Od dawna zabieram się za książki Jadowskiej i w końcu udało mi się znaleźć na nie czas. I muszę przyznać, że były to dobrze wykorzystane dni przy lekturze. Sam pomysł na takie przedstawienie szamanizmu, kontaktów z duchami, walki dobra ze złem były dla mnie całkiem ciekawe.
Akcja nie zwalnia ani na chwilę. Od początku wiele się dzieje, a Witkacy ma pełne ręce roboty. Jego głównym zadaniem jest dbanie o to, by duchy nie zakłócały świata śmiertelników. Czasami wymaga to sporo pracy. A jako że jest policjantem, to ma pewne doświadczenie w rozwiązywaniu takich zagadek.
Niewiele mi tu zgrzytało. Najbardziej denerwowała mnie postać Sępa. Ktoś, kto powinien być opiekunem, powinien pomagać, wspierać. A zamiast tego woli wyjadać jedzenie z lodówki swojego podopiecznego (a to jego najmniejsze przewinienie). Jednak mam nadzieję, że autorka ma co do niego jakiś zamysł. Drugą sprawą są nawiązania seksualne. Jak dla mnie w ogóle były zbędne w tej lekturze i zostały w większości wrzucone na siłę.
Ogólnie jednak książka przestawia się ciekawie. Wciąga od pierwszego akapitu i nie pozwala się odłożyć ani na jedną chwilę. To lektura z gatunku, że gdy się zacznie czytać, trzeba wytrwać do ostatniej strony. I liczę na to, że z drugim tomem będzie podobnie.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2016-01-26
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 424
Język oryginału: Polski
Ilustracje:Magdalena Babińska
Dodał/a opinię:
AleksandraRK
Martwy sezon trwa w najlepsze. Gdy Ustka pustoszeje, na jaw wychodzą kolejne tajemnice. Spokój to stan przejściowy, o czym Magda Garstka wie aż nadto...
Nucąc "Burn, burn, burn" Dora podpali świat, by przysmażyć tych, którzy zasłużyli na poznanie ciemnej strony panny Wilk Gdy dawni sprzymierzeńcy...
Unikanie tematu nie sprawia, że on znika... a czasem niewiedza, na jaką narażają nas niektóre pytania i odpowiedzi, może być znacznie bardziej groźna niż niewygodna.
Więcej