„Szeleścidło” to książka zupełnie inna niż większość historii, które trafiają w ręce czytelnika. Nie opiera się na szybkiej akcji czy nagłych zwrotach fabularnych. Wszystko dzieje się tu spokojnie, momentami wręcz intymnie, dlatego tę historię trzeba czytać z uwagą i skupieniem. To bardziej opowieść o emocjach, traumie i samotności niż o samych wydarzeniach.
Autor prowadzi nas przez teraźniejszość i przeszłość jednego mężczyzny. Poznajemy go jako małego chłopca, który ucieka w świat kosmosu, gwiazd i wyobraźni, bo rzeczywistość budzi w nim lęk. Jest samotny, biernie obserwuje zachowanie ojca i nie potrafi przełamać strachu, by cokolwiek zmienić. Bezpieczne stają się dla niego własny pokój, planety i Szeleścidło, które pomaga mu przetrwać.
Jako dorosły zostaje malarzem i właśnie przez sztukę próbuje wyrzucić z siebie gniew oraz traumę. Jednak jego życie nadal jest walką z przeszłością i emocjami, których nigdy nie przepracował. Bardzo podobało mi się to, że autor nie próbował diagnozować bohatera. Nie nazywa jego problemów ani nie tłumaczy wszystkiego wprost. Szczególnie widać to przy postaci tajemniczego Trzeciego, którego obecność można interpretować na wiele sposobów. Sama momentami zastanawiałam się, czy jest symbolem zaburzeń, czy może uosobieniem lęku i bólu, ale autor pozostawia czytelnika z własnymi przemyśleniami. I właśnie ta niejednoznaczność zrobiła na mnie największe wrażenie.
To historia o człowieku zagubionym, żyjącym bólem, którego nie potrafi zostawić za sobą. Nawet jako dorosły nadal ma swoje Szeleścidło, coś, co pozwala mu wyrzucić z siebie stres i emocje. Ta książka jest surowa, melancholijna i bardzo emocjonalna. Momentami ciężka, ale jednocześnie niezwykle prawdziwa i poruszająca. Czuć w niej ogrom samotności, wewnętrznego chaosu i potrzeby odnalezienia sensu w świecie, który często wydaje się obcy i chłodny.
„Szeleścidło” nie jest książką dla każdego, ale jeśli ktoś lubi historie psychologiczne, pełne metafor, niedopowiedzeń i emocjonalnej głębi, ta powieść może naprawdę poruszyć. To jedna z tych książek, które bardziej się czuje niż czyta i która zostawia w głowie wiele myśli jeszcze długo po zakończeniu ostatniej strony.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2026-05-06
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 234
Dodał/a opinię:
ubookmi
Każdy z nas ma swoją pamięć - to dzięki niej wiemy, kim jesteśmy. Ale czy istnieje jakieś My, które swoją tożsamość również buduje na pamięci? A jeśli...
Analiza pamięci autobiograficznej jest przykładem zmian, jakie dokonują się we współczesnej psychologii. Pamięć autobiograficzna należy do tych dziedzin...