Okładka książki - Sny z Donlonu

Sny z Donlonu


Ocena: 6 (2 głosów)
opis

Kontynuując dobrą czytelniczą passę, w tym tygodniu postanowiłam sięgnąć po „Sny z Donlonu” Magdaleny Kubasiewicz. To już trzeci tom serii „Cienie Avy Carey”, która należy do moich ulubionych polskich cykli fantasy - zaraz obok „Wilczej Jagody” tej samej autorki. Właściwie bardzo lubię wszystkie serie Magdaleny Kubasiewicz, jednak właśnie te dwie zdecydowanie najbardziej trafiają w mój gust czytelniczy.

Pierwszą rzeczą, która tradycyjnie przyciąga uwagę, jest okładka. Muszę przyznać, że oprawy książek tej autorki naprawdę robią wrażenie i świetnie oddają klimat historii. Już po samej zapowiedzi wiedziałam, że będę chciała sięgnąć po ten tom i praktycznie od razu zaczęłam odliczać czas do premiery.

„Sny z Donlonu” utrzymują bardzo dobry poziom poprzednich części i ponownie pokazują, jak dobrze Magdalena Kubasiewicz odnajduje się w fantasy. Tym razem miałam jednak wrażenie, że napięcia było nieco mniej niż w poprzednich tomach. Nie oznacza to oczywiście, że książka jest nudna - wręcz przeciwnie. Historia nadal wciąga, a autorka konsekwentnie rozwija świat i losy bohaterów, jednak klimat tej części wydawał mi się trochę spokojniejszy.

Minęło sporo czasu od momentu, gdy czytałam drugi tom, dlatego początkowo musiałam na nowo odnaleźć się w historii. Na szczęście podczas lektury stopniowo przypominały mi się wydarzenia z poprzednich części, dzięki czemu bardzo szybko ponownie zanurzyłam się w tym świecie.

Ogromnym atutem tej serii pozostają bohaterowie. Jak zwykle są pełnowymiarowi, dobrze napisani i bardzo ludzcy, dzięki czemu łatwo się z nimi utożsamić. Magdalena Kubasiewicz potrafi tworzyć postacie, które nie są jednowymiarowe i mają własne emocje, słabości oraz motywacje. To właśnie między innymi dlatego tak łatwo zaangażować się w ich historię.

Bardzo podoba mi się również styl autorki. Książkę czyta się szybko i płynnie, a narracja sprawia, że kolejne rozdziały wręcz same znikają. Kubasiewicz dobrze buduje klimat i potrafi utrzymać uwagę czytelnika nawet wtedy, gdy akcja na chwilę zwalnia.

Oczywiście autorka po raz kolejny zakończyła tom w jednym z najbardziej kulminacyjnych momentów. Muszę jednak przyznać, że samo zakończenie wydawało mi się nieco mniej efektowne niż w poprzednich częściach serii. Nadal skutecznie wzbudza ciekawość i pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami, ale wcześniejsze tomy wywoływały we mnie większe emocje. Mimo tego ta historia nadal urywa się w takim momencie, że od razu ma się ochotę sięgnąć po kontynuację.

Reasumując mimo trochę spokojniejszego tempa nadal uważam „Sny z Donlonu” za bardzo udaną kontynuację i kolejny dowód na to, że polska fantastyka ma się naprawdę dobrze. To seria, do której zawsze wracam z przyjemnością i którą z całego serca mogę polecić fanom fantasy.

Gorąco polecam! 😊

Informacje dodatkowe o Sny z Donlonu:

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2026-05-27
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788384065167
Liczba stron: 416
Dodał/a opinię: Roksana

Tagi: fantasy

więcej
Zobacz opinie o książce Sny z Donlonu

Kup książkę Sny z Donlonu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Cztery pory magii
Magdalena Kubasiewicz0
Okładka ksiązki - Cztery pory magii

Cztery pisarki. Cztery opowieści. Cztery pory roku. Cztery oblicza słowiańskiej mitologii i magii. Autorki, które tworzą i fantastykę, i kryminały...

Cienie z Donlonu
Magdalena Kubasiewicz0
Okładka ksiązki - Cienie z Donlonu

Donlon jest pełen magii, mgły i cieni, a Ava Carey włada tymi ostatnimi. Nawet magia cieni może jednak nie wystarczyć, gdy w magicznym mieście coraz...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy