Czasem to nie my wybieramy dom.
Czasem to on wybiera nas.
Po latach spędzonych we Włoszech Alicja wraca do Polski. Zmęczona gwarem Sardynii marzy tylko o miejscu, w którym zapomni o rozczarowującym małżeństwie. Na skraju Puszczy Kampinoskiej znajduje dom - cichy, otulony zielenią, jakby czekał właśnie na nią. Miejsce, w którym wszystko zwalnia, a ona może wreszcie usłyszeć własne myśli.
Spokój nie trwa jednak długo. Za sąsiedzkim płotem pojawia się Bartosz - introwertyczny, zdystansowany scenarzysta, zbyt poukładany, by polubić włoską impulsywność nowej mieszkanki puszczy. Od pierwszego spotkania wiadomo, że to nie będzie łatwa relacja - każde z nich uciekło od poprzedniego życia i każde ma rany, których czas nie zagoił. Ale chcą czy nie, mroźna zima wystawia ich na najważniejszą próbę, a puszcza - piękna i tajemnicza - coraz mocniej splata ich losy.
Czy pomoże też ukoić wewnętrzne burze i pokaże ścieżkę do serca drugiego człowieka?
Subtelna, poruszająca opowieść o drugich szansach, potrzebie bliskości i strachu przed nią. Oraz o miłości, która przychodzi dopiero wtedy, gdy naprawdę jesteśmy na nią gotowi.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 448
✨️Kto i za co pokocha?
Jestem pewna, że każdy, kto lubi obyczajówki. To taka powieść, która porusza najczulsze struny i sprawia, że w czytelniku budzą się wrażliwość i empatia. A to właśnie one wybrzmiewają z kart tej historii. Historii napisanej z ogromnym wyczuciem, błyskotliwością i zrozumieniem dla postaw bohaterów oraz ich przeszłości i aktualnie dokonywanych wyborów.
Pokochasz za to, jak ta książka jest napisana. To taki rodzaj poetyckości w prozie, który totalnie angażuje odbiorcę i zaprasza go do świata swoich postaci. Pozwala mu, dzięki obszernym opisom myśli i przeżyć, wejść w ich głowy, albo spróbować postawić się w ich sytuacji, ale też daje pole do oceny ich zachowań — jak to bywa w życiu, możemy się z nimi zgadzać, żeby za chwilę stanąć po przeciwnej stronie barykady. Ja miałam podobnie, ponieważ raz podobało mi się podejście Alicji do pewnych kwestii, a innym razem pukałam się w czoło z myślą "dziewczyno, co ty wygadujesz, nie masz prawa być aż tak ekspansywna w swoich działaniach i słowach". To opowieść, która żongluje emocjami. Bywa lekka i zabawna, a za moment brakuje oddechu przez to, co się wydarza.
✨️Czy ja pokochałam?
Cudowna powieść. Sentymentalna i łamiąca serce historia o tym, że powroty do domu nie są łatwe, a na życiowe zmiany nigdy nie jest za późno. Autorka pisze w przepięknym, bardzo emocjonalnym i plastycznym stylu, co sprawia, że ta historia również pod względem takiej literackości jest po prostu piękna. To wypełniona wrażliwością i uważnością na przyrodę i drugiego człowieka opowieść. Zaśmiejesz się przy niej i zapłaczesz. Jest jedna malutka rzecz, która trochę mi przeszkadzała (ale serio, to będzie czepialstwo, bo na tle całokształtu, to jest pierdoła, ale odrobinę mnie raziła, więc o niej wspomnę) - Alicja za często powtarzała ile ma lat, zarówno w rozmowach z innymi, jak i własnych przemyśleniach. Rozumiem, że mogło chodzić o podkreślenie jej dojrzałości i doświadczeń życiowych, ale zupełnie niepotrzebnie w takiej ilości i zapętleniu. Więcej minusów nie mam i mieć nie będę :)
✨️Czy polecam?
