Przygoda, tajemnica, niebezpieczeństwo. Lubicie to w książkach?
Duch Ślepca nawiedza Andrzeja podczas porannego biegania. Mężczyzna miał szczęście, bo przeżył. Inni, którzy go spotkali zmarli. Czego chce od niego Ślepiec i jaki to ma związek z pobliskim klasztorem?
Dawno się tak dobrze nie bawiłam podczas lektury książki. Szybko się wkręciłam w tą historię i całkowicie w niej przepadłam. Jest ona fantastycznym połączeniem Pana Samochodzika oraz Indiany Jonesa.
Przerażający duch, pokryta gęstym kurzem wielu stuleci tajemnica, ukryte przejścia, mroczne podziemne korytarze, pradawny skarb. Andrzej i jego ekipa nie zdają sobie sprawy z czyhających na nich niebezpieczeństw. Śmierć niosą nie tylko pułapki ukryte w lochach, ale też wrogowie skryci pod płaszczykiem przyjaźni.
„Tajemnice Tumskiej Góry” pędzą niczym górski strumień po roztopach. Zaskakują, oszałamiają i wciągają w swej mętne wiry. Kim jest Ślepiec? Co ukryte jest w lochach klasztoru? Nie zaśniemy dopóki nie odkryjemy wszystkich odpowiedzi.
Książka kierowana jest do nastolatków (10+). Jest jednak tak świetnie i na poważnie napisana, że starszy czytelnik też będzie miał mnóstw frajdy.
Na koniec jeszcze parę słów o wspaniałej szacie graficznej tej książki: twarda okładka, cudowna faktura papieru, przyciągające wzrok ilustracje. To się musi podobać.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 272
Dodał/a opinię:
zaczytanaiska
Tym razem Zuza Lewandowska musi się zmierzyć z mroczną tajemnicą rodzinną. Zuza jest zmuszona zapukać do drzwi rodziny Marcinkowskich, a to jest niczym...
Czy można sam moment zejścia z tego świata skomercjalizować? Na taki pomysł wpada pewien duchowny, który pod kuratelą Watykanu zakłada zagadkową firmę...