19.12.2025 swoją PREMIERĘ będzie miała wciągająca książka „Świąteczna ruletka” Pauliny Jurga, a dzięki wydawnictwu JakBook już dziś mogę Wam ją polecić.
Lina, żona i matka dwójki dzieci, zanurza się w świat kasyn, prowadząc coraz bardziej ryzykowną grę, nie tylko na pieniądze, lecz także o własne życie. Z każdym kolejnym zakładem coraz mocniej zaplątuje się w sieć oszustw, manipuluje najbliższymi i desperacko próbuje ukryć swoje problemy. Wspierający mąż jest gotowy zawalczyć o żonę i ich rodzinę, ale czy mu się to uda?
Historia, która zaskakuje od pierwszych stron. Autorka z dużą dynamiką odsłania przed czytelnikiem świat uzależnienia, nie tylko od hazardu czy alkoholu, lecz przede wszystkim od fałszu. Presja utrzymania pozorów narasta, a obserwator fabuły śledzi, jak cienka bywa granica między chwilową słabością a wyparciem, którego konsekwencje są bolesne. Barwnie połączone realne sceny z głęboką introspekcją budują opowieść o wyborach, wsparciu, miłości, które potrafią zmienić całe życie. Portret ludzkiej natury, pokazujący, że złe decyzje nie czynią nikogo złym człowiekiem, ale zawsze niosą ze sobą cenę do zapłacenia. Międzypokoleniowy łańcuch traum wyłania się spomiędzy postrzępionych wspomnień, układając się w mozaikę zniekształconego postrzegania własnej tożsamości. Atmosfera napięcia i niepewności, a także narastające nieprawdy sprawiają, że lekturę czyta się z zainteresowaniem. Z wielką emfazą obnażona zostaje prawda o tym, jak łatwo można uwierzyć, że wszystko jest pod pełną kontrolą i jak szybko ta iluzja potrafi runąć.
Polecam emocjonującą powieść o upadku i odkupieniu, otuloną kojącym klimatem świątecznego latte.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-12-18
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Urszula_Chlasta
Każda chwila ma szczególne znaczenie, jeśli może być twoją ostatnią. Alex urodził się z nieuleczalną wadą serca, a osoby nią obciążone rzadko dożywają...
Tajemnice, które skrywała Aisza, wyszły na jaw. Przeszłość, przed którą uciekała, w końcu ją dopadła. Postawiona pod ścianą i zdana tylko na siebie worowka...