Oczywiście! To powieść o dwóch zagubionych i potrzebujących siebie duszach, o rodzinie, siostrzeństwie, miłości, straconych szansach i zawodach miłosnych, zagubieniu oraz odnajdywaniu właściwych ścieżek. Trudno przy tej książce się nie wzruszać. Niesamowicie klimatyczna historia, w której Puszcza Kampinoska i stary dom są cichymi, ale bardzo ważnymi bohaterami.
✨️O czym jest?
Po latach spędzonych we Włoszech Alicja wraca do Polski. Swoją oazę spokoju znajduje na skraju Puszczy Kampinoskiej – w starym, klimatycznym domu. Jej sąsiadem jest Bartosz – zamknięty w sobie, gburowaty scenarzysta. Oboje uciekli od przeszłości i noszą w sobie rany, których nie zabliźnił czas. Czy powrót do Polski był dobrym pomysłem? Czy Alicja odbuduje zaniedbane relacje? Czy uda jej się odnaleźć bratnią duszę? I jaki sekret skrywa jej sąsiad?
Seria Druga połowa „Cisza między nami” Katarzyny Fiołek.
Alicja wraca z Włoch do Polski, chcąc zacząć od nowa po nieudanym małżeństwie. Osiedla się w spokojnym domu na skraju Puszczy Kampinoskiej, licząc na ukojenie. Jej spokój burzą jednak problemy rodzinne oraz sąsiad Bartosz. Zamknięty w sobie scenarzysta, który również próbuje uciec od przeszłości. Choć od początku trudno im się porozumieć, wspólna, surowa zima stopniowo splata ich losy, lecz wraz z odwilżą wszystko zaczyna się zmieniać...
Zanurzyłam się w tej książce z zachwytem. Zrodzona z barwnych wątków, wzruszających scen, dramatycznych zwrotów akcji i konsekwentnie budowanej uważności. Styl autorki jak zawsze lśni wyrazistym portretem ludzi. Zdania są miękkie, mieniące się spółgłoskami wyskokowymi, dialogi pulsują życiem i naturalnością, miejscami muśnięte świetnym dowcipem. Narracja prowadzona z dwóch perspektyw, Alicji i Bartka, pozwala zajrzeć w odmienne sposoby przeżywania tych samych wydarzeń. To opowieść o dojrzałych ludziach po przejściach, świadomych czym bywają niespełnione marzenia, zdrada, strata, wolność, rozczarowanie, samotność, wybaczenie czy choroba. A mimo to odkrywają, że miłość nie zna metryki, a serce, choć nosi ślady przeszłości, potrafi rozkwitnąć na nowo. W tej przestrzeni z malarską wrażliwością wybrzmiewa Puszcza Kampinoska. Nie stanowi jedynie tła, lecz współgra z emocjami bohaterów. Wiosna budzi się tu w soczystej zieleni, lato koi zapachem nagrzanej trawy, jesień płonie złotem, a zima otulona śnieżną bielą staje się bramą do nowych początków. Najważniejszą bohaterką pozostaje jednak cisza, przestrzeń między słowami.
Polecam powieść o miłości romantycznej, która przestaje być potrzebą, a staje się świadomym wyborem oraz o miłości siostrzanej wymagającej czasu, by zagoić dawne rany.
Po wielu latach spędzonych we Włoszech Alicja podejmuje decyzję o powrocie w swoje rodzinne strony. Na skraju Puszczy Kampinoskiej znajduje dom, który jakby czekał właśnie na nią. Kojąca zieleń, cisza, spokój, miejsce, w którym czas zwalnia, w którym można ukoić rozkołatane myśli. Tylko czy to jest możliwe, mając za sąsiada introwertycznego, zdystansowanego, mruka. Jednak życie ma dla nich wiele niespodzianek, a jedną z nich jest mroźna zima, która wystawia ich na najważniejszą próbę.
