Moje pierwsze spotkanie z C.J. Tudor.
Wiem, że napisała wcześniej poczytne powieści z dreszczykiem takie jak "Kredziarz" czy "Inni ludzie" ale jeszcze nie miałam okazji ich przeczytać. Przeczytałam natomiast jej najnowszą książkę "Spojrzenie w mrok. Jedenaście odcieni makabry". To zbiór opowiadań, które w założeniu miały być straszne, mroczne i makabryczne ale niestety nic takiego w nich nie znalazłam. Opowiadania są przeróżne i przedziwne np. jedno z nich to opowieść chorego psychicznie mordercy, inne zaś o jakiś potworach. Przy niektórych kompletnie nie wiedziałam o co chodzi. Autorka przed każdym rozdziałem wprowadza wstęp będący jej wspomnieniami czy po prostu luźnymi myślami związanymi z jej życiem albo z zawodem pisarki. Z jednej strony było to ciekawe, z drugiej nie wiem, czy było to konieczne 🤷🏻♀️.
Z tych 11 opowiadań tylko 3 z nich są warte uwagi: "Ostatni rejs" - ciekawa wizja świata i podejście do tematu starości, "Gloria" - historia z potencjałem oraz naprawdę dobry "Pył".
Ale niestety "Spojrzenie w mrok" pozostanie dla mnie rozczarowaniem
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2023-10-25
Kategoria: Horror
ISBN:
Liczba stron: 296
Tytuł oryginału: A Sliver of Darkness
Dodał/a opinię:
pannamelancholia
Kiedy Joe Thorne miał piętnaście lat, jego młodsza siostra, Annie, zniknęła. Myślał wtedy, że to najgorsza rzecz, jaka może spotkać jego rodzinę. Ale...
Kiedy zima wkracza do Deadhart, budzą się stare koszmary... W małym miasteczku na Alasce znaleziono ciało chłopca pozbawione krwi. Brutalne morderstwo...