„Skowyt” to drugi tom serii kryminalnej z komisarzem Robertem Foksem w roli głównej. Akcja powieści rozgrywa się w zimowej Warszawie. Szalejąca śnieżyca nie tylko unieruchamia miasto, ale staje się również tłem dla serii brutalnych zbrodni. Główny bohater zostaje wezwany do makabrycznego znaleziska, zamarzniętego ciała pozbawionego wnętrzności, które wygląda niczym rzeźba. Wkrótce potem w metrze odnaleziona zostaje torba z ludzkimi organami, a śledztwo zaczyna prowadzić w nieoczekiwanym kierunku. Dla Foksa staje się jasne, że ma do czynienia z wyjątkowo brutalnym i precyzyjnym sprawcą. W tym samym czasie Eliza Kowalczyk prowadzi śledztwo w sprawie grupy dokonującej napadów na przypadkowe osoby. Zauważa jednak, że obie sprawy łączy niepokojący trop, co skłania ją do współpracy z komisarzem. Ich wspólne dochodzenie prowadzi do opuszczonej ubojni, miejsca o złowrogiej aurze, gdzie rozgrywają się najbardziej makabryczne wydarzenia. W tle wciąż rozbrzmiewa tajemniczy, złowrogi skowyt, który zdaje się zwiastować kolejne tragedie.
Powieść przesłuchałam w audiobooku i to był dobry ruch, bo lektor jest do tej historii dobrany wprost idealnie. Ciężko mi zaklasyfikować tę powieść, bo oczywiście jest to kryminał, ale na tyle mroczny, pełen nieopisanej grozy, że podchodzi bardziej pod horror. Mroczny klimat opowieści w dużej mierze budowany jest dzięki szczegółowym, sugestywnym opisom, które wzmacniają uczucie niepokoju i grozy. Śnieżyca nie tylko unieruchamia miasto, ale również izoluje bohaterów, pogłębiając atmosferę osaczenia i niepewności. Fabuła jest pełna zwrotów akcji i intensywnych emocji, akcja jest dynamiczna, nie daje chwili wytchnienia, a napięcie narasta z każdą stroną, prowadząc do dramatycznego finału. Mimo brutalności i dosadności opisów, które mogą być wyzwaniem dla wrażliwych czytelników, powieść zachowuje równowagę między makabrą a intrygującą zagadką kryminalną, a przynajmniej stara się ową równowagę zachować.
Zbrodnie są opisane szczegółowo, ale nie przytłaczają, co sprawia, że fabuła pozostaje dynamiczna i angażująca. Plastyczne opisy pozwalają niemal poczuć zimowy klimat Warszawy i napięcie towarzyszące bohaterom. Jednocześnie autor nie stroni od wprowadzania fałszywych tropów, a to sprawia, że rozwikłanie zagadki staje się jeszcze bardziej emocjonujące.
Bohaterowie, podobnie jak w poprzednim tomie, są dobrze wykreowani. Tak naprawdę nie ma się do czego przyczepić w tym aspekcie, może jedynie do dość schematycznego potraktowania postaci Foksa, który jest twardzielem, zmagającym się z problemem alkoholowym i trudnymi relacjami. Komisarz jest jednak postacią, która dzięki swojej zaciętości, odwadze i inteligencji, po prostu daje się lubić. Podobnie zresztą jak jego partnerka w dochodzeniu. Eliza to silna, niezależna kobieta, która nie boi się podejmować trudnych decyzji i z determinacją dąży do rozwiązania sprawy. Ich relacja opiera się na współpracy, ale też na wyraźnym napięciu wynikającym z różnic w ich podejściu do śledztwa.
„Skowyt” to wyjątkowo wciągająca, niepokojąca i mroczna opowieść, która trzyma w napięciu od początku do końca. To książka tylko dla ludzi o mocnych nerwach, dla fanów brut@lnych kryminałów, którzy cenią dynamiczną akcję, pełnokrwiste postacie i niezwykle mroczny klimat. Polecam 🔥
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2023-10-04
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
maitiri_books
Zło ma wiele imion, jedno z nich to NIKT Mroczna i brudna historia przesiąknięta tym, co w człowieku najniebezpieczniejsze - poczuciem bezkarności. W...
Teodor Okrutny po piętnastu latach wraca do znienawidzonego Skraju. Musi się zmierzyć z trudną przeszłością i zbrodniami, które nie powinny ujrzeć światła...