To jedna z tych lektur, na które często mówimy ‘’książki otulające’’, które dają poczucie komfortu i ciepła. Ta historia łączy w sobie elementy kojące i refleksyjne. Katarzyna Fiołek w piękny sposób przedstawia literaturę jako środek terapeutyczny. Oferuje nam wiedzę o Kampinoskim Parku Narodowym, ale także rozwija empatię i zrozumienie wobec ludzi z różnymi problemami. Autorka pokazuje historię bez tak zwanego lukru, odchodząc od pomnikowych wizerunków bohaterów, co prowokuje do głębszych refleksji nad ludzką egzystencją. Pomaga także zrozumieć bohaterów mierzących się z lękami, wątpliwościami i pragnieniami.
Powieść, która pokazuje nam, że każdy dzień to potencjał do zmian i nigdy nie jest za późno, by odnaleźć swoją drogę.
„Cisza między nami” to jedna z tych książek co koi serce, inspiruje do przemyśleń, oferuje ucieczkę w inne światy. Literatura, która staje się drogowskazem w trudnych chwilach.
Czy uważacie, że życie po 40-tce może jeszcze człowieka zaskoczyć? Czy warto układać je ponownie mimo wielu przykrych doświadczeń jakie w sobie nosimy?
Z wieloma takimi dylematami boryka się główna bohaterka powieści. Gdy po ponad 20 letniej nieobecności w kraju Alicja wraca do Polski z Włoch, nie wie jeszcze czy podejmuje dobrą decyzję. Jest już jednak zmęczona gwarem, upałem, a przede wszystkim poczuciem samotności odczuwanym od czasu gdy jej przystojny, włoski mąż porzucił ją dla młodszej. Alicja, w wieku 46 lat powraca więc do Polski, nie wiedząc co ją tam czeka. Zamieszkuje z matką, która mimo ogromnej miłości wciąż ocenia Alicję, jej dotychczasowe wybory życiowe i nieustannie porównuje ją do młodszej siostry, która wiedzie poukładane rodzinne życie. Alicja marzy o kupnie domu w Puszczy Kampinoskiej. Domu, w którym poczuje się jak u siebie i do którego poczuje miłość od pierwszego spojrzenia. Marzy też o pojednaniu z siostrą lecz ta również wytyka jej bezdzietność, brak rodziny i zbyt niedojrzały styl życia, jaki wg niej prowadzi Alicja. Gdy nadarza się okazja, Alicja kupuje wymarzony dom ma skraju Puszczy, na pustkowiu. Prawie na pustkowiu ponieważ za płotem mieszka jej jedyny sąsiad - Bartek, zwany przez Alicję mrukiem. Mężczyzna od początku swoim zachowaniem niepokoi Alicję. Jego introwertyczne usposobienie jest zupełnie inne od wybuchowego usposobienia nowej sąsiadki. Starają się unikać swojego towarzystwa, ale los ma na nich inne plany. Każde ich spotkanie powoduje iskrzenie. Każde z nich nosi w sobie tajemnice przeszłości i boi się w pełni otworzyć. Ksiażka stanowi piękną, ciepłą opowieść o drugich szansach od losu, o wybaczaniu sobie samemu, zaufaniu i poszukiwaniu szczęścia niekoniecznie setki kilometrów od siebie samego.
Wyobraźcie sobie lato w Puszczy Kampinoskiej. Słońce przesącza się przez korony drzew, ciepły wiatr porusza wysokie trawy, w powietrzu unosi się zapach nagrzanej ziemi i żywicy, a gdzieś w tle słychać śpiew ptaków. Zieleń ma tam zupełnie inny odcień, jest soczysty, żywy, jakby wszystko pulsowało spokojem. I właśnie do takiego miejsca przenosi nas Katarzyna Fiołek w „Cisza między nami”. Z rozpalonej słońcem Sardynii prosto w letnie serce Puszczy Kampinoskiej.
A ja czytałam tę historię, gdy za moim oknem panował mróz i śnieg. Może właśnie dlatego tak mocno ją poczułam. Gdy na dworze szaro, zimno i człowiek marzy tylko o cieple, ta książka była jak promień słońca. Kąpiele w basenie, ciepłe wieczory, zapach lasu, cisza przerywana jedynie naturą, to wszystko działało na mnie kojąco. Czytałam i miałam wrażenie, że ogrzewam się tą opowieścią.
