„Sześć snów Laury Szuster” Jacka Kalinowskiego to dość intrygujący thriller z tematyką nieco fantastyczną, bo tematem przewodnim jest przenoszenie się w czasie...
Temat znany z wielu filmów, lecz autor poradził sobie z nim doskonale. Fabuła tak wciąga, że trudno jest odłożyć książkę na czas późniejszy.
Już tytuł podpowiada, że będzie sześć snów. Snów, w których Laura przenosi się w czasie. I ma w tym swój cel. Czy uda się go osiągnąć?
Gdy Laura budzi się w ciemnym pomieszczeniu i jest przykuta łańcuchem do grzejnika, zastanawia się nad tym, w jaki sposób się tu znalazła. Nie pamięta tego momentu, nie kojarzy żeby ją ktoś porwał ani tego, żeby sama tu weszła. Postanawia jednak być twardą i nie prosić swojego porywacza o to, żeby się nad nią zlitował. Czy wytrwa w tym postanowieniu?
"Czułam, jak moja pewność siebie i przekorna chęć bycia nieustępliwą kruszeją i stają się milionami ziarenek pisaku, który zostanie wywiany najlżejszym podmuchem otwieranych drzwi."
Zamaskowany porywacz informuje ją, że raz już ją kiedyś zabił. Lecz dlaczego żyje? Coś się tutaj nie zgadza, ale co?
Trudno jest pisać o tej książce nie zdradzając zbyt wielu istotnych szczegółów. W każdym razie autorka zabiera nas w dość specyficzny świat, gdzie jawa miesza się ze snem.
W trakcie swoich snów Laura przemieszcza się w czasie. Trafia do roku 2003, gdzie poznaje swoją... matkę tuż przed jej urodzeniem. Dociera do niej wtedy fakt, dlaczego nie wychowuje jej matka, lecz jest adoptowana. Chociaż jest bardzo szczęśliwa z rodzicami, to jednak teraz, gdy poznała Zuzę, chciałaby żeby ona również była częścią jej rodziny...
"Na co dzień w ogóle nie myślę o tym, że jestem adoptowana."
"W ogóle ze mną i Zuzą jest jakoś tak na ukos. Zuza stara się uchodzić za złą dziewczynę, która jednak robi dobre rzeczy.
Ja mam opinię tej dobrej, ale moje występki są dobrze ukrywane przed najbliższymi. Nie wiem, czy dobre uczynki równoważą
te złe."
Laura domyśla się roli jaką ma do spełnienia, lecz czy uda się jej zrealizować swoje zamierzenia...
Ciekawe połączenie kilku gatunków literackich oraz podróże w czasie sprawiają, że książkę czyta się szybko i z rosnącą ciekawością.
Jeżeli lubicie takie klimaty, to polecam.
Książkę przeczytałam dzięki księgarni Bonito i portalowi Dobre Chwile.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2024-06-19
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 384
Dodał/a opinię:
Myszka77
Poszłam na politechnikę chyba bardziej z poczucia obowiązku niż z pasji, bo dość szybko okazało się, że choć fizyka jest prościutka, to zupełnie, ale to zupełnie mnie nie interesuje. Nie to chcę robić w życiu.
W krwawym satanistycznym obrzędzie, wśród tajemniczych symboli, zostaje brutalnie zamordowany młody biskup diecezji lubelskiej, wykładowca KUL-u...
Witek z pozoru jest wymarzonym mężem. Jednak kiedy decyduje się przyjąć pod swój dach przyjaciela, który właśnie wyszedł z więzienia, Anna jest przerażona...
To koniec.Jestem ofiarą. Zostałam uwięziona.Nie wiem jeszcze, przez kogo, ale wygląda na to, że stałam się właśnie jedną z tych młodych kobiet, o których pisze się, że uciekły swoim oprawcom, o ile oczywiście ucieknę, albo że zaginęły spod domu i rozpłynęły się jak smużka dymu znad gasnącej zapałki.
Więcej