“Hej Bieszczady, hej Bieszczady..” Kasia Fiołek po raz kolejny zabiera nas do jednej z najpiękniejszych polskich krain. Czas znów pospacerować po Bieszczadzkich połoninach, zajrzeć do biblioteki w Lesku, zmarznąć w zimowym klimacie i obejrzeć najpiękniejszą z zorzy.
Liliana po ciężkim rozwodzie postanawia zmienić swoje życie i zostawić Warszawę, znajomi i matka sądzą, że to tylko chwilowy kaprys. Jednak Liliana z czasem zaczyna czuć, że stary, tajemniczy dom, w którym zamieszkała powoli staje się jej miejscem na ziemi.
Bieszczady stają się dla niej spokojną przystanią, choć jej Warszawski nos i wrażliwość odkrywają pewne tajemnice, które sprawią, że nie będzie mogła czuć się całkowicie bezpiecznie.
Piotr jest mężczyznom ostrożnym i zamkniętym w sobie, jednak Liliana budzi w nim dawno zapomniane uczucia. Lila się boi, nie chce wchodzić w nowy związek, jednak młody stolarz krok po kroku przebija się przez jej mury i zdobywa zaufanie.
Kolejny raz zostałam rozkochana w historii stworzonej przez panią Kasię, przepiękne widoki, cudowni bohaterowie, zabawne sytuacje i wielkie emocje, to wszystko włożone między karty rewelacyjnej książki. Uwielbiam lekkie pióro Kasi, autentyczność z jaką tworzy, i lekkie poczucie humoru. Jej postaci, choć często mocno doświadczone przez los przechodzą przemianę, realną przemianę a ich serca zostają naprawione a nasze otulone ciepłą kołderką. Tym razem poznajemy Bieszczady z bardziej surowej strony, zimowa aura dominuje w powieści, choć udaje się nam złapać powiew złotej jesieni i przepięknie kolorowej wiosny.
bardzo mocno polecam
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2025-02-26
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 448
Dodał/a opinię:
fantastyczna1995
Myślała, że wszystko, co najlepsze już za nią. Nie napisze drugiej tak dobrej książki, nie zakocha się ponownie, nie przeżyje już niczego spektakularnego...
CÓŻ TO BYŁA ZA UZDRAWIAJĄCA HISTORIA! Niezwykle czuła. Sklejająca złamane serca. Przepełniona ogromną miłością do Bieszczadów. I do ludzi. Przepiękna...