Po tę książkę sięgnęłam bez zastanowienia. Katarzynę Fiołek uwielbiam i śledzę jej rozwój od samego debiutu. Lubię obserwować, jak dojrzewa jej styl, jak coraz śmielej dotyka emocji i jak pięknie buduje relacje między bohaterami. Wiedziałam, że dostanę historię prawdziwą, osadzoną w życiu, a jednocześnie taką, która zostawi mnie z refleksją.
Alicja wraca do Polski po latach spędzonych we Włoszech. Zostawia za sobą nieudane małżeństwo i życie, które miało wyglądać zupełnie inaczej. Szuka ciszy. Przestrzeni. Nowego początku. I znajduje dom na skraju Puszczy Kampinoskiej. Miejsce, które jakby czekało właśnie na nią. Dom z duszą. Z psem, który był warunkiem jego przejęcia. Już sam ten szczegół wydał mi się symboliczny, bo czasem to naprawdę nie my wybieramy dom, tylko on wybiera nas.
Jednym z najciekawszych wątków jest relacja z sąsiadem Bartoszem. Introwertyczny, poukładany, zdystansowany. Ona natomiast z włoskim temperamentem, emocjonalna, wrażliwa. Pierwsze spotkania? Zgrzyt. Napięcie. Wzajemne uprzedzenia. Na moment miałam wrażenie, że to będzie sąsiedzka wojna charakterów. A jednak wystarczy trochę czasu, kilka rozmów, kilka spojrzeń, by spod tej warstwy niechęci zaczęło przebijać coś zupełnie innego.
Czy można zbudować bliskość, gdy oboje ma się za sobą trudną przeszłość? Czy da się zaufać, gdy serce jeszcze pamięta rozczarowanie? I czy cisza, której tak bardzo pragnęła Alicja, okaże się ukojeniem czy próbą?
Autorka pięknie pokazuje, jak w wielkiej przestrzeni, z dala od miejskiego zgiełku, ludzie zaczynają naprawdę siebie widzieć. Jak powoli odkrywają swoje słabości, lęki, ale i siłę. Bo w życiu Alicji nie brakuje trudnych momentów. Spadają na nią kolejne wyzwania rodzinne, które wymagają odwagi, odpowiedzialności i ogromnego hartu ducha. Podziwiałam ją. Wspierałam. Nieraz zastanawiałam się, czy ja potrafiłabym zachować się tak dojrzale i tak mądrze.
Emocje w tej książce nie są krzykliwe. One są subtelne, ale intensywne. To napięcie między bohaterami, to powolne zbliżanie się do siebie, to momenty zawahania i przełamywania barier... wszystko to sprawia, że czytelnik wchodzi w tę historię całym sercem.
Najbardziej urzekł mnie klimat. Ten letni Kampinos, pełen światła, zieleni i spokoju, stał się dla mnie czymś więcej niż tłem. Był bohaterem tej opowieści. I chyba dlatego tak mocno wczułam się w tę historię, bo sama marzę o domu wśród lasów, o miejscu, gdzie można oddychać pełną piersią i poukładać myśli.
„Cisza między nami” to opowieść o drugich szansach, o odbudowywaniu siebie po rozczarowaniu, o bliskości, która rodzi się powoli i dojrzale. To historia, która daje nadzieję i przypomina, że czasem trzeba zmienić wszystko, by odnaleźć to, co najważniejsze.
?Recenzja?
Premiera 11.02.2026 r.
