WSPÓŁPRACA
Szczęście ma smak szarlotki
Weronika Psiuk
Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Po tytule i opisie liczyłam na coś lekkiego, czegoś na raz do przeczytania. Myślę że ta książka idealnie do tego się nadaje. Jest to bardziej pozycja dla nastolatek. Jest tu historia prosta, bardzo przewidywalna nie ma tu żadnego efektu wow. Jak wspomniałam jest to dobra pozycja na jeden wieczór, gdzie chcemy tylko poznać historię, bez większego angażowania się w treść. Szata graficzna zdecydowanie zachęca do przeczytania.
Historia przedstawia życie Miry, która jest nauczycielką i za pół roku skończy trzydzieści lat. Jest także matką kilkuletniej Mani, która na zmianę opiekuje się razem z byłym narzeczonym Jackiem. Kobieta postanawia stworzyć listę rzeczy które chciałaby zrobić zanim skończy te okrągłe lata. Jednym z tych punktów jest zrobienie coś dla siebie więc zapisała się na kurs cukierniczy. Oczywiste jest że sama nie da rady wykonać wszystkich punktów z listy więc pomaga jej w tym jej najlepszą przyjaciółka Łucja, szalona i pewna siebie kobieta. I tak zaczyna się nowa przygoda Miry i odchaczanie każdego punktu z jej listy co chciałby zrobić do trzydziestki. Szczególnie zakochać się tak prawdziwie a nie jak to było w przypadku Jacka. Ze związku z Jackiem jedyny pozytyw to Mania. Tak w skrócie, ponieważ kolejne szczegóły to już byłby spoiler.
Czy polecam tę pozycję. Chyba tak jako coś lekkiego i nie wymagającego. Nie jest to lektura wysokich lotów raczej coś zwykłego, prostego na szybko do przeczytania. Myślę że sięgnę po pozycję tej autorki aby dać szansę. Nie lubię skreślać autora po jednej pozycji. Z racji że historia jest prosta i całkiem dobrze się czytało daje 6/10
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2024-04-17
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Jolanta Marciniak
Uwielbiam zapach świąt. W kącie pokoju pachnie ustrojona choinka, na stole płoną ogniki świeczek, a z kuchni czuć zapach tradycyjnych potraw i ciast.
Mogę nie rozumieć tego, co robi, mogę mówić, że jest dusigroszem, mogę nie dzielić jego pasji do imania się każdego głupiego zajęcia, które się nawinie, ale jedno muszę przyznać na pewno. Jest troskliwy i nie spuszcza Mani z oka.
Więcej