"Zobaczysz, czasem dobrze jest zamienić się rolami. Wtedy łatwiej zrozumieć drugą stronę..."
Pamiętacie przezabawne komedie z motywem bliźniaczek z Mary-Kate i Ashley Olsen?
Swego czasu uwielbiałam je oglądać. W ogóle motyw zamiany ról od samego początku wzbudzał moje zainteresowanie. Sama nie wiem z czego to wynika. Być może z pragnienia wcielenia się, choć na chwilę, w życie kogoś innego?
Jeśli chodzi o książki, raczej nieczęsto spotykam się z tym motywem. Pewnie właśnie dlatego z taką chęcią sięgnęłam po niedawną premierę duetu Darii Kaszubowskiej i Natalii Przeździk - "Świąteczną zamianę".
Nie znalazłam w tej książce zbyt wielu zabawnych momentów, jednak nie taki był jej cel. Pomysł na zamianę może wydawać się odrobinę nierealny i komiczny, natomiast sama historia jest bardzo życiowa. Bohaterkami są dwie siostry bliźniaczki: Nina i Blanka, które poza wyglądem różni niemal wszystko. Pierwsza mieszka nad morzem, druga u podnóża Tatr. Nina jest zadeklarowaną singielką, pracującą w korporacji, natomiast Blanka zajmuje się domem i dziećmi, a także pomaga teściowej, trudniącej się wynajmem pokoi. O ile Nina wydaje się być zadowolona ze swojego życia, tak jej siostra ma poczucie, że wszystko się jej sypie. Nie może dojść do porozumienia z teściową, a ogień między nią i Michałem jakby przygasł. Chcąc pomóc bliźniaczce, Nina proponuje krótkotrwałą zamianę ról.
Jaki będzie tego finał?
Ten niecodzienny krok sprawia, że dziewczyny mają szansę bliżej poznać swoje życie. Do tej pory miały na jego temat niezbyt pochlebne zdanie. Każdej wydawało się, że to jej problemy są najważniejsze, a osiągnięcia tej drugiej mało znaczące. Wcielenie się w życie siostry pozwoliło im zrozumieć z czym tak naprawdę każda z nich się mierzy. Co więcej, zamiana ról umożliwiła im nabranie dystansu do własnych kłopotów oraz zrozumienie do tej pory nieuświadomionych potrzeb. Choć w prawdziwym życiu, w większości przypadków takie zagranie by nie przeszło (nie każdy może się poszczycić identycznym bliźniakiem), warto odnieść tę historię do siebie. Każdy z nas ma czasem poczucie, że nie wszystko jego życiu jest tak jak trzeba. Dobrze wtedy spojrzeć na wszystko z innej perspektywy.
Autorki poruszają w książce bardzo ważny temat podziału obowiązków w małżeństwie. Wiadomo, każdy z nas jest inny i ma predyspozycje do różnych rzeczy. Nie należy jednak traktować tego jako wytłumaczenie lenistwa i braku zainteresowania! Niestety w wielu związkach wciąż funkcjonuje stereotyp, że to kobieta ma obowiązek zajmować się domem i dziećmi. Co więcej, prace te pozostają niezauważane przez partnera, ba, uznawane są za coś naturalnego, nie wymagającego podziękowania. Jednak te czasy już minęły. Owszem, kobieta może podejmować się wskazanych obowiązków, jednak powinno to wypływać od niej, być przejawem dobrej woli. Mąż natomiast powinien wspierać ją w tym na każdym kroku.
"Świąteczna zamiana" to manifest słów: "Dbanie o siebie to nie egoizm, to zdrowy rozsądek. Niestety, wiele z nas, kobiet, wciąż ma problem z rozgraniczeniem tych słów. Wydaje nam się, że jak będziemy wyłącznie dla innych, a nie dla siebie, uszczęśliwimy siebie i bliskich. Jednak to tak nie działa. W ten sposób możemy tylko doprowadzić do rozpadu rodziny.
Na uwagę zasługuje wydanie książki. Klimatyczna okładka wiernie oddaje tematykę powieści. Po raz pierwszy miałam też możliwość zetknąć się tu z ruchomymi obrazami - na kartkach z rycinami zostały zamieszczone kody QR, po których zeskanowaniu można zapoznać się z wizualizacją poszczególnych scen. Bardzo oryginalny pomysł!
Moja ocena 8/10.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2025-10-22
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 384
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Katarzyna Jabłońska