,,Cisza między nami" - Katarzyna Fiołek
Współpraca reklamowa @muzastory
Motywy:
- samotna puszcza
- pisarz/ scenarzysta
- powrót w rodzinne strony
- poszukiwanie samej siebie oraz domu
- kłótnie sąsiadów
Historia o lekkim zabarwieniu z dodatkiem humoru, ciętych ripost i kłótni. Alicja pomimo, że urodziła i wychowała się w Polsce, czuć, że przesiąkła klimatem włoskim. Uwielbia dobrze gotować, przejęła ich zwyczaje i tradycje. Po zdradzie postanawia poszukać swojego miejsca na ziemi. Cichego, spokojnego i przede wszystkim w którym będzie czuła się sobą. Nigdy nie bała się zmian, dlatego tak łatwo jest się jej przekwalifikować. Nie miała łatwego wyboru, ludzie rzucali jej kłody pod nogi, ale w końcu decyduje się na uroczy dom w puszczy. Miejsce magiczne, idealne na spacery i odnalezienie duchowego spokoju. Tylko sąsiad jest nieznośny i nie raz podniesie jej ciśnienie. Ale też znajdzie się akurat wtedy kiedy będzie potrzebowała pomocy. Bartosz jest typowym samotnikiem, który zamknął się w domu i nie chce mieć z nikim kontaktu. Niegdyś sławny, teraz na samym dnie. Próbuje się odbić, ale duchy przeszłości wracają jak bumerangi.
Ich spotkania kończą się kłótnią, albo dowcipną wymianą zdań. Dopiero jeden mroźny wieczór spowodował, że namiętność która była wyczuwalna już od pewnego momentu, wybucha. Już się nie kontrolują, tylko przepadają w siebie nawzajem. Nie liczy się nic: ich przeszłość, różnica wieku czy trudy dnia codziennego. Oddają się sobie i to jest dla nich najważniejsze.
Początek książki jest beztroski i posiada elementy poszukiwania domu i siebie. Kolejne rozdziały przynoszą zabawne scysje sąsiedzkie. A dalej przychodzi ciężka sytuacja rodzinna. Alicja musi wziąć na swoje barki wielką odpowiedzialność. Uśmiechać się, gdy chce się płakać. Objąć opieką i być silną. Ale Alicja bardzo dobrze daje sobie radę.
Podobały mi się przerywniki w formie przepisów na włoskie ciasteczka, makarony czy inne przysmaki. Zaznaczyłam nawet sobie, aby potem móc spróbować odtworzyć.
Emocje ewidentnie ewoluują, z zwykłych, lekko pobudzających nerwy, po trudne, pełne cierpienia oraz w końcu idące ku namiętności i prawdziwych uczuć. Chociaż to ostatnie zostanie wystawione na poważną próbę. Czy Alicja i Bartosz otworzą swoje samotne serca?
No i do tego dochodzą ciekawe i przepiękne opisy Puszczy. Będziecie mogli poznać każdą odsłonę pięknej przyrody jaka się tam znajduje. Wiosna. Lato. Jesień. Zima. Wszystkie pory roku ukazują jej inne piękno. Ale za każdym razem unikalne i niepowtarzalne.
Jeśli szukacie ucieczki od wszystkiego, albo ucieczki do siebie, to koniecznie sięgnijcie po ,,Cisza między nami", zobaczycie tam skrawek każdej z tych ucieczek.
10/10?
,,Ogień niszczył, ale też dawał światło. A ja z całym moim niedoskonałym, nadwrażliwym sercem, wolałam być płomieniem niż cieniem.".
Zmiany są nieodłączną częścią naszego życia, niezależnie od tego, czy sami je inicjujemy, czy zostają nam narzucone przez los. Czasami jesteśmy przekonani, że dotarliśmy dokładnie tam, gdzie zawsze chcieliśmy być, by dopiero z czasem odkryć, że to miejsce wcale nie przynosi nam szczęścia. Alicja także była pewna, że ,,jest u siebie", aż do chwili, gdy jej świat zaczął się rozpadać. Rozwód stał się dla niej momentem przełomowym, ale również impulsem do podjęcia decyzji o powrocie z Włoch w rodzinne strony. Z nadzieją na odbudowanie relacji z młodszą siostrą oraz odnalezienie własnej przystani, w której mogłaby przycupnąć i oddychać pełną piersią, kupuje dom na skraju Puszczy Kampinoskiej. Jej sąsiadem zostaje Bartosz, scenarzysta zdystansowany i niosący własny bagaż doświadczeń. Alicja wnosi chaos w miejscu, gdzie on chłonął spokój. Przypomina mu także o emocjach, które dawno zamknął na klucz oraz o życiu toczącym się poza bezpiecznym dystansem.
