Współczesny rynek wydawniczy zalewa fala poradników traktujących o powrocie do natury, nurcie slow life i domowych sposobach na zdrowie. W tym gąszczu publikacji niezwykle trudno o pozycję, która balansuje między naukową rzetelnością a przystępnym, wręcz intymnym językiem trafiającym do współczesnego odbiorcy. Patrycja Machałek w swojej książce „Siła ziół” udowadnia jednak, że potrafi odnaleźć ten złoty środek, tworząc dzieło, które wykracza poza ramy klasycznego, suchego vademecum.
Patrzę na tę pozycję przede wszystkim przez pryzmat jej kompozycji i unikalnego głosu autorki. Książka zachwyca przemyślaną, trójdzielną strukturą, która wprowadza czytelnika w świat fitoterapii metodą małych kroków. Autorka nie rzuca nas od razu na głęboką wodę skomplikowanych receptur. Swoją opowieść rozpoczyna od klarownego, elementarnego abecadła - precyzyjnie wyjaśnia fundamenty, dzięki którym nawet całkowity laik zrozumie różnicę między odwarem, naparem a maceratem. Dopiero na tej bazie buduje kolejną część, wypełnioną praktycznymi recepturami dedykowanymi zarówno zdrowiu, jak i naturalnej pielęgnacji. Całość wieńczy najobszerniejszy, niezwykle skrupulatny katalog samych roślin, w którym sucha wiedza botaniczna została podana w sposób arcyciekawy.
Największą i bezdyskusyjną zaletą tej publikacji jest jej ton oraz dojrzałe podejście do tematu leczniczych właściwości flory. Autorka wykazuje się ogromnym rozsądkiem, nie popadając w skrajności czy naiwny, antynaukowy zachwyt. Zamiast kreować sztuczny konflikt pomiędzy medycyną konwencjonalną a darami ziemi, traktuje ziołolecznictwo jako mądre, codzienne wsparcie i profilaktykę. Co więcej, wspaniałym zabiegiem narracyjnym było wplecenie w opisy poszczególnych gatunków wątków kulturowych - dawnych podań, ludowych wierzeń i anegdot historycznych. To sprawia, że książka zyskuje duszę i staje się opowieścią o naszej tożsamości oraz zagubionej więzi z przyrodą. Warto też podkreślić odpowiedzialność autorki: potencjalne przeciwwskazania i ciemniejsze strony stosowania roślin zostały w tekście wyraźnie wyróżnione wizualnie, co podnosi poziom bezpieczeństwa domowych kuracji. Dodatkowo, imponująca bibliografia umieszczona na końcu potwierdza, że mamy do czynienia z pozycją opartą na solidnych fundamentach.
Jeśli chodzi o warstwę stylistyczną, autorka posługuje się językiem niezwykle lekkim, sugestywnym i płynnym, umiejętnie dawkując specjalistyczną wiedzę. Pisze ze znawstwem, ale bez mentorskiego tonu, co sprawia, że przez kolejne strony wręcz się przepływa. Warto jednak zauważyć pewien niuans narracyjny - autorka w swoich zwrotach kieruje się wyraźnie do kobiecego grona odbiorców. Choć dla wielu czytelniczek stworzy to atmosferę bliskości i intymnego dialogu, panowie żywo zainteresowani tematem naturalnego zdrowia mogą poczuć się tą formą nieco wykluczeni.
Moim jedynym krytycznym spostrzeżeniem o charakterze czysto czytelniczym jest potężny ładunek informacyjny zgromadzony na stronach tego kompendium. Bogactwo faktów, niuansów dotyczących zbiorów, suszenia i przechowywania sprawia, że nie jest to lektura przeznaczona do pochłonięcia na raz, w jeden wieczór. Wymaga ona od odbiorcy uważności, zatrzymania się i dawkowania treści, by nie poczuć się przytłoczonym ilością wiedzy. Z perspektywy czasu okazuje się to jednak zaletą, gdyż książka naturalnie wymusza na nas wolniejsze tempo życia, o którym traktuje.
Moja subiektywna ocena tego dzieła jest niezwykle wysoka. Patrycja Machałek stworzyła coś więcej niż podręcznik - przepięknie wydany, estetyczny i szalenie praktyczny przewodnik, który ma realną szansę stać się wielopokoleniowym domowym skarbem. Wizualna strona książki, pełna autentycznych fotografii, idealnie koresponduje z jej rzetelną zawartością. To doskonała inwestycja we własne samopoczucie oraz wspaniały pomysł na mądry podarunek.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2018-07-18
Kategoria: Poradniki
ISBN:
Liczba stron: 240
Dodał/a opinię:
auraliteracka
Łąka, las, polana, a nawet przydomowy ogródek - wszystkie te miejsca skrywają DZIKIE ROŚLINY będące skarbnicą smaku, witamin i kojących właściwości dla...