokoi się o męża, Carl-Axel nie potrafi poradzić sobie ani z finansami, ani z nałogiem. W końcu dochodzi do tragicznego wypadku, a Betty musi zmierzyć się z jego konsekwencjami i uporządkować pozostawione przez niego sprawy. Łączenie pracy z samotnym macierzyństwem okazuje się ogromnym wyzwaniem, trudno jej zaakceptować myśl o zatrudnieniu pomocy. Niespodziewanie dociera do niej wiadomość, że Martin, jej dawna miłość, żyje i przebywa zaledwie kilka godzin drogi od Sztokholmu.
Wielowymiarowa opowieść ukazująca ludzkie zawirowania losu. Fabuła została poprowadzona z wyczuciem, przenosząc nas do tętniącego życiem Sztokholmu w czasie trwania II wojny światowej. Autorka z dużą uważnością pokazuje skomplikowane relacje międzyludzkie i dramaty codzienności. Wyraźnie czuć tu historyczną rzetelność i dbałość o detale. Niewątpliwym atutem powieści są bohaterowie: złożeni, autentyczni, świetnie wykreowani, wzbudzają w czytelniku wiele sprzecznych emocji. Betty skradła moje serce od pierwszych stron. To już nie ta dziewczyna, którą poznaliśmy wcześniej, lecz kobieta pracująca, samotna matka, próbująca utrzymać wszystko w ryzach. Chwilami jej wybory i łatwowierność potrafią irytować, a jednak nie sposób jej nie rozumieć. To bohaterka pełna sprzeczności, emocji i tęsknoty.
Historia, która płynie spokojnie, bez pośpiechu. Wyraźnie pokazuje, jak wyglądało życie kobiet w tamtych czasach, uwikłanych w role, zależnych od decyzji innych, a jednocześnie próbujących odnaleźć własną drogę i niezależność. To opowieść o trudach codzienności, samotnym macierzyństwie, rozczarowaniach i zmaganiu się z rzeczywistością, która nie zawsze układa się tak, jak powinna. To także historia o kobietach, które musiały być silniejsze, niż chciały. O życiu, które rzadko bywa proste. W tle wybrzmiewa niespełniona miłość. Uczucia, które nigdy nie zniknęły… i wybory, których nie da się uniknąć. Czasem największą odwagą jest po prostu iść dalej, nawet jeśli serce ciągnie w zupełnie inną stronę.
Wyraźnie czuć klimat lat czterdziestych, braki wszystkiego, codzienne kombinowanie, drobne radości, które w tamtej rzeczywistości miały zupełnie inną wartość. Pięknym dopełnieniem jest literacki świat wydawnictwa, książek i rękopisów, które jest subtelnym, niezwykle urokliwym tłem tej historii.
Ciepła, refleksyjna, bardzo ludzka opowieść, która zostaje w sercu na dłużej. Bardzo polecam cały cykl. Tatiasza i jej książki :)
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 448
Tytuł oryginału: Värma händer
Dodał/a opinię:
Wiesława Biegańska
Pierwszy tom kultowej szwedzkiej sagi o młodej pomocy domowej Ponad milion sprzedanych egzemplarzy Idealna powieść dla miłośniczek Stefci i Służących...