Autorka roztacza przed nami niezwykle barwny krajobraz, wpisany w rytm pór roku i osadzony w miejscu, do którego chce się wracać. Natura, bijąca z kart powieści i podkreślana ujęciami Bartosza, nie jest jednak celem samym w sobie. Stanowi raczej tło dla opowieści o życiu, tym prawdziwym, niekiedy niesprawiedliwym, a innym razem przeplatanym drobnymi nutami szczęścia. Bohaterowie popełniają błędy i podejmują decyzje, których konsekwencje potrafią boleć przez lata. A jednak nad wszystkim unosi się cicha nadzieja, niegasnąca nawet wtedy, gdy wydaje się, że wszystko już przepadło.
Na pierwszym planie jest Alicja, dojrzała, czterdziestosześcioletnia kobieta, która nie ukrywa emocji. Jest żywiołowa, spontaniczna i pełna żaru, taka, z którą bez wahania można by konie kraść. Teraz daje sobie szansę na nowy początek. Szczególnie ujęła mnie emocjonalnie poprowadzona relacja z siostrą. Więź, która rozplątała się przed laty, teraz próbuje spleść się na nowo, choć nie bez bólu i trudnych uczuć.
Pod powierzchnią tej historii pulsuje cała gama tematów trudnych i smutnych, przedstawionych z wyczuciem i empatią. Wyraźnie wybrzmiewa motyw drugiej szansy, który jest zarazem tytułem całej serii. Niniejszy tom stanowi jej otwarcie.
Czy zdarzyło Ci się kiedyś marzyć o miejscu, w którym wreszcie panuje cisza? Taka, która nie boli, tylko leczy, koi i sprawia, że odrazu czujesz się lepiej?
,,Cisza między nami" Katarzyny Fiołek dotarła do mnie w momencie, kiedy miałam ochotę na historię, która zwalnia oddech i pozwala na chwilę poukładać myśli. I od pierwszych stron poczułam, że to będzie opowieść idealna na tę okazję. Bowiem opowiada ona o emocjach, drodze przez życie, a nie wielkich fajerwerkach i spektakularnych celach.
Alicja wraca z Sardynii do Polski z bagażem rozczarowań i zmęczenia. Szuka spokoju, przestrzeni, nowego początku. Dom na skraju Puszczy Kampinoskiej wydaje się odpowiedzią na wszystkie jej ciche modlitwy. I muszę przyznać, że bardzo szybko zaczęłam jej zazdrościć tego miejsca. Tego lasu, tej ciszy, tego poczucia, że świat może na chwilę przestać naciskać. Autorka pięknie oddaje klimat przestrzeni - natura nie jest tu tylko tłem, ale czymś, co realnie wpływa na bohaterów i ich decyzje.
Jest też tutaj Bartosz. Introwertyczny, zdystansowany, poukładany do granic chłodu. Zderzenie z impulsywną, emocjonalną Alicją sprawia, że między nimi iskrzy. Ale to nie jest łatwa, cukierkowa relacja. To raczej ostrożne obchodzenie się z cudzymi ranami, sprawdzanie granic, milczenie, które czasem mówi więcej niż długie rozmowy. Bardzo podobało mi się to, że Fiołek nie idzie na skróty. Buduje bliskość powoli, z szacunkiem do przeszłości swoich bohaterów.
Czytałam tę książkę z poczuciem, że ktoś traktuje moje emocje na serio. Nie ma tu tanich wzruszeń, jest za to dużo czułości i uważności. Są tematy trudne: porażki, choroba, rodzinne zobowiązania, poczucie winy. Ale wszystko podane jest w sposób, który nie przytłacza, tylko zmusza do refleksji. Kilka razy łapałam się na tym, że odkładam książkę, żeby pomyśleć: ,,A ja? Jak ja radzę sobie z ciszą między mną a innymi?".
Ocena: 9/10 - bo ,,Cisza między nami" to dla mnie opowieść o drugich szansach, o uczeniu się bliskości na nowo i o tym, że czasem trzeba uciec bardzo daleko, żeby w końcu wrócić do siebie. Jeśli szukasz historii, która nie krzyczy, tylko mówi szeptem - ale trafia dokładnie tam, gdzie trzeba - to może być to strzał w dziesiątkę.
,,Cisza między nami" autorstwa Katarzyny Fiołek to ciepła, nastrojowa opowieść o powrotach, drugich szansach i o tym, jak bardzo potrzebujemy bliskości, nawet gdy się jej boimy. Autorka zabiera czytelnika na skraj Puszczy Kampinoskiej, gdzie cisza natury staje się tłem dla emocjonalnych burz bohaterów.
Historia Alicji, która wraca do Polski po nieudanym małżeństwie, porusza swoją autentycznością. Jej pragnienie spokoju i odcięcia się od przeszłości jest zrozumiałe i bardzo ludzkie. Kontrastem dla jej włoskiej impulsywności jest Bartosz -- introwertyczny, zamknięty w sobie scenarzysta, niosący ze sobą bagaż dawnych ran. Ich relacja rozwija się powoli, nie bez trudności, co nadaje powieści realizmu i emocjonalnej głębi.
Ogromnym atutem książki jest klimat -- zima, puszcza, odosobnienie oraz dom, który zdaje się wybierać swoich mieszkańców. Przyroda nie jest tu jedynie tłem, ale pełnoprawnym uczestnikiem historii, wpływającym na decyzje bohaterów i splatającym ich losy. Autorka z wyczuciem pokazuje, że miłość nie zawsze pojawia się nagle -- czasem musi poczekać, aż człowiek będzie na nią gotowy.
,,Cisza między nami" to subtelna, refleksyjna powieść o leczeniu emocjonalnych ran, o strachu przed bliskością i o odwadze, by dać sobie jeszcze jedną szansę. To idealna lektura dla tych, którzy szukają spokojnej, poruszającej historii, która na długo pozostaje w sercu.
Z niecierpliwością czekam na kolejny tom Serii Druga Połowa.
Myślała, że wszystko, co najlepsze już za nią. Nie napisze drugiej tak dobrej książki, nie zakocha się ponownie, nie przeżyje już niczego spektakularnego...
Co dzieje się po tym, kiedy rzucasz wszystko i wyjeżdżasz w Bieszczady? Na początku możesz walnąć pudełkiem maślanych ciastek w łeb gburowatego i przystojnego...
Przeczytane:2026-03-26, Ocena: 6, Przeczytałam,
💚„CISZA MIĘDZY NAMI” to bardzo ciepła i cudowna historia o daniu sobie szansy,by móc zbudować swoją lepszą przyszłość i zamknąć rozdział zwany przeszłością.
💚Niewykorzystane marzenia przez lata i utracone życie po błędach przeszłości zbliżają bohaterów,których los splata pośród lasu i natury.Oboje po przejściach życiowych i z bagażem doświadczeń pragną odnaleźć ukojenie i spokój. Spokój dający siłę na przetrwanie oraz walkę z codziennością. Nawet różnica wieku między Alicją a Bartoszem-gdzie ona jest starsza- nie jest widoczna,ponieważ patrzą na świat dojrzale i nie pozwalają sobie na popełnianie ponownie błędów.
💚Historia jest nie tylko daniem sobie drugiej szansy,ale także ukazuje nieoczekiwane zwroty akcji w relacji rodzinnej,pomocy-gdy ona jest tak bardzo potrzebna i podejmowaniu trudnych życiowych decyzji w chwili decydowania o życiu bliskiej sercu osobie. Bardzo wzruszają chwile w którym bohaterowie wspominają o swoich nieprzepracowanych demonach przeszłości oraz utracie tego,co było dla nich ważne.
💚„CISZA MIĘDZY NAMI” jest przepiękną historią dojrzałych bohaterów,których los nie oszczędzał, a którym dał szansę na to,by zmienili coś w swym życiu. Szansę,aby odnaleźć swoje szczęście i miejsce na ziemi. Dogłębnie poruszyła mnie ta historia i z całego serca wam ją polecam 📖